Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Energetyka | Energia elektryczna - Polska

Prof. Karaczun: Grozi nam blackout na wielką skalę

| Bartosz Józefiak źródło: RynekInfrastruktury.pl 21.08.2016

 

Prof. Karaczun: Grozi nam blackout na wielką skalę
fot. Pixabay

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Władza hamuje rozwój energetyki odnawialnej. Tymczasem instalacje fotowoltaiczne są niezbędne do stabilizacji sieci, gdy konwencjonalna energetyka nie daje rady. Jeśli będziemy dalej prowadzili politykę energetyczną opartą na mitach, to prędzej czy później dojdzie do blackoutu na wielką skalę w naszym kraju – mówi prof. Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej, w rozmowie z portalem RynekInfrastruktury.pl.
– Jestem rozczarowany decyzjami obecnego rządu w sprawie energetyki. Nowelizacja ustawy o OZE jest bardzo zła. Zmiana zasad, według których obecnie funkcjonują prosumenci, czyli odejście od taryf gwarantowanych oraz wprowadzenie bardzo skomplikowanego sposobu wspierania energetyki obywatelskiej, szkodzą rozwojowi OZE w Polsce. Do tego dochodzi jeszcze przywrócenie wsparcia dla współspalania biomasy z węglem. I oczywiście ustawa „antywiatrakowa”, która zabija rozwój tej formy energetyki – mówi dr hab. Zbigniew Karaczun, profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie oraz ekspert Koalicji Klimatycznej.

Władza hamuje rozwój OZE

Według profesora obecny rząd wprowadził przepisy, które ograniczą rozwój energetyki obywatelskiej. W zamian tworzy się zasady wspierania geotermii, która jest jedną z najdroższych form wytwarzania energii w Polsce. Polskie wody termalne znajdują się bowiem głęboko i są silnie zmineralizowane. Koszt takich inwestycji jest bardzo wysoki. Profesor tłumaczy, że wielu mieszkańców z regionów, które dziś mają geotermię, np. na Podhalu, nie chce podłączać się do tych sieci, bo koszty byłyby zbyt wysokie.

Ekspert tłumaczy, że mamy do czynienia z celowym hamowaniem rozwoju energetyki odnawialnej w sytuacji, gdy Polska bardzo tej właśnie energii potrzebuje, aby walczyć z widmem blackoutu. Przerabialiśmy to już w zeszłym roku w sierpniu. Przeciągające się upały i brak opadów deszczu sprawiają, że w rzekach brakuje wody do chłodzenia elektrowni węglowych. co grozi przerwami w dostawach prądu. Instalacje fotowoltaiczne są niezbędne do stabilizacji sieci, gdy konwencjonalna energetyka nie daje rady. W zeszłym roku uratowała nas energia sprowadzana z Niemiec.

– Władza hamuje rozwój energetyki odnawialnej. Zarówno minister Tchórzewski, jak i inni przedstawiciele partii rządzącej wyrażali się z dezaprobatą o OZE. W tym tonie minister Waszczykowski mówił o cyklistach, wegetarianach i zwolennikach energetyki odnawialnej. Poprzedni rząd również był bardzo niechętny wobec OZE. Chociaż pod koniec swojej kadencji PO zaczęło dostrzegać potrzebę rozwoju odnawialnych źródeł energii. Obecny rząd takiej konieczności nie widzi. Pojawiają się z kolei nierealne plany rozwoju energetyki atomowej. To niezwykle niebezpieczne pomysły. System energetyczny w Polsce nie jest dostosowany do takiego źródła energii. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że tego rodzaju elektrownie będą konkurowały z energetyką węglową. Jeśli dojdzie do sytuacji, w której będzie trzeba stabilizować sieć, to w pierwszej kolejności zostanie ograniczona energia węglowa. Dlaczego? Jest to dużo prostsze niż zmniejszenie mocy wytwórczej energetyki jądrowej – wyjaśnia prof. Karaczun.

Dodaje, że energia atomowa będzie bardzo droga. Polacy zapłacą więc znacznie więcej za prąd niż obecnie. Nie mówiąc, o tym, że jakakolwiek awaria bloku jądrowego i konieczność jego wyłączenia mogłaby doprowadzić do blackotutu całego kraju.

Niepotrzebne finansowanie węgla

Według profesora rząd kopiuje angielskie podejście do rynku mocy. Polega ono na tym, że płacimy koncernom energetycznym tylko za to, że posiadają infrastrukturę wytwórczą - bez względu, czy ona pracuje, czy nie. Ta strategia obciąża użytkowników niepotrzebnymi kosztami. Polska potrzebuje tych rezerw zaledwie przez dwa tygodnie latem i taki sam okres zimą. Można by ten problem rozwiązać przez porozumienie z dużymi odbiorcami energii. Kiedy sieć wytwórcza dochodzi do poziomu maksymalnego wytwarzania, wielcy odbiorcy zawieszaliby zużycie energii, za co płaciłoby im państwo. Do rezerw mocy możemy też wykorzystać energię z Niemiec, Litwy, Skandynawii. Możemy budować bezpieczeństwo sieci na połączeniach transgranicznych, zamiast wspierać energetykę węglową płacąc wyższe rachunki za prąd.

– Jeśli będziemy dalej prowadzili politykę energetyczną opartą na mitach, to prędzej czy później dojdzie do blackoutu na wielką skalę w naszym kraju. Wiele osób koncentruje się na sektorze wytwórczym, podczas gdy powinni patrzeć na stan sieci energetycznej, który powiedzmy sobie wprost – jest bardzo zły. To ostatni obszar, w który politycy chcą inwestować – dodaje profesor Karaczun.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5