Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Wojewódzkie - Polska

Kontrakty tylko dla firm z własnym potencjałem wykonawczym

| Agnieszka Serbeńska źródło: RynekInfrastruktury.pl 23.04.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Kontrakty tylko dla firm z własnym potencjałem wykonawczym
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Zamawiający będzie mógł żądać, bez żadnych wyjątków, osobistego wykonania kluczowych części zamówienia przez wykonawcę – poinformowało portal RynekInfrastruktury.pl Ministerstwo Rozwoju, które przygotowało nowelę prawa zamówień publicznych. Na gruncie obecnej ustawy wykonawca mógł powołać się na zasoby innego podmiotu, ale dzięki nowym projektowanym rozwiązaniom stronami umów będą firmy, które faktycznie wykonują zamówienia i biorą odpowiedzialność za wykonaną pracę.
W „Białej Księdze branży drogowej” – dokumencie wypracowanym przez organizacje drogowe – zwrócono uwagę na konieczność rozwiązania problemu dopuszczania do realizacji kontraktów wykonawców nieposiadający żadnych zasobów własnych, czyli tzw. firm w teczkach. Firma dysponująca jedynie lokalem biurowym i telefonem nie jest w stanie zapewnić jakościowego i terminowego wykonania zadania. Stwarza ryzyko niewykonania kontraktu, a co za tym idzie przesuwa w czasie realizację przygotowanego projektu i naraża inwestora na dodatkowe koszty z związane ponownym zakontraktowaniem robót. Ponadto firmy w teczkach drenują potencjał rodzimych firm.

Procedowany obecnie w Sejmie projekt zmian prawa zamówień publicznych, podyktowany dostosowaniem przepisów do nowych unijnych dyrektyw, ma również ostatecznie rozwiązać sprawę tzw. firm-teczek.

Nieskuteczny zapis

Problem firm w teczkach nie jest zjawiskiem nowym. Skutki tego zjawiska dały się poznać przede wszystkim na dużych kontraktach zlecanych przez rządową agendę. Stąd nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych z 2012 roku, która weszła w życie w marcu 2013 r., zmieniono zapis art. 48 ust. 2. – To dało możliwość w przetargach ograniczonych rozstrzyganych etapowo, czyli w postępowaniach, w których pojawiają się firmy spoza naszych granic bez zaplecza w Polsce, przyznawania punktów wykonawcom dysponującym własnym potencjałem. Ponadto istnieje już orzecznictwo KIO, która uważa, że przeprowadzenie przetargu z przyznawaniem w prekwalifikacjach oferentom punktów za własny potencjał jest zgodny z naszymi przepisami, a krajowe przepisy są przecież zgodne w tej materii z unijnymi dyrektywami. To jest więc jedna z możliwości, która już istnieje. Ale niestety nie wszyscy zamawiający z niej korzystają – zauważa Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Przepis zaostrzający możliwość zastrzeżenia przez zamawiającego, iż kluczowe elementy zamówienia mają być wykonane własnymi siłami generalnego wykonawcy, niestety wprowadził również furtkę. W brzmieniu obecnie obowiązującym zawiera podpunkt mówiący, że nie dotyczy to posługiwania się potencjałem strony trzeciej, czyli referencjami.

W procedowanym obecnie przez Sejm projekcie nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych został wykreślony podpunkt wykluczający wymóg wykonywania robót siłami własnymi w sytuacji dysponowania referencjami, a więc potencjałem strony trzeciej. – To byłoby więc takie dodatkowe narzędzie w ręku zamawiającego, pomagające wybierać firmy, które gwarantują z większym prawdopodobieństwem, że bez problemu wykonają zamówienie – podkreśla szefowa OIGD.
Równocześnie zastrzega, że nie kwestionuje faktu, że firmy-teczki, które się pojawiają w Polsce, są nierzadko firmami z dużym światowym czy europejskim potencjałem. Często są to międzynarodowe koncerny, które wykonywały w różnych częściach świata dużo większe kontrakty niż te jakie są realizowane w Polsce. – Tyle że w Polsce nic nie posiadają. Zamawiający więc powinni być w takich sytuacjach ostrożni. Mieliśmy przykłady, kiedy właśnie takie firmy miały szalone problemy i nie dlatego, że są złymi firmami, tylko że tutaj nie miały własnego potencjału i nie posiadały zdobytego w Polsce doświadczenia. Zlecenie przez nich robót w stu procentach podwykonawcom jest dużo bardziej niebezpieczne dla zamawiającego niż w przypadku kontraktu wykonywanego w znacznej mierze przez firmę dysponującą własnymi zasobami – zastrzega B. Dzieciuchowicz.

