Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Autostrady - Lubuskie

Lubuskie zbiera argumenty za budową brakujących węzłów na A2

| Agnieszka Serbeńska źródło: RynekInfrastruktury.pl 23.10.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Lubuskie zbiera argumenty za budową brakujących węzłów na A2
fot. GDDKiA

Więcej z regionu:

Lubuskie

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

– W tej chwili mamy tylko korytarz autostrady A2 przecinający nasz teren; gmina więc nie czerpie z autostrady żadnego pożytku – mówi Czesław Kalbarczyk, wójt gminy Łagów, w której istnieje zarezerwowany w Gronowie grunt pod węzeł drogowy „Łagów”. Z kolei wójt sąsiedniej gminy Szczaniec, gdzie zaplanowano na A2 węzeł „Myszęcin”, brak z nią połączenia kwituje opisowo. Otóż Krzysztof Neryng, włodarz Szczańca, mówi wprost: Jesteśmy za płotem autostrady.
Konwent Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego, który miał miejsce we wrześniu br., przegłosował stanowisko w sprawie konieczności wybudowania zjazdów z autostrady A2 w miejscowościach: Gronów (Gmina Łagów) oraz Myszęcin (Gmina Szczaniec). W ten sposób poparł wcześniej podjęte stanowisko Sejmiku Województwa Lubuskiego (przyjęte uchwałą z 20 czerwca br.) podtrzymujące apel wystosowany w tej sprawie już w marcu 2012 roku oraz stanowiska wójtów gmin Łagów i Szczaniec.

Zabiegi regionalnych i lokalnych środowisk o węzły „Łagów” i „Myszęcin” zaczęły się zaraz po wybudowaniu i oddaniu do użytkowania, co nastąpiło z końcem 2011 roku, wiodącego ku zachodniej granicy odcinka koncesyjnej autostrady A2. W pismach kierowanych do centralnych instytucji podkreślano, że odsunięcie w czasie budowy tych węzłów ogranicza dostępność do istniejącej miejscowej infrastruktury, zarówno związanej z obsługą podróżnych, jak i gospodarką województwa lubuskiego.

Bez furtki do gospodarczej cywilizacji

Węzły „Łagów” i „Myszęcin” zostały zapisane w tzw. decyzji lokalizacyjnej, jaką w czerwcu 1996 roku dla ponad 63-kilometrowego lubuskiego przebiegu autostrady A2 wydał ówczesny wojewoda zielonogórski. I jak przyznają wójtowie Łagowa i Szczańca, to był sygnał dla inwestorów, którzy licząc na skomunikowanie z autostradą, na terenach przyległych zaangażowali miliony złotych zarówno w uruchomienie nowych przedsięwzięć produkcyjnych, handlowych i usługowych, jak też w rozbudowy i modernizacje istniejących firm i zakładów.

– Tymczasem autostrada odgrodziła się od nas płotem i pomknęła za naszymi plecami. A miała być katalizatorem rozwoju. Trudno oszacować straty jakie ponosi gmina i lokalna społeczność przez brak dostępu do autostrady i tym samym możliwości rozwoju gospodarczego – podkreśla wójt Krzysztof Neryng. Zaznacza, że łatwiej te straty oszacować dla samych przedsiębiorstw, które utraciły klientów z powodu zabrania części ruchu na autostradę. Jak informuje wójt, według danych pozyskiwanych od właścicieli firm, spadek obrotów przedsiębiorstw, szczególnie świadczących usługi, to rząd nawet 85 procent. A jak ich sytuacja mogłaby wyglądać, gdyby w gminie funkcjonował węzeł autostradowy? – Nawet jeśli nie byłoby lepiej, to na pewno przedsiębiorstwa działałyby na poziomie sprzed 2011 roku – odpowiada wójt.

Dużo więcej inwestycji inwestorzy dokonali w latach 90. minionego stulecia w gminie Łagów. – Teraz nasi przedsiębiorcy są rozczarowani, ponieważ nie mogą realizować swojej działalności na bazie, jaką tutaj stworzyli. Po otwarciu autostrady okazało się, że z powodu braku planowanych węzłów, odnotowują straty, a co za tym idzie nastąpiły u nich zwolnienia pracowników – mówi wójt Czesław Kalbarczyk, który równocześnie liczy potencjalne zyski z wybudowania węzła „Łagów”. – Przyczyni się do zwiększenia zatrudnienia o ok. 1 400 pracowników. To jest szacunek wykonany na podstawie oświadczeń firm, które funkcjonują w gminie, a są w sąsiedztwie lokalizacji nieistniejącego jeszcze węzła „Łagów” – informuje wójt. Są to firmy zarówno z sektora przetwórstwa i transportu, oraz z branży usługowo - handlowej, szczególnie tej nastawionej na klienta jakim jest turysta. Łagów to bowiem perła turystyczna Ziemi Lubuskiej.

