Partner serwisu
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Roszczenia nie tylko w drogach. Razem z kolejowymi to może być 16 mld zł

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 03.02.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Roszczenia nie tylko w drogach. Razem z kolejowymi to może być 16 mld zł
fot. Lolo stock, sxc.hu

Zobacz więcej na temat:

Biznes

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Łączna kwota, którą względem Skarbu Państwa roszczą sobie wykonawcy z branży drogowej i kolejowej szacowana jest na 16 mld zł – mówi Rafał Bałdys, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB). Czy uda się je zakończyć polubownie?
Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit informował, że obecnie w trakcie postępowań sądowych jest ponad 6 mld zł roszczeń przeciwko Skarbowi Państwa ze strony wykonawców, którzy budowali drogi w pierwszej perspektywie unijnej.
–To są roszczenia, które znalazły swój finał w sądzie, ale jeśli weźmiemy pod uwagę również te, które nie zostały rozstrzygnięte przez GDDKiA, a także roszczenia wykonawców w sektorze transportu kolejowego, ich łączna wartość wyniesie ok. 16 mld zł – mówi Rafał Bałdys.

Drogowcy przyznają, że obecna kwota sporna może jeszcze urosnąć, nawet do 10 mld zł. W spór z inwestorem mogą jeszcze wejść najwięksi gracze na rynku. Skali roszczeń w części kolejowej nie udało nam się potwierdzić. Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK, w komentarzu dla portalu RynekInfrastruktury.pl stwierdza tylko, że roszczenia, czasowe lub finansowe, są naturalną częścią procesu inwestycyjnego. – W procesie najważniejszy jest czas – chodzi bowiem o to, by zgłoszenia od wykonawców rozpatrywać sprawnie i by wykonawca został na czas poinformowany o decyzji – mówi. Zapewnia, że w PLK wprowadzone zostały profesjonalne metody w obszarze roszczeń. – Zatrudnieni eksperci i stworzone procedury z określonymi terminami, w których należy wydać decyzję – wskazuje rzecznik.

Na kolei gorzej niż w drogach

Ostateczna kwota roszczeń będzie znana najprawdopodobniej w połowie tego roku, kiedy zakończą się projekty realizowane z poprzedniej perspektywy unijnej. Okres wydatkowania tych funduszy minął wprawdzie 31 grudnia 2015 r., jednak niektóre projekty, na podstawie oddzielnych porozumień, mogą być jeszcze realizowane. Dotyczy to głównie projektów kolejowych. A tu problemów nie brakuje.

– Bardzo trudno jest zarządzać sprawnie instytucją i realizować wieloletnie programy inwestycyjne w organizacji, w której co roku zmienia się zarząd, ilość pomysłów, interpretacji i strategii – mówi Rafał Bałdys.  – Ta sytuacja przełożyła się na efektywność realizacji inwestycji, która w wielu przypadkach była zerowa, a wygenerowanych zostało wiele problemów – stwierdza przedstawiciel branży budowlanej. Jego zdaniem, w przypadku inwestycji kolejowych lista błędów i naruszeń jest dwukrotnie dłuższa i szersza niż w drogownictwie. – Jeżeli dałoby się sporządzić katalog błędów, to sposób, w jaki PKP PLK realizowała inwestycje, wypełnia wszystkie negatywne kryteria – ocenia.

– PLK wykonała sporą pracę, wprowadzając nowe standardy inwestycji, żeby zmienić sposób zarządzania projektami i ułatwić pracę wykonawcom – broni inwestora kolejowego Mirosław Siemieniec. – Przede wszystkim wprowadziliśmy profesjonalne metody zarządzania projektami, wzorowane na światowych standardach. Nauczyliśmy się jak kontrolować postępy inwestycji, jak je monitorować, szacować ryzyka i zarządzać nimi w razie potrzeby.

Czy będzie finał w sądzie?

Trudno powiedzieć jaka część z szacownej kwoty 16 mld zł może mieć swój finał w sądzie jako pozwy przeciwko Skarbowi Państwa. – Nawet jeśli tylko część tych roszczeń zostanie uznana za zasadną, są to pokaźne kwoty – mówi Bałdys. Jego zdaniem, bez względu na to, kto wygra te postępowania i tak straty dla sektora publicznego, a także dla przedsiębiorstw, będą ogromne. – Braku tej gotówki na rynku nie da się ukryć, to będzie miało swoje dalsze konsekwencje – mówi Bałdys.

Minister odpowiedziany za drogi zapowiada chęć dążenia do ugód. – To bardzo rozsądne wyjście – ocenia Rafał Bałdys. Wejście na ścieżkę ugodową oznacza weryfikację żądanych kwot. – W momencie gdy się składa pozew, to rości się do wszystkiego, z nawiązką. W postępowaniu bezspornym z pewnością byłoby to relatywnie mniej – mówi. W jego ocenie, w drodze rozjemstwa faktyczna kwota roszczeń mogłaby się zamknąć nawet na poziomie 30 proc. kwoty uważanej za sporną obecnie.

Postawić na zdrowy rozsądek

– W realiach biznesowych ważny jest koszt pieniądza w czasie, to czy mam czekać jeszcze kolejne 10 lat na swoje 100 milionów, czy dysponować gotówką 30 mln zł dzisiaj, kiedy biznesowe konsekwencje nieudanych kontraktów już poniosłem – mówi Bałdys.
– Wykonawcy na pewno będą się wykazywali daleko idącym pragmatyzmem – stwierdza przedstawiciel PZPB i dodaje, że także resort zdaje sobie sprawę, że w przypadku wielu przegranych spraw, obciążenia dla budżetu państwa byłyby ogromne. – Łatwiej i rozsądniej jest zawrzeć ugodę z wykonawcami i spotkać się nawet nie w połowie drogi, a niżej, ale jednak część tych roszczeń uznać – podsumowuje reprezentant branży budowlanej.

Przedstawiciel PLK mówi z kolei, że inwestor kolejowy oprócz szeregu, które mają usprawnić współpracę i poprawić sytuację firm, takich jak płatności częściowe, wcześniejsze zaliczki, płatności za materiały, wprowadził także zupełnie nowy mechanizm rozpatrywania roszczeń. – Dedykowane osoby najszybciej, jak to możliwe oceniają zgłoszenie i decydują o sposobie rozwiązania zgłoszonej kwestii – mówi Mirosław Siemieniec.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5