Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Kolej | Intermodal - Polska,Chiny,Polska i Europa

PITD: Raport o Polsce na Nowym Jedwabnym Szlaku

| Roman Czubiński źródło: 27.12.2020

 

PITD: Raport o Polsce na Nowym Jedwabnym Szlaku
fot. Pixabay

 

Polska nie powinna zadowalać się rolą kraju tranzytowego, lecz zabiegać o przejęcie innych, bardziej dochodowych elementów łańcucha logistycznego. Jeśli zostaną spełnione odpowiednie warunki, nasz kraj może stać się węzłem dla przewozów z Chin do innych państw regionu, a nawet do Skandynawii – to wnioski z raportu Polskiego Instytutu Transport Drogowego na temat transportu intermodalnego.
Według prezesa PITD Marcina Wolaka raport w założeniu ma stanowić kompendium wiedzy o transporcie intermodalnym, a zarazem – wsparcie dla administracji rządowej. – Raport składa się z dwóch części: pierwsza to charakterystyka transportu intermodalnego, druga jest poświęcona stricte Nowemu Jedwabnemu Szlakowi wraz z inicjatywami wspierającymi (jak np. Trójmorze) – poinformowała współautorka opracowania, dr inż. Justyna Świeboda.

Dyrektor klastra Luxtorpeda 2.0 Mateusz Izydorek przypomniał, że na skutek tegorocznej pandemii mocno podrożał fracht morski. Bardzo duża część ładunków przejęła wobec tego kolej. – W II kwartale 2020 r. przewozy koleją wyniosły ponad 600 tys. TEU, czyli o ponad 13% więcej, niż o rok wcześniej – zaznaczył. Mimo trudnej dla całej gospodarki sytuacji intermodal rośnie na Nowym Jedwabnym Szlaku nadal. 91,15% towarów sprowadzanych koleją z Chin do Europy przechodzi przez Polskę (w ubiegłym roku było to 82,42%). – W przeprowadzonych przez nas ankietach przewoźnicy wskazali, co należy zrobić, by utrzymać rozwój: podnieść wciąż niską prędkość handlową, zwiększyć przepustowość przejścia i terminalu w Małaszewiczach, wyeliminować opóźnienia w innych terminalach, w tym zwłaszcza przy podstawianiu wagonów – wyliczył Izydorek.

Sam tranzyt to za mało

Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Jakub Jakubowski zwrócił uwagę, że najwyższą wartość ma w logistyce nie tranzyt, ale operacje hubowe. – Przestrzegam przed patrzeniem na pozycję Polski tylko przez pryzmat Małaszewicz. Jeśli wyjdziemy poza perspektywę przewoźników i korytarzy Wschód – Zachód, dostrzeżemy, że bycie państwem tranzytowym nie jest z punktu widzenia całej gospodarki zbyt korzystne – stwierdził. Największymi wygranymi są dziś – zdaniem Jakubowskiego – „suche porty” niemieckie i holenderskie, do których zmierzają składy kontenerowe z Azji. – Tam właśnie odbywa się najwięcej złożonych i dochodowych operacji logistycznych. Tam wartość dodana jest największa. Tam też jest deklarowany wwóz towaru do UE, tam więc rozlicza się VAT i cło. 90% korzyści zostaje właśnie tam, gdzie odbywa się ostateczna logistyka i magazynowanie – uzasadnił.

W interesie Polski jest więc zabieganie o to, by potok przywożonych pociągami ładunków zatrzymywał się w Polsce, był obsługiwany i magazynowany w naszym kraju. Według danych przytoczonych przez przedstawiciela OSW towary sprowadzane z Chin do Europy w łącznie 50% trafiają do państw tzw. Trójmorza i Szwecji, a reszta – głównie do Niemiec. – Możemy więc o ten potok zawalczyć. Niestety, dziś początkowo duża część towaru zmierza na Zachód i Północ, a dopiero potem stamtąd do nas wraca. Jest to nieefektywne z punktu widzenia logistyki. Powinniśmy przejąć rolę hubu w dostawach dla krajów takich, jak Czechy czy Rumunia – przekonywał Jakubowski.

Były przedstawiciel Polski w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych Radosław Pyffel optymistycznie ocenił perspektywy rozwoju transportu intermodalnego. – Jesteśmy w pół drogi do rewolucji. Według różnych danych intermodal w ostatnich latach wzrósł o 100% – i sądzę, że w najbliższych latach jego wzrost będzie niezahamowany. Nie widzę tu wielkich zagrożeń – poza tym, że nie osiągniemy konsensusu co do tego, co chcemy uzyskać poprzez ów wzrost i geograficzne położenie Polski – zadeklarował. Jeśli nawet zostanie utrzymane jedynie status quo, duża część potoku z Chin będzie nadal obsługiwana przez polską branżę logistyczną. – Największe wyzwanie to jednak umiejscowienie Polski na jak najlepszej pozycji w nowo kształtującym się łańcuchu dostaw. Każdy kraj chce opanować jak najwięcej jego elementów. My jednak nie mamy konsensusu, czy chcemy nadal był poddostawcą, czy też awansować. Duży biznes nie jest zainteresowany awansem, rząd nie ma idei, drobny biznes radzi sobie na własną rękę, a opinia publiczna interesuje się nie tym, co najważniejsze. Takiego scenariusza trzeba uniknąć. Propozycje z raportu temu właśnie służą – ocenił ekspert.

Połączenia operatorskie – im więcej, tym lepiej

Rozwiązania te to – między innymi – dalsza modernizacja infrastruktury transportowej (zwłaszcza kolejowej), zwiększanie prędkości handlowej pociągów intermodalnych (także poprzez przyznanie im wyższego priorytetu, niż pozostałym pociągom towarowym) oraz zagęszczanie sieci terminali. W celu koordynacji prac twórcy dokumentu postulują powołanie w Ministerstwie Infrastruktury koordynatora do spraw rozwoju transportu intermodalnego.

Według dyrektora Izydorka należy rozwijać sieć połączeń operatorskich – regularnych kursów między terminalami, także w ramach korytarzy Trójmorza dalej wgłąb Europy. – Można wówczas dokładniej określić datę wyjazdu i przyjazdu konkretnego towaru – uzasadnił. Atutem kolei powinna być też przewidywalność i stabilność. Na „ostatniej mili” można posiłkować się transportem drogowym. – Gdy taka usługa stanie się odpowiednio popularna, będzie można skorzystać z niej, nawet przewożąc 1 czy 5 kontenerów. Mam nadzieję, że w ciągu kilku lat rozwiązanie rozpowszechni się między wszystkimi terminalami w Polsce – dodał szef klastra.

Czy ciężarówki to groźna konkurencja?

Według dyrektora klastra Luxtorpeda 2.0 groźną konkurencją dla kolei może okazać się na trasie z Chin transport drogowy. Innego zdania był ekspert OSW. – Przewozy drogowe Azja Centralna – Europa nie są zupełnie nową rzeczą. Istnieją czynniki strukturalne, które je wspierają: Chiny dołączyły do konwencji TIR, a Rosja, Białoruś i Kazachstan integrują się, by ułatwić te korzystne dla nich przewozy. Usuwane są ograniczenia formalne, jak na kolei kilka lat temu. Pozostają jednak kwestie kosztowe – zwrócił uwagę Jakubowski. Sytuacja jest jednak, w jego ocenie, przejściowa: na dłuższą metę przewozy drogowe będą znacznie droższe od morskich. – Bardzo dynamiczny wzrost kolei wynikał po części z subsydiów prowincji chińskich. Choć w Chinach od lat trwa dyskusja o ich wygaszaniu, by kolej finansowała się sama, na razie nie ma sygnałów o subsydiach dla przewozów drogowych. Gdy więc utrudnienia pandemiczne znikną, „wypełniacz” w postaci łatwo skalowalnych przewozów drogowych przestanie być potrzebny – przewidywał analityk.

W przyszłym roku mają ukazać się kolejne, bardziej szczegółowe odsłony dokumentu. – Raport wydany w styczniu lub lutym będzie bardziej skupiony na planowanej do 2030 r. infrastrukturze liniowej i punktowej. Będziemy poruszać dość skromnie traktowaną w literaturze kwestię automatyzacji i nowoczesnych technologii w portach i terminalach – zapowiedziała dr inż. Świeboda.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5