Zgodnie z umową koncesyjną na odcinku A2 Nowy Tomyśl – Świecko zaplanowanych było 7 węzłów drogowych. Z tego wybudowano pięć: „Świecko”, „Rzepin”, „Torzym”, „Trzciel” i „Jordanowo”. Dwa pozostałe – „Łagów” i „Myszęcin” – pozostawiono do realizacji w dalszym etapie rozbudowy A2, który uzależniony jest od spełnienia określonych warunków związanych z poziomem ruchu. A więc kiedy? – Studium ruchu opracowane przez rządowego doradcę ruchowego, nie zakłada osiągnięcia wymaganego poziomu do końca koncesji, tj. do 2037 r. – informuje portal RynekInfrastruktury.pl Zofia Kwiatkowska, PR Manager w Autostrada Wielkopolska SA. – Łagów znajduje się 13 km, a Myszęcin w odległości 9 km od węzła „Jordanowo”. Zatem nie ma bezpośredniej potrzeby szybkiej budowy tych węzłów – podkreśla rzeczniczka koncesjonariusza.

Gra o węzeł „Łagów”

– Niemal wszystko przemawia za tym, by węzeł „Łagów” powstał jak najszybciej – podkreśla wójt Czesław Kalbarczyk. – Jesteśmy idealnie po środku między węzłami „Torzym” a „Jordanowo”. To oznacza, że zlokalizowany w tym miejscu węzeł dotrzyma wymaganych odległości pomiędzy punktami węzłowymi na autostradzie. Ponadto wszystkie tereny pod węzeł są wykupione i zabezpieczone – podkreśla włodarz Łagowa.

Czesław Kalbarczyk przypomina też, że w okolicach Gronowa znajduje się około 200 hektarów gruntów, dla których istnieje aktualny miejscowy plany zagospodarowania przestrzennego wskazujący na ich gospodarcze przeznaczenie. Te grunty są własnością Skarbu Państwa. – Tylko podając informację o budowie tego węzła nasze państwo zyskuje możliwość ich korzystnej sprzedaży pod lokalizację nowych firm – podkreśla wójt Łagowa, który w tym dostrzega również szanse na wpływy podatkowe do budżetu gminy. – Dla nas liczy się każda złotówka – dodaje i równocześnie zaznacza, że gmina ma wiele potrzeb inwestycyjnych, a na źródła zewnętrzne, jak unijne fundusze, nie bardzo może liczyć.

Na obszarze gminy Łagów jest też wiele miejsc, z których chętnie korzystają kierowcy ciężkich transportów zjeżdżając na odpoczynek, posiłek i na tankowanie. By z tego skorzystać muszą z autostrady odpowiednio zjeżdżać i wjeżdżać na węzłach „Rzepin” i „Jordanowo”, pokonując wiele kilometrów drogą krajową nr 92 (dawną „dwójką”). Przez węzeł „Łagów” pokonywaliby 3 - 4 km do miejsc postoju. I wracaliby szybko na autostradę, co – jak zauważa wójt – na pewno ma niebagatelne znaczenie dla jej koncesjonariusza. Poprawiłoby się też bezpieczeństwo ruchu na drodze 92, bo udałoby się ją odciążyć od ruchu TIR-ów. Wójt przytacza ponadto kolejny ważny argument: w Gronowie, gdzie jest jedyne skrzyżowanie drogi nr 92 z autostradą jest już wybudowany jeden z wiaduktów przyszłego węzła.

I co najważniejsze – jak zauważa Czesław Kalbarczyk – kierowcy zostawialiby swoje pieniądze w Polsce, a nie na niemieckim ciągu autostrady, na którym nie brakuje zjazdów i miejsc z których w tej chwili korzystają odpoczywający w trakcie podróży. – Trudno o lepszą sytuację do podjęcia decyzji o budowie węzła – podsumowuje Czesław Kalbarczyk.

