Partnerzy serwisu:

 

Drogi | Zagranica - Polska

W Polsce mamy drogowy „american dream”

| Martyn Janduła źródło: RynekInfrastruktury.pl 12.11.2016

PARTNER DZIAŁU


 

W Polsce mamy drogowy „american dream”
fot. Pixabay

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Polskie miasta nie mają możliwości, żeby pomieścić wszystkie samochody na własnych ulicach. Teza ta obecnie nie jest już odkrywcza. Odkrywcze powinny być jednak rozwiązania tego problemu. Specjaliści jako jedno z możliwych leków na to samochodowe zło w aglomeracjach podają łańcuchy eko-mobilności, które łączą w sobie różne rodzaje transportu. O zagrożeniach związanych z samochodowym lobby w miastach, podczas kongresu Transportu Publicznego, opowiadał doktor Piotr Kuropatwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.
– Samochód jest bardzo dobry na dłuższe przejazdy, na rzadko zaludnionych i zabudowanych obszarach, ale niestety jest zupełnie nieodpowiedni do poruszania się w gęsto zabudowanych obszarach miasta – mówi doktor Piotr Kuropatwiński z Uniwersytetu Gdańskiego. Wskazuje przy tym, że należy dążyć dzisiaj do zrównoważonego transportu. – Szukając optymalnej struktury powinniśmy patrzeć nie na rodzaje transportu, ale na to, co się nazywa trip-change, czyli całościowy układ i systemowe podejście. Zwykle to jest jakieś dojście do przystanku transportu publicznego, ale można też do tego przystanku podjechać rowerem. Można dotrzeć samochodem prywatnym. Można też dotrzeć samochodem wynajmowanym. W każdym razie, chodzi o to, żeby patrzeć na każdy rodzaj transportu z punktu widzenia jego zalet i wad, nie tylko dla użytkownika, ale także dla miasta, który organizuje system transportowy i formułuje dokumenty, które się nazywają strategią rozwoju zrównoważonego systemu mobilności – wyjaśnia.

Sam transport publiczny nie jest lekiem na problemy samochodowe

Modelowe podejście do transportu prezentuje przede wszystkim odwrócona piramida mobilności. Obrazuje ona, na co powinniśmy zwracać uwagę tworząc całościowy zrównoważony system mobilności miejskiej. Na górnym miejscu to jest ruch pieszy, później ruch niezmotoryzowany, ruch rowerów nietypowych wspomaganych elektrycznie i rowerów typu cargo. Transport publiczny też ma bardzo duże znaczenie, zwłaszcza szynowy. Niżej znajdują się taksówki i wszelkiego rodzaju wynajmowane samochody. Następnie carsharing, a samochody indywidualne znajdują się na najniższym miejscu. – Słabością tej piramidy transportu jest to, że wykres nie uwzględnia podróży trip-change – zauważa Kuropatwiński.


źródło: mat. Piotra Kuropatwińskiego

Jak twierdzi doktor, obecnie największym wyzwaniem w miastach, to pokazanie, że transport publiczny nie jest jedynym poważnym substytutem motoryzacji indywidualnej. – W wielu dokumentach przyjmowanych w naszych miastach za taki jest traktowany. Stawianie na transport publiczny na pierwszym miejscu w piramidzie mobilności nigdy nie okazało się skutecznym narzędziem zmiany struktur modalnych podróży – podaje. To powoduje, że nadal w Polsce dominująca rolę odgrywa transport samochodowy.

Samochodowe lobby w Polsce

Ciekawych wniosków dostarcza skorelowanie motoryzacji indywidualnej z PKB na mieszkańca. Polska na tej skali znajduje się wśród krajów, które przejawiają największe fascynacje rozwojem amerykańskim. – Czyli w Polsce realizujemy tzw. „american dream”. Czyli inaczej mówiąc, wykraczamy poza skalę – wyjaśnia Kuropatwiński. – Amerykanie już dawno poszli po rozum do głowy i zauważyli, że przewymiarowana infrastruktura drogowa, tworzona głównie z myślą o ruchu samochodowym, nie jest możliwa do utrzymania przy obecnym stanie budżetu amerykańskiego. Czyli inaczej mówiąc, Amerykanów nie stać na finansowanie istniejącej infrastruktury drogowej, która z racji tego, że jest głównie prosamochodowa, jest po prostu przewymiarowana – dodaje.

Jako skuteczną alternatywę doktor podaje rower, a wyniki mobilności miejskiej pokazują, że wzorem w jego wykorzystaniu są właśnie kraje skandynawskie i inne kraje zachodnie. – Tylko konsekwentna polityka miejska może doprowadzić do radykalnych zmian w motoryzacji – podkreśla Kuropatwiński. Wskazuje tutaj na Monachium, które skutecznie ogranicza liczbę pojazdów na 1 tys. mieszkańców. Wskaźnik ten wynosi -18,2%. Na niewiele mniejszej pozycji w ograniczaniu pojazdów są także inne niemieckie miasta. – Podobno gonimy miasta Zachodnie. Mam jednak wrażenie, że pod niektórymi względami już je w „przegoniliśmy”, ale ich decydenci kierują je już od dawna w inną stronę – dodaje. W Polsce z roku na rok rośnie liczba samochodów. Dla przykładu, w Krakowie wskaźnik wynosi obecnie +13%.

Warto pamiętać o rowerze

– Warto temu przeciwdziałać pokazując wizję miasta przyjaznego aktywności mobilnej. Takie miasto jest przyjazne dla mieszkańców, odwiedzających i inwestorów – mówi Kuropatwiński. Zaznacza, że warto też stawiać mierzalne cele i rozumieć ich sens – stąd Karta Brukselska, zakładająca, że co najmniej połowa przejazdów samochodem na odległość 5 km może być z powodzeniem zastąpiona rowerem. Podpisały ją tylko Gdańsk, Kraków i Łódź.


Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS