Partnerzy serwisu:

 

Energetyka | Biznes - Mazowieckie

Problem nad głowami mieszkańców. Spór o linię Kozienice – Ołtarzew trwa

| Olga Plesińska źródło: RynekInfrastruktury.pl 01.04.2016

 

Problem nad głowami mieszkańców. Spór o linię Kozienice – Ołtarzew trwa
fot. PSE Inwestycje

Więcej z regionu:

Mazowieckie

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Wszystkie formalności dotyczące budowy linii energetycznej 400KV na Mazowszu zostały dopełnione. Inwestorzy przygotowują się do rozpoczęcia prac. Ku zdziwieniu mieszkańców okolicznych terenów, którzy dowiedzieli się o inwestycji niejako przypadkiem. Domy niektórych mają znajdować się zaledwie 50 metrów od 70 – metrowego słupa.
Zaplecze energetyczne stolicy

Polskie Sieci Energetyczne, spółka Skarbu Państwa, są operatorem systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Na odcinku Kozienice – Ołtarzew zaplanowały budowę napowietrznej linii elektroenergetycznej o napięciu 400KV, wyposażonej w trakty światłowodowe. Linia ma biec przez gminy Żabia Wola, Jaktorów, Radziejowice, Grodzisk Mazowiecki i Brwinów. PSE na stronie internetowej inwestycji powołuje się na art. 6 pkt. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wskazując, że planowana budowa związana jest z celami publicznymi. Inwestorzy podkreślają, że jest to przedsięwzięcie o znaczeniu ponadlokalnym, jako, że zostanie ono włączone w Krajowy System Elektroenergetyczny, który zapewnia stabilność dostaw energii do systemu dystrybucyjnego. W trakcie spotkania z mieszkańcami, przedstawiciel PSE poinformował zebranych, że linia budowana jest po to, by „zabezpieczyć Warszawę i jej okolice energetycznie. W Kozienicach został wybudowany blok 1000 mega Wat i trzeba tą energie wyprowadzić do Warszawy. Trzeba wybudować nową linię, bo muszą być dostosowane do takiej dużej siły”. Umowa na realizację inwestycji została podpisana, obecnie toczą się prace związane z planowaniem przebiegu trasy.

Mieszkańcy kontra PSE

Funpage na Facebook’u „400KV - Nie dla budowania nad głowami obywateli” śledzi 1,5 tysiąca osób. Grupa kampanii społecznej gminy Jaktorów ma prawie 1000 członków. Inne gminy, które będą mierzyć się ze skutkami inwestycji, założyły swoje własne grupy i wydarzenia w social media. Sprawą zajmuje się również Stowarzyszenie „Otwarta Brama”, Ruch Aktywnych Mieszkańców Gminy Żabia Wola, które działa na rzecz zwiększenia partycypacji mieszkańców w planowaniu rozwoju gminy. Od momentu, gdy mieszkańcy tych obszarów dowiedzieli się o planach budowy linii minął ponad rok. Zaś plany poprowadzenia linii zaczęły powstawać już w roku 2007, w 2013 projekt został zaakceptowany. Sołtysi gmin mieli przekazać informację mieszkańcom. Według tych ostatnich przekazanie informacji sprowadziło się do „powieszenia na tablicy świstka papieru pomiędzy ogłoszeniami o sprzedaży kartofli, albo usług glazurniczych”. Informacja ich zdaniem nie dotarła do nikogo.

Osoby kupujące w międzyczasie działki na tym terenie również nie zostały poinformowane przed zakupem. Protestują razem z innymi. Powstał szereg petycji, wniosków, odbyły się spotkania i pikiety pod siedzibami lokalnych władz. Wydarzenia związane z protestami przyciągnęły uwagę mediów, również ogólnokrajowych. Na chwilę obecną progres polega na tym, że Sejmik Województwa Mazowieckiego podjął się moderowania forum dialogu między mieszkańcami, a Polskimi Sieciami Energetycznymi. Na spotkaniach mieszkańcy starają się renegocjować przebieg trasy. Inwestorzy nie podjęli nadal decyzji co do wyboru miejsca ustawienia słupów. Wójt i rada gminy w oświadczeniu przedstawionym na Posiedzeniu Komisji Rady Gminy sprzeciwili się możliwości postawienia trakcji bez aprobaty społecznej, co do ich lokalizacji. Jednak sprzeciw gminy nie oznacza zaniechania inwestycji. Z uwagi na to, że przedsięwzięcie realizuje cele publiczne, trasa linii 400kV może zostać zatwierdzona na szczeblu wojewódzkim.

„Ale w czym Wam ta linia przeszkadza?”

Takie pytanie zadał kilka dni temu niezorientowany w sytuacji gość profilu protestujących w social media. Argumentów jest wiele. Podstawowym i budzącym największe emocje jest ten, że nikt mieszkańców objętych projektem terenów nie uwzględnił w procesie decyzyjnym –„Jesteśmy zszokowani i w ogóle czujemy się oszukani, że nikt kompletnie nas nie poinformował, nie zapytał” - mówi mieszkanka wsi Stare Budy. Ona i inni mieszkańcy podkreślają, że walczą o swoje obywatelskie prawo do informacji oraz uczestniczenia w decyzjach dotyczących ich samych.

