Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Komentarze | Drogi - Polska

Dopiero wykładnia ustabilizuje funkcjonowanie nowego prawa zamówień publicznych

| Renata Mordak źródło: RI 14.02.2021

zdjęcie autora

Renata Mordak

dyrektor pionu transportu, członek zarządu w Multiconsult Polska

 

Dopiero wykładnia ustabilizuje funkcjonowanie nowego prawa zamówień publicznych
fot. Pixabay

 

Wysyp przetargów pod koniec roku a potem gwałtowny spadek nowych zamówień – to skutek wejścia w życie nowego Prawa zamówień publicznych. Zamawiający za wszelka cenę chcieli jak najwięcej przetargów ogłosić „na starej ustawie”, by nie ryzykować, że nie spełnią wymogów nowej. Czy słusznie?
Od czasu wejścia nowej ustawy zdecydowanie mniej jest nowych postępowań u naszych głównych zamawiających. Jest to spowodowane przede wszystkim tym, że wszyscy starali się ogłosić postepowania jeszcze „na starej ustawie” i dlatego pod koniec ubiegłego roku mieliśmy wysyp przetargów. Było ich tak wiele i czasami były tak niedopracowane lub niejasne, że na części z nich jeszcze nie było otwarć ze względu na dużą liczbę zadawanych pytań przez potencjalnych wykonawców.

Wydaje się, że wszyscy mieli bardzo dużo czasu na przygotowanie się do nowej ustawy a jednak większość zamawiających postanowiła ogłosić swoje przetargi bazując na starym prawie. Prawdopodobnie dlatego, że dla starego ustawodawstwa mamy już w wielu przypadkach ustaloną wykładnię oraz linię orzeczniczą w Krajowej Izbie Odwoławczej. Zamawiający po prostu lepiej wiedzą jakie zapisy mogły się znaleźć w dokumentach przetargowych a jakie nie i nie musieli się zastanawiać od nowa nad ich interpretacją. Nowe zawsze budzi pewne niepokoje i niepewność czy wszystko jest dobrze opracowane i czy czasem samo postępowanie czy też zapisy specyfikacji oraz umów nie zostaną zaskarżone do KIO. I prawdopodobnie właśnie tego najbardziej obawiają się zamawiający – odwołania do KIO już na etapie ogłoszenia zamówienia.


Świetnym przykładem jest tu odwołanie na zapisy specyfikacji i umowy w postępowaniu prowadzonym przez Centralny Port Komunikacyjny na opracowanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego. Postępowanie to zostało ogłoszone 10 listopada 2020 roku, w terminie ustawowym Związek Ogólnopolski Projektantów i Inżynierów złożył odwołanie do KIO na niejasne zapisy specyfikacji, niedookreślenie przedmiotu zamówienia oraz naruszenie równowagi kontraktowej.

Z powodu pandemii oraz dużego obłożenia pracami samej KIO, pierwsze posiedzenie KIO w tej sprawie odbyło się 1 lutego, kolejne zostało wyznaczone na 15 lutego i nie wiadomo czy to będzie ostatnie posiedzenie. Być może wynik tego odwołania poznamy pod koniec lutego. W przypadku gdyby KIO nakazało uwzględnienie nawet tylko jakiejś części zarzutów, zamawiający będzie zmuszony korygować zapisy, a w konsekwencji po raz kolejny przełożyć termin składania ofert, który prawdopodobnie będzie już w marcu. I tak z powodu odwołania na zapisy siwz i umowy, dodatkowo złożonego w sytuacji pandemicznej, otwarcie ofert przeciągnęło się już cztery miesiące. Oznacza to w konsekwencji późniejszą realizację całej inwestycji a tego zamawiający boją się najbardziej.

Niepewność co można a czego nie


W zapisach nowego prawa zamówień publicznych o wiele większy nacisk położony jest na równowagę stron oraz niedopuszczanie do tzw. zapisów abuzywnych, które by tę równowagę stron naruszały. W praktyce nikt jeszcze nie wie na ile zamawiający są świadomi czy dana klauzula, którą stosują od lat, może być uznana za abuzywną czy nie. I dlatego obawiają się ogłaszać nowe postępowania, bo nie mają pewności czy oferenci będą się odwoływać czy nie.

Dobrym przykładem jest tu jedno z postepowań na prace prognostyczno-studialne w ramach programu Kolej Plus ogłoszone przez jeden z samorządów. Samorząd ten ogłosił przetarg z terminem otwarcia ofert przypadającym na 30 grudnia. Niestety na otwarciu wszyscy oferenci złożyli ceny znacznie przekraczające budżet. Zapobiegliwy samorząd bardzo szybko unieważnił postępowanie i ogłosił je jeszcze raz, bez żadnej korekty, 31 grudnia, aby tylko bazować na zapisach starej ustawy.

W międzyczasie, bazując już na nowej ustawie, inne samorządy ogłosiły bliźniacze w swoich zapisach postępowania i otwarcia ofert mogliśmy już oglądać. Nie wydaje się, żeby zapisy w tych nowych postępowaniach różniły się od tych ogłoszonych jeszcze w poprzednim roku, co pozwala sądzić, że być może obawy zamawiających są przesadzone.

Oczywiście mówimy o postępowaniach małych, w których uczestniczą małe i średnie podmioty, które nieszczególnie często korzystają z prawników przy analizie zapisów umów i siwz, ryzyko odwołania jest mniejsze. O wiele ciekawsza sytuacja będzie w przypadku przetargów o znacznej wartości np. dużych robót budowlanych, gdzie oferenci dysponują bardzo dużymi środkami na ochronę prawną i lubią odwoływać się na zapisy w ramach postępowań. Uważam, że dopiero takie postępowania i odwołania w ich trakcie czy to na zapisy siwz oraz umów czy to na późniejsze czynności zamawiających, będą kształtowały wykładnię nowego prawa zamówień publicznych. I prawdopodobnie często też jest tak, że mniejsi zamawiający czekają aż ci więksi „przetrą szlaki” tak aby bazować już na sprawdzonych rozwiązaniach.

Oczywiście to wszystko wymaga czasu ale ponieważ od początku nowego roku mamy nową perspektywę finansową Unii Europejskiej, co wiąże się zawsze z koniecznością przygotowywania nowych dokumentów i analiz, to wierzę, że już niedługo znów liczba ogłaszanych postępowań wróci do normalnego poziomu.

Stabilizacja wraz z wykładnią

Po wprowadzeniu nowego PZP nie spodziewam się znaczącej zmiany w podejściu do zamówień publicznych. Jestem pewna, że zarówno zamawiający jak i wykonawcy cały czas dobrze przygotowują się do zmian, na czym zyskał i zyskiwać będzie przede wszystkim rynek prawników.

Natomiast muszę podkreślić, że moim zdaniem, większość problemów z prawidłowym funkcjonowaniem systemu zamówień publicznych, we wszystkich latach i odsłonach w Polsce, jest spowodowana nie tyle przez same przepisy pzp ale przez ich błędną wykładnię i interpretację. Prawda jest taka, że wszyscy uczestnicy systemu zamówień publicznych, czyli UZP, KIO czy sądy ale przede wszystkim sami zamawiający oraz różnorodne organy kontroli państwowej, od lat mają bardzo różne, czasami wręcz sprzeczne wykładnie tych samych przepisów. Dlatego spodziewam się, że sam rynek ustabilizuje się dopiero w momencie zaistnienia nowych wykładni przepisów prawa, które zostaną zobrazowane orzeczeniami KIO oraz potwierdzone przez właśnie sądy i kontrole. A do tego czasu będziemy obserwować mnogość interpretacji czym dla poszczególnych stron jest „klauzula abuzywna” czy też „zasada efektywności”.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5