AWSA na tak, gdy państwo zapewni finansowanie

W maju tego roku w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze odbyło się spotkanie w sprawie węzła „Łagów” z udziałem wiceministra infrastruktury i budownictwa, przedstawicieli lokalnych organizacji, przedsiębiorców, samorządowców oraz prezesów AWSA II: Andrzeja Lewandowicza i Roberta Nowaka. – Przedstawiliśmy tam swoje stanowisko, prezentowane od dawna, że jako koncesjonariusz nie mamy nic przeciwko wybudowaniu tego węzła i jesteśmy gotowi współpracować ze stroną rządową w tym zakresie i urzędami jeśli takie będą dyspozycje MIiB i zapewnione finansowanie przez stronę rządową – informuje Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka koncesjonariusza A2.

Na tym spotkaniu przedstawiciele AWSA podkreślali, że realizacja węzła to nie tylko budowa, ale i eksploatacja do końca koncesji, tj. utrzymanie, pobór opłat, remonty, modernizacje. Środki na te wydatki musi zabezpieczyć partner publiczny umowy koncesyjnej. – Koncesjonariusz ma zamknięty i uzgodniony ze stroną publiczną plan finansowy. Jeśli minister infrastruktury podejmie decyzję o wcześniejszej względem zapisów umowy koncesyjnej budowie węzłów, zapewni finansowanie dla inwestycji oraz podpisze z AWSA II stosowny aneks do umowy koncesyjnej, to wówczas jesteśmy gotowi do współpracy – zastrzega Zofia Kwiatkowska.

– Koszt budowy węzła „Łagów” jest oszacowany na około 30 mln zł. Lokalny przedsiębiorca oficjalnie zadeklarował, że wyłoży 10 mln zł na dofinansowanie inwestycji jeżeli jej realizacja zostanie przyspieszona. Jest też uchwała Sejmiku w sprawie węzła „Łagów”, mówiąca że 50 procent kosztów budowy pokryje samorząd województwa lubuskiego. Czyli po stronie rządu pozostałyby już dużo mniejsze środki do wygospodarowania – informuje wójt Kalbarczyk.

Pozostaje kwestia późniejszego utrzymania węzła. Według szacunków AWSA te koszty sięgają rocznie około 2 mln zł. Według z kolei obliczeń przytaczanych przez Czesława Kalbarczyka są one znacznie zawyżone. Sprawa wielkość tych nakładów i ich pokrycia jednak pozostaje wyłącznie do negocjacji stron umowy koncesyjnej. Sejmik nie ma bowiem kompetencyjnych uprawnień do partycypowania w tych kosztach.

Problemowi braku węzła „Łagów” poświęcone było wiosenne spotkanie w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, w którym, obok wójta Czesław Kalbarczyka, uczestniczyli przedstawiciele lubuskich Urzędów Wojewódzkiego i Marszałkowskiego, a także lokalnych stowarzyszeń reprezentujących podmioty gospodarcze. – Wnioskiem końcowym tych rozmów było to, że trzeba wykonać analizę makroekonomiczną opłacalności tego zjazdu – mówi Czesław Kalbarczyk.

Nadzieja w makroekonomii

Urząd Marszałkowski zlecił poznańskiej pracowni projektowej „Archidrog” wykonanie analizy makroekonomicznej wpływu węzłów na rozwój przyległych do autostrady terenów oraz na gospodarkę regionu. Niedawno, 10 października, w lubuskim Urzędzie Marszałkowskim odbyła się pierwsza prezentacja wyników analizy. – Nie była ona pełna, więc poprosiliśmy o jej uzupełnienie – przyznają wójtowie Krzysztof Neryng i Czesław Kalbarczyk. Przedstawiciele firmy przygotowującej analizę dokonali więc dodatkowych wizyt w Łagowie i Szczańcu, pozyskując dodatkowe dane z rozmów z przedstawicielami miejscowych podmiotów gospodarczych i z władzami lokalnymi.

Dokument wkrótce będzie gotowy, dostarczając dane opisujące opłacalność inwestowania dla każdego z brakujących obecnie węzłów drogowych, tj. „Łagów” i „Myszęcin”. Z punktu widzenia potrzeb regionu oraz możliwości oddziaływania na rozwój gospodarczy lubuskich gmin oba węzły postrzegane są jako potrzebne, choć na pewno różne argumenty mogą przeważać na korzyść jednego i drugiego.

Czesław Kalbarczyk zaznacza, że posiadając tę analizę będzie próbował znów zorganizować spotkanie w ministerstwie z udziałem lubuskich środowisk i przedstawicieli regionalnych urzędów. – Przedstawimy jej wyniki, by tym samym dać podstawy rządowi do negocjowania zapisów koncesji. Droga do budowy jest skomplikowana, ale jesteśmy już na jej końcówce. Reszta jest bowiem kwestią dobrej woli rządu i AWSA – podsumowuje Czesław Kalbarczyk.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5