Silnym argumentem jest również ten ekonomiczny – budowa linii elektroenergetycznej znacznie obniża wartość gruntów w gminach. Odszkodowania należą się wyłącznie właścicielom nieruchomości położonych w obrębie tak zwanego pasa technologicznego (35m. od osi linii).

Ważnym czynnikiem jest również wpływ bliskości linii na życie ludzi i środowisko naturalne. Według badań przeprowadzonych przez zespół ekspertów z Uniwersytetu Gdańskiego, którzy obserwowali wpływ analogicznej inwestycji na otoczenie w gminie Pelplin (województwo pomorskie), można spodziewać się negatywnych skutków za równo w trakcie budowy, jak i później, gdy projekt zostanie sfinalizowany. Ponadnormatywny hałas, emisja infradźwięków, zwiększone pole elektromagnetyczne, parcelacja działek utrudniająca prace związane z rolnictwem, zniszczenie szaty roślinnej w trakcie budowy, zmiana warunków siedliskowych zwierząt, emigracja zwierząt z siedlisk, utrudnienia migracji i wzrost śmiertelności ptaków, zniszczenie fauny glebowej – to tylko niektóre z wymienianych przez nich konsekwencji.

Pojawiają się też argumenty natury estetycznej i związanej z dziedzictwem kulturowym – słupy i linie nieodwracalnie zmienią krajobraz tej części Mazowsza, doceniony przez malarza, Józefa Chełmońskiego i znany powszechnie z jego obrazów. Mieszkaniec Żabiej Woli podkreśla: „Wielu ludzi, ja również się do nich zaliczam, osiedliło się w Żabiej Woli w nadziei, że nasze dzieci będą tu dorastać bliżej natury.
 
Tymczasem linia w obecnym kształcie miałaby przebiegać blisko naszych domów, lokalizację słupów wyznaczono w miejscu gniazdowania bociana czarnego”. Inna mieszkanka Żabiej Woli wytyka władzom pewną niekonsekwencję w trosce o środowisko: „Wszędzie gmina krzyczy, że jest obszar chronionego krajobrazu i nie wolno nam zrobić ogrodzenia nieażurowego, żeby żaby sobie mogły przechodzić, a oni nam tutaj takie słupy zrobią”.

PSE przekonuje o bezpieczeństwie linii

W opublikowanej przez PSE informacji na temat linii Kozienice – Ołtarzew inwestor prezentuje ją jako zgodną z prawem, uzasadnioną funkcjonalnie oraz – na dzisiejszym poziomie technologicznym - bezpieczną. Zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by na każdym etapie przedsięwzięcia, jego negatywny wpływ na otoczenie był minimalizowany. Kontrole środowiskowe, budowlane oraz związane z emisją pól elektromagnetycznych mają być staranne i korygować ewentualne nieścisłości.

– Linie przesyłowe są w naszym otoczeniu od dziesiątek lat. Dziś przez całą Polskę przebiega ponad 14 tys. km linii najwyższych napięć. Linie te są bezpieczne i nie przypominam sobie żadnego poważnego wypadku wskutek ich pracy czy awarii. Dla elektroenergetycznej infrastruktury przesyłowej określane są pasy technologiczne, w których rzeczywiście nie można budować domów. Poza tym pasem natężenie pola elektromagnetycznego spada do wartości, które normy określają jako nieszkodliwe dla zdrowia i dopuszczalne dla stałego przebywania ludzi. Dowodzą tego badania przeprowadzane przez niezależne instytucje. Dodam, że obowiązujące w Polsce normy w tym zakresie są jednymi z najbardziej rygorystycznych w całej Unii Europejskiej – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Cezary Szwed, wiceprezes PSE.

Przedstawiciel Agencji Promocji Inwestycji mówi, że „jeśli chodzi o tę inwestycję, to możemy zapewnić, że została zaprojektowana tak, aby nie znajdowała się zbyt blisko terenów zurbanizowanych. Przy sporządzaniu projektu zostały wzięte pod uwagę różne elementy. Były rzecz jasna także opinie od specjalistów z zakresu ochrony środowiska”. Równocześnie przedstawiciel PSE przyznaje, że sąsiedztwo tego rodzaju infrastruktury może powodować specyficzne hałasy i spięcia, zapewnia jednak, że występują one wyłącznie w specyficznych warunkach atmosferycznych (mżawka, lekki deszcz, sadź). Obecnie inwestorzy dostarczają też informacji dla właścicieli gruntów, na temat pomocy prawnej, wymaganych dokumentów i ewentualnych odszkodowań.

Jak dodaje Cezary Szwed, PSE będą starały się wypracować kompromis. – Jesteśmy gotowi na rozmowy z mieszkańcami. Oczywiście, są one trudne, bowiem każdy patrzy przez pryzmat swoich indywidualnych interesów i nie chce mieć tej linii w sąsiedztwie, nawet tym dalszym, czyli w promieniu setek i więcej metrów. Jest to często niemożliwe, gdyż – jak wspominałem wcześniej – są to tereny mocno zurbanizowane. Generalnie, podczas spotkań z mieszkańcami, nikt nie neguje potrzeby budowy tej linii. Wszyscy zdają sobie sprawę, że konieczne jest wyprowadzenie mocy z nowego bloku w Elektrowni Kozienice, zwłaszcza ze względu na rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną w dynamicznie rozwijającej się aglomeracji warszawskiej. Jest zgoda na budowę, ale nie na to, aby linia powstała w pobliżu – podkreśla.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS