Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Pozostałe - Polska

W czasie ŚDM trzeba się liczyć z zatorami w ruchu

| Agnieszka Serbeńska źródło: RynekInfrastruktury.pl 17.04.2016

PARTNER DZIAŁU


 

W czasie ŚDM trzeba się liczyć z zatorami w ruchu
fot. Pixabay

Zobacz więcej na temat:

Kolej
Drogi
ŚDM
Komunikacja

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Analizy transportowe wykonane przez ekspertów Politechniki Krakowskiej wskazują „wąskie gardła” na trasach pielgrzymujących uczestników Światowych Dni Młodzieży. Z potencjalnymi zatorami musi zmierzyć się Kraków. Ale szczególnych problemów nastręczy czas, gdy młodzi ludzie zaczną opuszczać podkrakowskie Brzegi po mszy z papieżem Franciszkiem.
Eksperci Politechniki Krakowskiej na prośbę komitetu organizacyjnego ŚDM przygotowali analizę wpływu tego wydarzenia na funkcjonowanie układu drogowego Krakowa i obszarów tych uroczystości. – Skupiliśmy się na kwestii obsługi transportowej Światowych Dni Młodzieży. I to był główny cel naszego opracowania – podkreśla dr hab. inż. Andrzej Szarata, prof. PK, kierownik Zakładu Systemów Komunikacyjnych. – Raport końcowy, który spiął wyniki naszych prac, stanowił podstawę do dalszych podejmowanych działań – mówi A. Szarata.

Elastyczny plan Krakowa

Krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wykorzystał raport ekspertów Politechniki do tego, by dla wydarzeń ŚDM stworzyć szczegółowy projekt organizacji ruchu. Dokument wskazuje, które fragmenty drogowego układu miasta i w jakim czasie zostaną wyłączone z ruchu oraz miejsca, w których ruch będzie ograniczony. Samochód więc nie będzie w tych dniach pełnił podstawowej roli w komunikacji – to główne założenie dokumentu, wynikające z opracowania specjalistów PK. Ruch pieszy, rowerowy oraz transport publiczny będą podstawowymi sposobami przemieszczania się.

Miasto zakłada przede wszystkim intensywne wykorzystanie komunikacji autobusowej. Są zaplanowane specjalne pasy autobusowe na kierunkach północ – południe i wschód – zachód, usprawniające przemieszczanie się zarówno mieszkańcom, jak też uczestnikom ŚDM. Są również wskazane drogi rowerowe, jako dogodne szlaki poruszania się po mieście.

– Miasto musi normalnie funkcjonować, trzeba więc myśleć o mieszkańcach oraz o potrzebach przedsiębiorców i prowadzonych przez nich firm. Ograniczenia w ruchu samochodów zostaną więc wprowadzane w sposób elastyczny, czyli nie sztywno w wyznaczonych godzinach przez cały okres trwania wydarzenia. Ograniczenia będą obowiązywać tylko przez kilka newralgicznych godzin w ciągu danego dnia – tłumaczy Andrzej Szarata.

Służby policyjne zabezpieczające ruch w trakcie ŚDM będą na bieżąco reagowały i podejmowały decyzje odpowiednio do sytuacji. Nie zwlekając puszczą ruch samochodowy widząc, że przeszła główna fala pielgrzymów i to nie stworzy zagrożenia. – Czyli policja zareaguje wcześniej na tyle, na ile to umożliwi sytuacja. Ta elastyczność jest bardzo ważna – podkreśla Andrzej Szarata. – Ze Światowymi Dniami Młodzieży wiążą się ogromne utrudnienia dla mieszkańców Krakowa i nie ma co liczyć, że da się je tak przygotować, by tego nie odczuli. Nie przy tej skali wydarzenia. Nigdy nie było tylu zarejestrowanych i deklarujących przyjazd do Krakowa, które jest relatywnie niewielkim miastem – zaznacza Andrzej Szarata.

Kraków liczy ok. 760 tys. mieszkańców. Organizatorzy ŚDM zakładają, że tu może przyjechać nawet ponad dwa razy większa liczba osób w stosunku do zamieszkujących. Wszystkie wcześniejsze ŚDM odbywały się w dużo większych aglomeracjach. Na przykład do Madrytu, liczącego blisko 4 mln mieszkańców, przyjechało około 2 mln uczestników tego wydarzenia. – Może Madryt tego nie odczuł zbyt mocno, ale też to była dla jego mieszkańców pewna uciążliwość. W Krakowie spodziewam się bardzo dużych utrudnień, w newralgicznych chwilach może nawet paraliżu komunikacyjnego przez kilka godzin – podkreśla A. Szarata. – Pielgrzymi będą szli zamkniętymi drogami dla ruchu. Natomiast ci, którzy z tych dróg korzystają dojeżdżając do określonych miejsc będą musieli przejeżdżać bocznymi, a to może spowodować, że te trasy, z reguły wąskie, szybko wyczerpią swoją przepustowość – dodaje.

Wyjście z Brzegów może być problemem

Uczestnicy ŚDM najpierw będą brali udział w wydarzeniach dziejących się w Krakowie i w modlitwach na krakowskich Błoniach. Do Brzegów, gdzie odbędzie się najważniejsza msza z udziałem papieża Franciszka, udadzą się wędrując pieszo Aleją Trzech Wieszczów w kierunku ulic Christo Botewa i Ślimaka. Druga trasa dla pieszych powiedzie ul. Wielicką (oraz równolegle ul. Bieżanowską) do węzła autostradowego wyprowadzającego w stronę Brzegów. – To są te dwa główne korytarze transportowe pielgrzymów, którzy będą mieli całą sobotę 30 lipca, by przemieścić się do Brzegów na czuwanie. Tam też wielu ludzi pozostanie na noc. Natomiast wczesnym niedzielnym porankiem – 31 lipca – na mszę do Brzegów przybędą kolejni pielgrzymi. To napełnienie obszaru tych uroczystości nastąpi więc stopniowo – tłumaczy Andrzej Szarata.

Poważny problem pojawi się w momencie, kiedy msza się skończy i pielgrzymi zaczną opuszczać Brzegi w tym samym czasie. – To na pewno wywoła wielogodzinne zatory i poważne utrudnienia komunikacyjne w okolicach Brzegów i w ogóle na autostradzie A4 oraz na drogach nr 94 i 79, a więc na wszystkich okalających trasach. Oczywiście są planowane jeszcze jakieś wydarzenia, które zatrzymają tych, którzy się nie spieszą, którzy mogą i zechcą jeszcze chwilę zostać, co tę migrację rozłoży w czasie. Ale nawet w tym przypadku rozładowanie tego obszaru nie będzie takie proste – zaznacza Andrzej Szarata.

Specjalista Politechniki Krakowskiej nie zaprzecza, że w razie niebezpieczeństwa ewakuacja ludzi stanie się problemem, jak zawsze w takich sytuacjach i to niezależnie od miejsca. Układ sektorów i dróg ewakuacyjnych w Brzegach z założenia zakłada możliwość bezpiecznego wyprowadzenia pielgrzymów. – Kwestie bezpieczeństwa i wątpliwości, jakie medialnie zostały nagłośnione, w część są mocno przesadzone, a też część z nich już jest nieaktualna, bo cały czas toczą się prace projektowe – mówi Andrzej Szarata, zastrzegając, że Politechnika Krakowska w swoim raporcie zajęła się wyłącznie aspektami transportowymi, wskazując komunikacyjne „wąskie gardła”. – Z transportowego punktu widzenia 1,2 mln osób jest liczbą, która realnie może dostać się do Brzegów. Choć samo miejsce uroczystości jest w stanie pomieścić nawet 2 mln osób, to jednak tyle nie ma szans tam dotrzeć przy istniejących możliwościach układu transportowego – podkreśla.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS