Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Warbud: Projekty GDDKiA to tylko 10 proc. naszego portfela zamówień [WYWIAD CZ. 1]

| Paweł Wrabec źródło: RynekInfrastruktury.pl 19.11.2014

PARTNERZY DZIAŁU


 

Warbud: Projekty  GDDKiA to tylko 10 proc. naszego portfela zamówień [WYWIAD CZ. 1]
fot. Warbud

Zobacz więcej na temat:

Inwestycje
GDDKiA

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

– Dotychczasowe doświadczenia z przetargami GDDKiA podpowiada nam, że przy prostych zleceniach jedynym kryterium oceny ofert pozostanie najniższa cena. Dlatego postanowiliśmy się skupić na projektach bardziej złożonych, w których dzięki zastosowaniu niestandardowych rozwiązań inżynierskich powstaje pole do optymalizacji kosztów – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastrukury” Jerzy Werle, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny firmy Warbud.
Paweł Wrabec: Warbud mimo, polsko brzmiącej nazwy od wielu lat jest własnością francuskiej grupy Vinci. Rozumiem, że polska firma to taka, która zarejestrowana jest w Polsce i w tym kraju płaci podatki. A czy coś jeszcze świadczy o jej autonomicznym charakterze?

Jerzy Werle: Chociażby fakt, że w zarządzie Warbudu zasiadają wyłącznie Polacy. Decyzje o tym do jakich przetargów startować zapadają w Warszawie. Generalnie jednak strategia koncernu zakłada dużą autonomię jej narodowych spółek, co wynika ze skali prowadzonego biznesu.

Z przychodami 40 mld euro grupa Vinci była do 2013 roku największą grupą budowlaną na świecie. Wyprzedziły ją firmy chińskie, ale w Europie nadal jest liderem. Prowadząc biznes na tak wielką skalę, w kilkudziesięciu krajach nie dałoby się tego robić efektywnie bez delegowania kompetencji do narodowych spółek.

Ale gdzieś ta autonomia się przecież kończy?
 
Oczywiście. Francuscy przedstawiciele Vinci zasiadają w radzie nadzorczej Warbudu i monitorują wyniki finansowe spółki. Szczególnemu nadzorowi podlegają zlecenia, których budżet przekracza równowartość 100 mln euro. O tym, czy do tak dużego przetargu możemy ostatecznie startować decyduje tzw. komisja ryzyka, która funkcjonuje w centrali grupy. Podobne zabezpieczenia stosują też inne polskie spółki kontrolowane przez zagraniczne firmy.

Silną stroną firmy z udziałem kapitału zagranicznego bywa też dostęp do know-how. Czy faktycznie ten aspekt ma znacznie?

Potwierdzam, chociaż nie o stricte inżynierską wiedzę tu chodzi, ale kwestie związane z organizacją i przygotowaniem całego procesu inwestycyjnego, czego w dużej mierze nauczyliśmy się od fachowców z Francji, a bez czego nie sposób zrealizować naprawdę złożonej inwestycji.

Zauważyłem, że Warbud prowadzi silnie zdywersyfikowaną działalność, a w rynku drogowej infrastruktury specjalizuje się w obiektach inżynieryjnych. Na ile ten segment waży w przychodach firmy?

Firma Warbud powstała na bazie wykonawstwa żelbetów, zatem roboty inżynieryjne wydawały się naturalnym kierunkiem ekspansji. Zaczynaliśmy jako podwykonawca w 1999 r. realizując pylon Mostu Świętokrzyskiego. Obecnie roboty inżynieryjne w drogownictwie stanowią jedynie 10 proc. naszego portfela zamówień, którego wartość wynosi 1,1 mld zł.

A budowa samych dróg was nie interesowała?

Ten obszar wymaga specyficznych kompetencji. Ponadto, w tym segmencie działa inna spółka grupy Vinci – Eurovia Polska, która jest naszym naturalnym partnerem w wielu przetargach ogłaszanych przez GDDKiA, jak choćby przy budowie autostrady A2 na Euro 2012. Obecnie realizujemy obiekty we wszystkich sektorach budownictwa.

Budujemy osiedla mieszkaniowe, centra handlowe, biurowce, obiekty użyteczności publicznej, takie jak hale kongresowe, teatry, filharmonie czy szpitale. W budownictwie infrastrukturalnym oprócz drogownictwa ważne są dla nas także obiekty ekologiczne. Gdy modernizowaliśmy i rozbudowywaliśmy warszawską oczyszczalnię Czajka, udział tego segmentu w naszym portfelu zamówień sięgał 30 proc. Obecnie realizujemy zakład przetwarzania odpadów w Oławie pod Wrocławiem.

 W swoim portfelu zamówień mamy też kontrakty kolejowe – budujemy kilka wiaduktów na LCS Ciechanów, a jako podwykonawca firmy Polaqua stawiamy obiekty na LCS Siedlce i LCS Łuków.

A jak wygląda wasze zaangażowanie w ramach nowej unijnej perspektywy?

Bierzemy udział w kilkudziesięciu prekwalifikacjach, razem z Eurovią. Ale oferty będziemy składać tylko w niektórych, tych bardziej skomplikowanych zadaniach.

Dlaczego?

Bo dotychczasowe doświadczenia z przetargami GDDKiA podpowiada nam, że przy prostych zleceniach jedynym kryterium oceny ofert pozostanie najniższa cena. Dlatego postanowiliśmy się skupić na projektach bardziej złożonych, w których dzięki zastosowaniu niestandardowych rozwiązań inżynierskich powstaje pole do optymalizacji kosztów.

Nawet sięgające 30 proc. kosztorysu inwestorskiego? Bo są firmy, które gotowe są za taką cenę budować, a GDDKiA podobne oferty zatwierdza, argumentując, że podejrzenia o dumping są bezzasadne.

Uważam, że ta różnica nie powinna przekraczać 10 proc. Jeśli ktoś daje mniej to najwyraźniej liczy, że zdoła wyciągnąć od zamawiającego dodatkowe pieniądze podczas budowy. Co wydaje się, znając podejście i nieustępliwość Generalnej Dyrekcji, bardzo naiwnym założeniem.

Obecnie GDDKIA większość zadań zleca w trybie projektuj i buduj. Jakie są dobre a jakie złe strony tego podejścia?

To dużo lepsze rozwiązanie od sytuacji, gdy wykonawca dostaje od zamawiającego gotowy projekt. Projekty z poprzedniej perspektywy zawierały mnóstwo błędów, co stało się zarzewiem późniejszych konfliktów między wykonawcami a zamawiającymi. Z naszego punktu widzenia najkorzystniejszy jest tryb „optymalizuj i buduj”. Według tej formuły otrzymany projekt jesteśmy w stanie szybko dostosować do naszych sprawdzonych technologii oraz zaproponować ciekawe rozwiązanie, na które nie wpadł autor wyjściowego projektu.

Przygotowanie koncepcyjnych projektów w ramach formuł projektuj i buduj wymaga sporych nakładów, czy koszty transakcyjne nie są z tego powodu zbyt duże?

Nie da się ich uniknąć. Poza tym w Polsce koszty są wciąż na dużo niższym poziomie niż na Zachodzie. U nas na przygotowanie koncepcji projektu wykonawca dostaje od zamawiającego tylko 2 miesiące, we Francji przy dużych projektach infrastrukturalnych ta faza zajmuje nawet 12 miesięcy, co generuje dodatkowe koszty, ale przekłada się na dużo wyższą jakość dokumentacji. Z drugiej jednak strony w Polsce wykonawca drogi nie musi się martwić o jej wykup i o decyzje środowiskowe, gdyż te kwestie wzięła na siebie GDDKiA.



Już w czwartek opublikujemy drugą część wywiadu.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5