Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Kolej | Regulacje - Polska

PKP PLK zapowiada przetargi jednostopniowe. Czy będzie szybciej?

| Elżbieta Pałys źródło: Rynek Kolejowy 13.06.2016

 

PKP PLK zapowiada przetargi jednostopniowe. Czy będzie szybciej?
fot. deSpool, sxc.hu

Zobacz więcej na temat:

Przetargi
PKP PLK
Inwestycje

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Zarządca infrastruktury kolejowej stoi przed wyzwaniem przyspieszenia procedur związanych z realizacją inwestycji. Krótko po objęciu funkcji prezesa w PKP PLK podczas spotkania z dziennikarzami Ireneusz Merchel zapowiedział m.in. powrót do postępowań jednostopniowych. Czy to krok w dobrym kierunku?
– Biorąc pod uwagę, że jeśli chodzi o przetargi, obecnie na rynku praktycznie nic się nie dzieje, rezygnacja z przetargów dwustopniowych to dobry kierunek – ocenia Wiesław Nowak, prezes Zarządu Grupy ZUE. Jego zdaniem zdecydowanie przyśpieszy to rozstrzyganie postępowań. – W przypadku przetargu jednostopniowego oszczędzamy co najmniej połowę czasu – zauważa.

Zgadza się z tym Cezary Soja, dyrektor Biura Handlowego Budownictwa Infrastrukturalnego Budimex. – Przetarg jednostopniowy trwa krócej, więc mogłoby to przyspieszyć realizację inwestycji, o ile oczywiście zamawiający będzie przygotowany do przetargu cenowego, tj. będzie miał dokumentację, która na etapie prekwalifikacji nie jest konieczna – zaznacza. – Z drugiej strony, przetarg nieograniczony oznacza, że oferty może złożyć dowolna firma, która spełni tylko minimalne kryteria. To z kolei wiąże się z ryzykiem pojawienia się dumpingowych cen od podmiotów nieznających realiów naszego rynku kolejowego – zauważa Cezary Soja.

Rzeczywiście postępowanie ograniczone, choć dłuższe, ma zagwarantować inwestorowi, że ostatecznie będzie wybierał spośród ofert wykonawców zdolnych do zrealizowania zamówienia. Ryzyko, że najkorzystniejszą ofertę złoży przedsiębiorca niezdolny do jej realizacji w przetargu dwustopniowym zmniejsza się. A przynajmniej powinno. Tylko czy postępowanie jednostopniowe jest tu jedyną receptą?

Zdaniem prezesa ZUE to, czy przetarg jest jedno-, czy dwustopniowy ma drugorzędne znaczenie. – Problem dotyczący rozstrzygania przetargów polega przede wszystkim na właściwym sprecyzowaniu wymagań przetargowych, adekwatnie do zakresu i charakteru robót, które mają być wykonywane i właściwego opisu przedmiotu zamówienia – stwierdza Wiesław Nowak. – Jeśli wymagania będą sprecyzowane odpowiednio do stopnia skomplikowania zadania, ten sam efekt, który uzyskuje się w przetargach dwustopniowych, można uzyskać w przetargach nieograniczonych – mówi.

– W innych krajach europejskich firmy się certyfikuje, czyli kwalifikuje się je do określonej grupy wykonawców według faktycznie posiadanego potencjału technicznego, umiejętności, ilości i kwalifikacji kadry – zauważa prezes ZUE. Na tej podstawie firmy są uprawnione do składania ofert w ramach określonej, odpowiedniej do ich możliwości wykonawczych, grupy zadań przetargowych. – To moim zdaniem lepsze rozwiązanie – stwierdza Wiesław Nowak. Jak zauważa, w tym modelu weryfikację przeprowadza się raz do roku. Tym samym tylko raz na rok firmy są zobligowane do składania dokumentów potwierdzających, że spełniają warunki przetargowe, potem przedkładają już tylko podstawową dokumentację wymaganą w przetargu na konkretne zadanie.

U nas ta procedura weryfikacyjna powtarza się w pierwszym etapie każdego przetargu. Za każdym razem składamy dziesiątki dokumentów, które kserujemy, powielamy i dołączamy do każdej oferty – mówi Wiesław Nowak.

Prekwalifikacja jest potrzebna


Prekwalifikacja jest potrzebna – nie ma wątpliwości Tomasz Latawiec, prezes Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców. – Jeżeli robimy przetargi jednostopniowe to elementu wyboru firm według jakości, umiejętności i doświadczenia się pozbywamy – mówi. Z tego względu zapowiadany przez PLK kierunek ocenia jako negatywny.

Jego zdaniem przetargi jednostopniowe wcale nie przyśpieszą postepowania. Wyliczenia dokonywane na podstawie ustawowych terminów są jego zdaniem iluzoryczne. Praktyka wskazuje na coś innego. Jak mówi, wystarczy sobie wyobrazić sytuację, w której oferty składa 20 wykonawców i każdy z nich się odwołuje. – W przypadku „krótkiej listy”, na przykład pięciu wykonawców, ryzyko, że poszczególni oferenci będą się odwoływać, jest znacznie mniejsze – mówi Tomasz Latawiec. Ostateczny bilans, biorąc pod uwagę czas do faktycznego wyboru wykonawcy, wcale nie jest niekorzystny dla przetargów dwustopniowych.

– Wylewamy dziecko z kąpielą, ponieważ nie przyśpieszymy wyboru oferty najkorzystniejszej – mówi Latawiec. Pozbawimy natomiast zamawiającego szansy na wyeliminowanie w pierwszym etapie postępowania firm-teczek czy innych niewiarygodnych podmiotów. – W przetargu nieograniczonym zamawiający nie ma na to żadnej szansy – mówi prezes SIDiR.

Jego zdaniem przetarg nieograniczony mógłby być dobrym rozwiązaniem, jednak pod warunkiem stosowania rzeczywistych kryteriów pozacenowych, odnoszących się do poszczególnych zadań. Jeżeli miałoby się to odbywać na podobnych zasadach jak do tej pory, gdzie kryteria pozacenowe to termin realizacji i długość gwarancji, to efektem będzie tylko więcej pracy dla zamawiającego. – Inaczej się sprawdza pięć ofert, inaczej 20 – mówi Latawiec. Rezygnacja z prekwalifikacji to jego zdaniem chybiony pomysł. – Potrzebna jest realna, rzeczywista prekwalifikacja – podsumowuje.

Inna rzecz, czy prekwalifikacja w postaci dotychczasowych przetargów ograniczonych działa tak, jak powinna w myśl pierwotnych założeń. Ustawa przewiduje, że do drugiego etapu postępowania dopuszczone może być od 5 do 20 firm. W praktyce często do składania ofert cenowych zapraszana jest większość lub nawet wszystkie podmioty z pierwszego etapu. W takiej sytuacji rzeczywiście można mówić tylko o niepotrzebnym wydłużeniu postępowania.

Zwiększy się konkurencja

– Wiele lat temu przetarg ograniczony nie był podstawowym trybem prowadzenia postępowania przetargowego i jakoś system funkcjonował – uspokaja Dariusz Ziembiński z Grupy Doradczej KZP. – Przetargi ograniczone pozwalają wybrać wykonawcę, który należy do grupy ekskluzywnej, tych najbardziej doświadczonych, ewentualnie tych, którzy są najbardziej operatywni w zbieraniu referencji – mówi. W konsekwencji powoduje to, że przy procedurze ograniczonej liczy się w zasadzie zawsze ta sama grupa wykonawców, natomiast reszta przedsiębiorców, którzy także z powodzeniem mogliby zrealizować zamówienie, spada do roli podwykonawców. – Decyzja o stosowaniu przetargów nieograniczonych z pewnością otwiera ten sektor na konkurencję na poziomie kryteriów oceny ofert – mówi Dariusz Ziembiński. – Jego zdaniem przez ostatnie lata wiele firm nabyło wystarczającego doświadczenia, by z powodzeniem konkurować z firmami postrzeganymi jako najsilniejsze na rynku. – Zatem taka decyzja nie powinna odbić się na jakości wykonanych robót, za to walka o zamówienie będzie odbywała się w bardziej konkurencyjnych warunkach – stwierdza ekspert od zamówień publicznych.



Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5