Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Największe wyzwania dla nowego szefa GDDKiA [cz. 2]

| Edyta Wsół źródło: RynekInfrastruktury.pl 05.05.2015

PARTNERZY DZIAŁU


 

Największe wyzwania dla nowego szefa GDDKiA [cz. 2]
fot. MJ

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Trwa konkurs na nowego Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Jarosław Duszewski, jeden z kandydatów na to stanowisko, związany w przeszłości z Alpine Bau i odpowiedzialny za realizację wielu kontraktów drogowych, opowiada portalowi „RynekInfrastruktury.pl”, jakie są najpilniejsze wyzwania stojące przed nowym szefem GDDKiA.
Edyta Wsół, „RynekInfrastruktury.pl”: Czym w pierwszej kolejności powinien się zająć nowy szef GDDKiA?

Jarosław Duszewski: Najbliższym celem będzie skupienie się na sprawnym realizowaniu przyjętego przez rząd Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 i to jest podstawa. Generalny Dyrektor jest urzędnikiem, który ma realizować to, co rząd przed nim postawi. Inwestycjami, które należałoby dodać do programu jest autostrada A1 na brakującym odcinku łączącym Piotrków Trybunalski z Częstochową oraz autostrada A18 będąca wizytówką Polski na wjeździe od strony Berlina. Teraz kierowcy wjeżdżający do naszego kraju widzą drogę, która powstała jeszcze za czasów III Rzeszy. To trzeba zmienić. Jeżeli zostanę Generalnym Dyrektorem GDDKiA, to znajdę niezbędne środki z oszczędności i przy aprobacie Pani Minister i Pani Premier zostanie to wykonane.

Kolejne zadanie to pilne przygotowanie z koncesjonariuszami rozwiązania problemu korków na punktach poboru opłat. Wiemy, że MIR zamierza się tym zająć, jednak już w nadchodzącym sezonie letnim należałoby znaleźć sposób na rozładowanie zatorów na bramkach. Od razu należałoby usiąść do rozmów z koncesjonariuszami, którzy już teraz zgłaszają chęć współpracy z rządem.

Następnie trzeba zrobić zestawienie wszystkich systemów istniejących w Europie i przeanalizować ich mocne i słabe strony, pokazać zagrożenia oraz zbudować zespół z udziałem koncesjonariuszy, którego zadaniem będzie wypracowanie możliwych do przyjęcia dla rządu rozwiązań. Decyzja w tej sprawie będzie decyzją polityczną z poważnymi konsekwencjami gospodarczymi.

Jeden z ostatnich raportów Komisji Europejskiej pokazał, że polskie drogi stały się bardziej bezpieczne. Co GDDKiA mogłaby zrobić jeszcze w tej kwestii?

Koniecznie jest podjęcie jeszcze intensywniejszych działań zmierzających do poprawy stanu bezpieczeństwa na drogach. W pierwszej kolejności należy zbadać, czy drogi, które zostały wybudowane w latach 2008-2014 spełniają wszystkie kryteria bezpieczeństwa przyjęte w UE. Musimy też odpowiedzieć na pytanie, czy użyto odpowiednich materiałów i elementów wyposażenia drogi w urządzenia bezpieczeństwa przy realizacji tych inwestycji.

Kolejną sprawą jest sprawdzenie, czy bezpieczeństwo ruchu drogowego zostało należycie przygotowane w dokumentacjach technicznych, na podstawie których będą realizowane kolejne odcinki dróg. Tu musi nastąpić pełna współpraca z policją, Inspekcją Transportu Drogowego, z kuratoriami oświaty, z mediami, to jest absolutny priorytet.

Jak zmieniłby Pan Prawo zamówień publicznych?

Zmienić to prawo może wyłącznie Rząd i Sejm, ja wszelkimi sposobami dążył bym, aby projekt nowelizacji Pzp zakładał obligatoryjne odrzucanie skrajnych cenowo ofert i jest to minimum, które pozwoli wprowadzać racjonalność w naszą sferę życia gospodarczego. Taka nowelizacja da gwarancję rozsądnych cen i stabilizacji wartości kontraktów drogowych, co uspokoi wszystkie relacje miedzy GDDKiA i wykonawcami, a rządowi da dużo większy komfort polityczny.

Dążył bym również, aby przygotować też projekt nowelizacji prawa budowlanego w zakresie wykonywania przez głównego inspektora nadzoru budowlanego specjalistycznych kontroli kontraktów drogowych realizowanych przy udziale środków pomocowych na drogach krajowych zarządzanych przez innych zarządców niż Generalny Dyrektor GDDKiA, to jest prezydentów i zarządy wojewódzkie na drogach wojewódzkich. GINB powinien odpłatnie, na koszt inwestorów korzystać z całej sieci nowoczesnych laboratoriów GDDKiA. Drogi to jeden układ i wszystkie powinny być dostosowane do standardów jakościowych forsowanych przez GDDKiA.

Czy istnieje możliwość poprawy jakości dokumentacji projektowej, na co wielokrotnie narzekała branża?

W tym celu należy przeprowadzić audyt przygotowywanej przez GDDKiA dokumentacji projektowych i formalnych dokumentów, które są niezbędne do przeprowadzenia kolejnych przetargów i zrealizowania następnych kontraktów. Doświadczenie pokazują, że GDDKiA dysponowała projektami w większości nieprzygotowanymi odpowiednio, które dopiero w dalszej kolejności były dostosowywane do realiów na budowach, a to nie powinno tak się odbywać.

Koniecznie trzeba podnieść na znacznie wyższy poziom jakość opracowań projektowych i przeznaczyć na ten cel więcej środków finansowych, GDDKiA musi dawać dobre projekty i wtedy oczekiwać dobrego wykonania. A to też czyni pozycje zamawiającego lepszą, bo trzeba budować racjonalne plany i założenia na kolejne lata.

Co ze zmianami w strukturach samej GDDKiA?

Każdy, kto kieruje się na to stanowisko musi przyjrzeć się stanowi zatrudnienia w GDDKiA, a szczególnie w centrali, głównie pod kątem liczby zatrudnionych pracowników, ich kierunkowego wykształcenia, doświadczenia, uprawnień i stażu. Powierzając GDDKiA wiele skomplikowanych i kosztownych zadań, jakim jest bez wątpienia realizacja rządowego programu budowy dróg, musimy mieć pewność, że zajmują się tym wysokiej klasy fachowcy.

Celem długoterminowym będzie przygotowanie reformy GDDKiA w kierunku jej decentralizacji. Obecnie oddziały nie grają dużej roli, a najdrobniejsze sprawy urastają do rangi poważnych problemów. Stopień scentralizowania GDDKiA osiągnął takie rozmiary, że o wszystkim decydują pracownicy centrali. Kadry zatrudnione w oddziałach są właściwe niewykorzystane, a tak nie powinno być, to skutkuje brakiem jakiejkolwiek inicjatywy w regionach.

Dla mnie centrala GDDKiA powinna zajmować się planowaniem wraz z pełną sprawozdawczością, uzgadnianiem na szczeblu rządowym programu rozwoju sieci drogowej, finansowaniem i rozliczaniem przedsięwzięć drogowych, ustalaniem standardów bieżącego utrzymania dróg i mostów i BRD. Reszta zadań określonych przepisami powinna być przydzielona oddziałom i rejonom GDDKiA.

Sprawna organizacja jest jednoznaczna z jasnym podziałem kompetencji i odpowiedzialności, z jednoznacznym określeniem celów i ukierunkowania na ich realizację. Dzisiejsza organizacja, która skupia się na pracy nad rozwiązywaniem problemów wywoływanych przez poszczególne departamenty nigdy nie będzie sprawna i efektywna.

Jaki powinien by Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad?

Na pewno powinien być partnerem dla samorządów, musi brać pod uwagę potrzeby stymulujące rozwój regionów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po części zajmował się tym generalny dyrektor. Powinien też być strażnikiem budżetowych pieniędzy i ich wykorzystania w należyty sposób.

Generalny Dyrektor nie może tez unikać odpowiedzialności za jakość i realność wykonania projektów. Obecnie dzieje się tak poprzez zastosowanie systemu „projektuj i buduj”. Co prawda, on jest stosowany na całym świecie, jest systemem bardzo wyrafinowanym i niosącym wiele pułapek. Niestety obecnie GDDKiA doprowadziła do tego, że stosowanie tej formuły to próba zwolnienia Generalnego Dyrektora z jakiejkolwiek odpowiedzialności w tym zakresie.

Zdaję sobie sprawę, że składając papiery do tego naboru podpisuję się pod przygotowywanym przez rząd programem budowy dróg, chcę i wiem jak go zrealizować. Wiem, że stanę się członkiem tej maszyny, ale będę tym, który bierze za to odpowiedzialność. Nie będę dyrektorem, który się schowa za ministrem, lecz takim, który nigdy nie będzie obciążał swoimi błędami w polityczny sposób rządu i premiera. To w końcu on nominuje i odwołuje Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, do czego w każdej chwili ma prawo.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj też:

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5