Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Regulacje - Polska

Niemieckie przepisy zrujnują polskich przewoźników?

| Edyta Wsół źródło: RynekInfrastruktury.pl 22.01.2015

PARTNERZY DZIAŁU


 

Niemieckie przepisy zrujnują polskich przewoźników?
fot. GDDKiA Szczecin

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Nawet 500 tys. euro kary grozi polskim przewoźnikom, którzy nie dostosują się do niemieckiej ustawy o płacy minimalnej. Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, ostrzega w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl”, że działania naszych zachodnich sąsiadów mogą doprowadzić do wyeliminowania Polski z części rynku przewozów w Europie.
Niekorzystne przepisy

Z dniem 1 stycznia tego roku w Niemczech weszła w życie ustawa o płaci minimalnej. Zapisano w niej wymóg stosowania godzinowej stawki minimalnej w przypadku przewoźników drogowych mających swoją siedzibę poza Niemcami i wykonujących operacje transportowe na terenie tego kraju. Przedstawiciele niemieckich władz tłumaczą, że nowe przepisy będą stosowane wobec wszystkich pracowników wykonujących pracę w czasie ich zatrudnienia na terenie Niemiec, w tym kierowców polskich ciężarówek i autobusów.

W przepisach stawka płacy minimalnej to 8,5 euro za godzinę pracy. Pieniądze musza zostać wypłacone za każdą godzinę pracy na terenie Niemiec. Ponadto, wszyscy zagraniczni operatorzy transportu muszą powiadamiać niemieckie służby o rozpoczęciu operacji transportowej na terenie Niemiec. Na stronie internetowej Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce czytamy, że przy pierwszej rejestracji firm transportowych, należy dołączyć pismo potwierdzające, że na żądanie pracodawcy przedstawią dowody zapłaty za pracę minimalną kierowcy.

Niejasna ustawa

Jan Buczek, prezes ZMPD przyznaje portalowi „RynekInfrastruktury.pl”, że problem stanowi to, że polscy i niemieccy przewoźnicy oraz ci z innych państw, wykonujący przewozy do Niemiec lub przez Niemcy, znają przepisy, ale często opierają się na interpretacjach, które są często nieścisłe, a nawet sprzeczne. – Po pierwsze, wychodzimy z założenia, że te regulacje nas w ogóle nie dotyczą, ponieważ nie mamy pracowników oddelegowanych do pracy na terenie Niemiec, tylko takich, którzy wykonują pracę poza siedzibą firmy będąc w delegacji służbowej. Z naszego punktu widzenia są to dwie różne rzeczy – oświadcza prezes.

Zdaniem Jana Buczka, spór ten jest bardzo ciężko wyjaśnić, nawet z pomocą polskiej administracji, dlatego Zrzeszenie zwróciło się o pomoc do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Wystąpiliśmy do przedstawiciela MIR z propozycją, by ogłoszono moratorium na stosowanie tego przepisu, co dałoby nam czas na swobodne wykonywanie naszej pracy przewozowej, a rządom i KE, która za naszą przyczyną została zaangażowana w ten spór, dałoby możliwość wyjaśniania sprawy – mówi portalowi „RynekInfrastruktury.pl” prezes Zrzeszenia.

Zagrożenia dla branży przewozowej

Za naruszenie niemieckich przepisów grożą ogromne kary – od 30 tys. euro do nawet 500 tys. euro. Jan Buczek wyjaśnia, że zastosowanie się do przepisów niemieckich jest naruszeniem polskiego prawa o ochronie danych osobowych. – Ponadto, niemiecka ustawa narusza prawo dotyczące przepisów skarbowych, podatkowych – dodaje prezes.

– Niemcy swoją ustawą wchodzą w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, narzucają im swoje reguły i w ten sposób próbują wyeliminować nas z rynku. A to właśnie oni potrafili w tym trudnym obszarze konkurować, funkcjonować i rozwijać się. W tej chwili 170 tys. naszych pojazdów jest uprawnionych do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego, co oznacza, że około 1 mln osób żyje bezpośrednio z tego transportu. Trudno oszacować, ale być może kolejny 1 mln żyje z tego sektora pośrednio – tłumaczy portalowi „RynekInfrastruktury.pl” Jan Buczek.

Prezes Zrzeszenia podkreśla, że państwo powinno pilnie znaleźć rozwiązanie problemu, gdyż przewozy są istotnym sektorem dla polskiej gospodarki, który uczestniczy w tworzeniu PKB na poziomie 12%. – Nasza branża daje polskiemu państwu bardzo korzystne przychody i chcemy, by rządzący przetarli oczy i otworzyli je szerzej, bo czas ucieka i zaczynami tracić nasze przedsiębiorstwa – alarmuje Jan Buczek.

ZMPD interweniuje

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych postanowiło skierować do przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska, formalne wystąpienie w sprawie wprowadzenia płacy minimalnej w Niemczech. Prezes Zrzeszenia pisze w nim, że działania rządu Niemiec „godzą w europejskie procesy gospodarcze, a przede wszystkim w fundamentalną unijną zasadę swobody przepływu towarów i usług. Negatywne skutki niemieckich działań mogą się okazać katastrofalne dla branży transportu drogowego i niekorzystne dla gospodarki wielu krajów unijnych”.

Zrzeszenie zaprotestowało, w wystąpieniu z 13 stycznia 2015 roku, przeciw działaniom niemieckiego rządu i oświadczyło, że władze Unii Europejskiej powinny w tej kwestii podjąć zdecydowanie działania. Ponadto, ZMPD prowadziło rozmowy z polskimi posłami do Parlamentu Europejskiego, Adamem Szejnfeldem, Bogusławem Liberadzkim i Elżbietą Łukacijewską. Posłanka złożyła w sprawie niemieckiej płacy minimalnej interpelację w PE.

KE i polska premier zaangażowane w sprawę

Do działań na rzecz uzdrowienia sytuacji przewoźników włączyła się również Komisja Europejska, która zwróciła się do Niemiec o wyjaśnienie kontrowersyjnych przepisów o płacy minimalnej. Sprawa może się nawet zakończyć skargą do Trybunału Sprawiedliwości UE.

W sprawie przewoźników interweniowała również Ewa Kopacz, która rozmawiała w środę z kanclerz Angelą Merkel na temat sytuacji. Strony ustaliły, że w najbliższym czasie o sytuacji polskich firm transportowych będą rozmawiać bezpośrednio ministrowie pracy i polityki społecznej oraz infrastruktury i rozwoju obu krajów.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5