Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Wojewódzkie - Polska

Pazerność nie popłaca w transporcie drogowym

| Leonard Dolecki źródło: RynekInfrastruktury.pl 05.03.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Pazerność nie popłaca w transporcie drogowym
fot. trójmiasto.pl

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Cel transportu to przewieźć jak najwięcej towaru za jednym zamachem. Taka sytuacja pojawia się m. in. w transporcie drogowym, dlatego dąży się też do coraz większego załadowania ciężarówek. Jednak zapominamy o tym, że nasze drogi mają granice swojej wytrzymałości, a za ciężkie pojazdy je po prostu rozjeżdżają. To prowadzi do tego, że pakujemy się jedynie w duże koszty.
Co za dużo to nie zdrowo

– Drogi projektuje się pod konkretne obciążenia i żywotność nawierzchni i całej konstrukcji skraca się przy większym obciążeniu. Tym samym przez wpuszczanie na nie zbyt ciężkich pojazdów pakujemy się w duże koszty – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Tomasz Latawiec, prezes Zarządu Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców (SIDiR). – Główny Inspektorat Transportu Drogowego może badać nacisk na os pojazdów, sprawdzać to i kontrolować. Konieczna jest zmiana norm oraz projektowania dróg jeśli chcemy aby jeździły po nich najcięższe pojazdy – dodaje.

Problem istnieje nie od dziś. Najgorsza jest sytuacja na drogach wojewódzkich i powiatowych. Gdzie drogi są słabiej wzmocnione, a muszą wytrzymywać ruch ciężkiego tranzytu. – Ta kwestia jest problemem od kiedy istnieją drogi. Nasilił się on kiedy otworzono granice – mówi portalowi „RynekInfrastruktury.pl” Zbigniew Kotlarek, z Polskiego Kongresu Drogowego (PKD). – Obecnie szacuje się, że nawet do 30% pojazdów jeżdżących po naszych drogach jest przeciążone. Dodatkowo niepełna kontrola i słaby nadzór stwarzają sytuacje, w której polskie drogi są po prostu rozjeżdżane – dodaje.

Plaga nadpodaży

Kolejnym problemem na drogach okazuje się ten sam kłopot, który pojawia się w branży portowej. Tam występuje nadpodaż kontenerowców, który paradoksalnie przynosi wielkie straty. W transporcie drogowym zbyt duży załadunek pojazdów przynosi straty w innym wymiarze. – Na świecie jest trend żeby samochody były coraz cięższe i mogły wozić więcej towaru. Musimy wiec dostosować infrastrukturę, mamy zobowiązanie wobec UE co do tego, program jest realizowany, ale nie zakończony. Potrzeba na ten cel dużych sum pieniędzy, a sam problem jest trudny i nie panujemy nad nim – dodaje Kotlarek.

Pojawia się tu jeszcze jedne problem. Nieprawidłowe użytkowanie produktu prowadzi do braku możliwości skorzystania z gwarancji. – Tak samo jest jeśli chodzi o drogi. Wystarczy, że wykonawca wykaże, że jeździły po niej zbyt ciężkie pojazdy i pociągnięcie go do odpowiedzialności za powstające usterki staje się niemożliwe – mówi portalowi „RynekInfrastruktury.pl” Rafał Bałdys, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB). – Prowadzi to po pierwsze do kosztów sądowych, a po drugie do kosztów remontu uszkodzonej drogi w sytuacji, kiedy wykonawca dowiedzie swojej niewinności przed wymiarem sprawiedliwości – dodaje.

Wszyscy tracą

Kto traci na tej sytuacji? Odpowiedź jest prosta – wszyscy. Tracą nie tylko kierowcy jeżdżący codziennie po tych drogach. Skutki dotykają także tych, którzy są sprawcami usterek. Przecież czas to pieniądz, czyli im szybciej towar dotrze do klienta, tym lepiej. Jednak jeśli trzeba wyremontować drogę to trzeba jej część zamknąć i tu pojawia się korek. A jeśli nie ma pieniędzy na remont? No to trzeba jeździć po zniszczonych drogach. Oczywiście jeździć wolniej.

Możliwości rozwiązania problemu są dwie. Trzeba albo kontrolować pojazdy i tych przeciążonych nie wpuszczać na za słabe drogi albo budować drogi w wyższym standardzie, wytrzymujące większe obciążenie. Obie opcje wymagają dużych nakładów pieniędzy, których brakuje. Jednak bez ich podjęcia nasze nowe drogi szybko będą w stanie jak te od dawna nieremontowane co podtrzyma od dawno utarty stereotyp o stanie polskiej infrastruktury drogowej.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5