Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Pozostałe - Mazowieckie

Estakada tylko w jednym kierunku. Będzie wąskie gardło?

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 29.03.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Estakada tylko w jednym kierunku. Będzie wąskie gardło?
fot. ZMID Warszawa

Więcej z regionu:

Mazowieckie

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Rusza właśnie realizacja kolejnego etapu Trasy Siekierkowskiej w Warszawie, czyli rozbudowa ulic Marsa i Żołnierskiej od skrzyżowania z ulicą Strażacką w kierunku granic Warszawy. Tymczasem miastu nie udało się porozumieć z Instytutem Prymasowskim w sprawie zakupu działki na potrzeby jednej z estakad, która miała pozwolić bezkolizyjnie pokonać skrzyżowanie, na którym obecnie dochodzi do sporych zatorów. Bezkolizyjnie będzie można więc jeździć tylko w jednym kierunku. Drugiej estakady nie będzie.
Rozbudowa ulic Marsa i Żołnierskiej ma bardzo istotne znaczenie dla usprawnienia komunikacji między południowymi dzielnicami Warszawy a podwarszawskimi miejscowościami, m.in. Zielonką i Ząbkami. Mieszkańcy tych miejscowości wiążą duże oczekiwania z rozbudową trasy, licząc na uniknięcie korków w codziennych dojazdach do pracy.

Obecnie ruch na tym odcinku jest utrudniony. Trasa na wielu odcinkach ma tylko jedną jezdnię, ponadto krzyżuje się m.in. z torami kolejowymi. Po przebudowie sytuacja ma się diametralnie zmienić – droga na całej długości będzie miała dwie jezdnie. Z jednej strony wpisze się w istniejącą Trasę Siekierkowską, z drugiej – poza granicami stolicy – połączy się z rozbudowaną przez samorząd województwa drogę nr 631. Na rozbudowanym fragmencie trasy powstaną częściowo bezkolizyjne skrzyżowania, w ramach których ruch ma być poprowadzony przez estakady lub wiadukty.

Będzie wąskie gardło?

Inwestycja ma jeden mankament. Planowana estakada nad skrzyżowaniami ul. Marsa z ulicami Chełmżyńską i Okularową oraz Żołnierską i Rekrucką będzie prowadziła ruch tylko w jednym kierunku – w stronę granic miasta. Ta, którą miałby się odbywać ruch z Żołnierskiej w kierunku Marsa nie powstanie. Przynajmniej na razie.

Problem w tym, że filary podtrzymujące obiekt z jednią w kierunku stolicy musiałyby powstać na terenie należącym do Instytutu Prymasowskiego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Miastu nie udało się porozumieć z Instytutem w sprawie ewentualnego zakupu działki na potrzeby tej inwestycji. Metrostav, z którym miasto podpisało umowę, rozbuduje trasę w wariancie z jedną estakadą.

Zarząd Miejskich inwestycji Drogowych wyszedł z założenia, że lepsza taka rozbudowa niż żadna. – To rozwiązanie nie będzie skuteczne w stu procentach, ale analizy, które zrobiliśmy wskazują, że rozwiąże problemy komunikacyjne w tej okolicy. Gdyby tak nie było, nie zdecydowalibyśmy się na realizację – przekonuje Anna Piotrowska, dyrektor ZMID. – Uznaliśmy, że lepiej te warunki ruchowe poprawić niż pozostawić takimi, jakie są – a są fatalne – i oczekiwać, na rozwiązanie sprawy pozyskania kawałka gruntu na posadowienie podpory pod wiadukt – dodaje.

Sprawa jeszcze nie zamknięta

Chodzi o około 800 km kw., które ze względów pamiątkowych objęte są ochroną konserwatorską  Pertraktacje w tej sprawie trwały od 2013 roku. – Trudno powiedzieć, by te rozmowy zakończyły się sukcesem, trudno też powiedzieć, że zakończyły się fiaskiem. One się właściwie nie zakończyły – mówi wiceprezydent Warszawy, Jacek Wojciechowicz. Jak tłumaczy, w tej sprawie odbyło się wiele spotkań z przedstawicielami władz Instytutu. – Rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze, ale doszliśmy do takiego etapu, w którym trzeba podejmować decyzje, a druga strona ich nie podejmowała – mówi wiceprezydent.
  
W związku z tym miasto weszło na drogę prawną – wystąpiło do Generalnego Konserwatora Zabytków o zniesienie ochrony konserwatorskiej nad niezabudowanym fragmentem działki. Gdyby tak się stało, zostałby on przejęty na podstawie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. – Wciąż oczekujemy na spotkanie (z Generalnym Konserwatorem Zabytków – dop. red.). Czekamy, by się móc spotkać i żeby przekonać osoby odpowiedzialne, że teren jest niezbędny, by zrealizować to zamierzenie inwestycyjne w takiej formie, która będzie optymalna z punktu widzenia wygody i bezpieczeństwa mieszkańców – mówi Jacek Wojciechowicz.

Szybciej trasa bez estakady

– Zdjęcie ochrony konserwatorskiej z obiektów nie jest sprawą ani łatwą, ani krótką. Czas oczekiwania mógłby bardzo przeszkodzić w usprawnieniu warunków ruchowych. Dlatego zdecydowaliśmy się wprowadzić rozwiązanie etapowe – tłumaczy dyrektor ZMID. Jak zapewnia, jeśli sprawa pozyskania gruntu zakończy się powodzeniem, brakującą estakadę będzie można dobudować. – Mamy przygotowaną dokumentację projektową na całość – informuje. Na pewno nie zrobi tego jednak obecny wykonawca. – Nie należy być aż takim optymistą, by liczyć, że uda nam się pozyskać grunt w okresie, kiedy będzie realizowany ten etap – stwierdza Anna Piotrowska.

Jednocześnie przyznaje, że jeśli procedura związana ze zdjęciem ochrony konserwatorskiej się nie powiedzie, estakady w przeciwnym kierunku nie będzie w ogóle. – Ze względu na wszystkie uwarunkowania w tym miejscu, estakad nie można zaplanować inaczej – informuje dyrektor ZMID. – Zaproponowana lokalizacja jest z punktu widzenia ograniczeń terenowych optymalna – mówi. Dodatkowym ograniczeniem jest bowiem Rezerwat Przyrody Kawęczyn. – Tylko zdjęcie ochrony konserwatorskiej spowoduje, że będziemy mogli decyzją zrid pozyskać ten teren, wywłaszczyć go – stwierdza.

Dlaczego nie doszło do sprzedaży

Gdyby wcześniej doszło do porozumienia w sprawie zakupu działki, miasto, jako właściciel samo mogłoby wystąpić o wyłączenie jej spod ochrony konserwatorskiej. Do konsensusu jednak nie doszło. – Mamy wycenę, która była weryfikowana pod kątem tego, by nie został naruszony interes drugiej strony. Ta wycena pozwalała nam na zapłacenie niecałych 600 tys. zł, natomiast oferta Instytutu to 4 mln zł. To ośmiokrotnie więcej – mówi dyrektor ZMID. – Jako instytucja publiczna nie mamy podstaw do tego, żeby płacić za nieruchomość kwotę, która wielokrotnie przewyższa jej wartość – dodaje.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5