Natomiast samo zjawisko zlecania części robót podwykonawców jest czymś naturalnym. Przy takiej różnorodności robót na kontraktach pewne ich asortymenty muszą być zlecane. – Nie wiem w jakim ostatecznie kształcie przejdzie nowelizacja ustawy, a więc czy artykuł dotyczący możliwości zastrzeżenia, iż kluczowe elementy zamówienia mają być wykonane przez generalnego wykonawcę, przejdzie w formie zapisanej w projekcie przekazanym do Sejmu. To jest jeszcze niewiadoma – mówi Barbara Dzieciuchowicz odpowiadając na pytanie czy rzeczywiście nowela rozwiąże problem firm-teczek.

Realna i odpowiedzialna strona wykonawcy

Potrzebę rozstrzygniecie tego problemu dostrzega resort rozwoju. Ma to znaczenie nie tylko w kontekście realizacji rządowego programu budowy dróg. Ten problem postrzegany jest również z punktu widzenia Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, służącego podnoszeniu potencjału i konkurencyjności rodzimych przedsiębiorstw. – Prawo zamówień publicznych jest generalnie jednym z najtrudniejszych regulacyjnie problemów – przyznał wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki podczas niedawnej konferencji prasowej w Krakowie, gdzie spotkał się z przedsiębiorcami Małopolski. – Spieszymy się teraz z zakończeniem prac nad prawem zamówień publicznych, bo od tego zależy nasza zdolność do rozstrzygania przetargów – podkreślił.

W komunikacie, jaki otrzymała redakcja portalu RynekInfrastruktury.pl, w odpowiedzi na pytanie o problem firm-teczek, uzyskaliśmy zapewnienie, że jest on dostrzegany. Biuro prasowe resortu poinformowało, że w przygotowanym przez MR rządowym projekcie nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych zostały zaproponowane rozwiązania, które zwiększają możliwości firm dysponujących odpowiednim potencjałem i faktycznie wykonujących prace w ramach zamówień.
W informacji resortu podkreślono, że zgodnie z proponowanymi przepisami zamawiający będzie mógł żądać, bez żadnych wyjątków, osobistego wykonania kluczowych części zamówienia przez wykonawcę. Na gruncie obecnej ustawy wykonawca mógł powołać się na zasoby innego podmiotu, ale dzięki nowym rozwiązaniom stronami umów będą firmy, które faktycznie wykonują zamówienia i biorą odpowiedzialność za wykonaną pracę.

Prawo to nie wszystko

– Zmiana prawa to dopiero połowa sukcesu. Chodzi bowiem o taką praktykę stosowania prawa, by zamawiający korzystali z jego możliwości – podkreśla Barbara Dzieciuchowicz i przypomina przepis obowiązujący od 2013 roku. – Widzimy, że zamawiający niestety z tego nie korzystali, a jeśli korzystali to w bardzo ograniczonym stopniu – zaznacza. Przyczyną tego stanu, jak tłumaczy szefowa OIGD, była pewna urzędnicza wygoda oraz lęk o odwołania do KIO, co przedłuża postępowania.

Zamawiający ponadto boją się wszystkich służb kontrolnych. – Zamawiający woleli pójść na duży skrót niż prowadzić rozbudowane postępowanie i narażać się w związku z tym na większą ilość potencjalnych błędów czy zarzutów. Może też pewne znaczenie ma tu brak dogłębnej znajomości przepisów prawa zamówień publicznych. Ta ustawa przecież była nowelizowana już ponad czterdzieści razy. Zdarzało się też, że KIO wydało sprzeczne wyroki w porównywalnych sprawach, więc zamawiający nie mieli pewności czy to co robią skład KIO uzna za zgodne z ustawą Prawo zamówień publicznych – zauważa Barbara Dzieciuchowicz.

Nie ulega wątpliwości, że musi się zmienić prawo oraz samo podejście zamawiających do rozstrzyganych przetargów. Ma to bowiem wymiar gospodarczy. Firmy-teczki zazwyczaj mogą zaoferować niższą cenę od tej, po której dany kontrakt powinien być faktycznie realizowany. – To źle wpływa na rynek, bo dołuje ceny ofertowe. Firmy w walce o kontrakty schodzą coraz niżej. To też nie jest dobre dla samych firm. Niskie ceny na przetargach są zagrożeniem dla ich funkcjonowania. Firmy muszą uzyskiwać zysk, by się rozwijać i by rozwijała się branża oraz cała gospodarka. Ceny za kontrakty powinny odzwierciedlać faktyczną wartość zdania – podkreśla szefowa OIGD.

Również niska cena jest zagrożeniem dla inwestorów. Zadania realizowane w poprzedniej perspektywie unijnego budżetu dowiodły jakie koszty wiążą się realizacjami wykonanymi jakościowo gorzej czy w ogóle z niedotrzymanymi kontraktami. – Nie można bez końca dołować cen. Co tanie w perspektywie czasu okazuje się drogie – zaznacza szefowa drogowej organizacji.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5