Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Dłuższe gwarancje, trudniejsza współpraca z bankami

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrasruktury.pl 15.02.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Dłuższe gwarancje, trudniejsza współpraca z bankami
fot. Pixabay

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

W ostatnich latach drogownictwo w Polsce ma jeden wielki problem: współpracy z bankami – mówił podczas prezentacji Białej Księgi Branży Drogowej Andrzej Wyszyński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wykonawców Nawierzchni Asfaltowych.
Chodzi o pozyskanie gwarancji dobrego wykonania, a następnie gwarancji jakości na długi okres, często dziesięcioletni. – W praktyce jest to w polskich bankach nie do załatwienia – mówił szef PSWNA. Argumentując, że to bariera dla rozwoju niewielkich, rodzimych firm. Przez niemożnośc uzyskania gwarancji, są one skazane na rolę podwykonawcy znacznie większych podmiotów.

Gwarancje zbyt długie


Stosowanie długości gwarancji jako jednego z kryteriów oceny ofert, nie zwiększyło roli pozacenowych elementów oceny, istotnie wydłużyło jednak oczekiwane (i w rezultacie oferowane) okresy gwarancji. Firmy wykonawcze zauważają, że tak długie okresy gwarancyjne w praktyce i tak będą nie do wyegzekwowania. Instytucje finansowe, które kierują się zupełnie innymi kryteriami, postrzegają je jednak jako dodatkowy element ryzyka.

Gwarancje dobrego wykonania umów oraz naprawy wad i usterek to niektóre z instrumentów finansujących branżę drogową. – Najdłuższe okresy ważności gwarancji wymagane są dla gwarancji naprawy wad i usterek, które w kontraktach drogowych przekraczają 8 lat od momentu rozpęcznia prac budowlanych (w okresie do zakończenia robót taka gwarancja jest gwarancją należytego wykonania umowy) – przyznaje Marcin Pieńkowski z Departamentu Klienta Strategicznego – Budownictwo i Finansowanie Nieruchomości w PKO Banku Polskim.

– PKO Bank Polski udziela gwarancji dobrego wykonania/usuwania wad i usterek, których okres ważności jest najczęściej nie dłuższy niż 5 lat – mówi. Gwarancje z okresem ważności do 10 lat, zdarzają się, jednak mają charakter niszowy – informuje przedstawciel PKO BP.

Przyznaje, że wydłużanie okresów gwarancji zmniejsza możliwości uzyskania gwarancji przez firmy budowlane w sektorze bankowym – Jak wyjaśnia Marcin Pieńkowski, bank musi ocenić zdolność kredytową firmy budowlanej w długiej perspektywie. – W przypadku zidentyfikowanych usterek wykonanych robót, firma budowalna jest zobligowana do napraw w okresie gwarancyjnym. Jeśli jednak firma nie ma środków na realizację napraw, beneficjent gwarancji zwróci się do banku o wypłatę środków z gwarancji na pokrycie kosztów napraw – zauważa. Podkreśla jednocześnie, że firmy budowlane rzadko posiadają majątek, który mógłby stanowić zabezpieczenie długoterminowej ekspozycji banku.

Produkt ubezpieczeniowy

Zaznacza, że z uwagi na specyfikę ryzyka jakie chce zabezpieczyć zamawiający poprzez gwarancje dobrego wykonania, instrument ten jest zbliżony charakterem do ubezpieczenia, a tym samym oferowują go również firmy ubezpieczeniowe.

Jedną z takich firm jest Ergo Hestia. Przedstawciel tego ubezpieczyciela również przyznaje, że tak, jak w gwarancjach obejmujących jedynie wykonanie przedmiotu umowy nie ma zwykle problemu z okresem, gdyż zwykle nie jest on dłuższy niż 3 lata, o tyle część zabezpieczająca gwarancję jakości bywa nadmiernie długa. – Dość długi okres ma też regulowana ustawowo rękojmia za wady – pięć lat. Okres gwarancji łączącej w swym zakresie okres wykonania przedmiotu umowy i rękojmię/gwarancję jakości, rzędu 8 lat nie jest czymś nadzwyczajnym – mówi Adam Kosiński, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych ERGO Hestii.

I dodaje, że stosowanie tak długiego okresu obowiązywania gwarancji powoduje bardzo duże problemy z oceną ryzyka. – Jasne jest, że przewidywania, co do zachowania ciągłości działania zleceniodawcy gwarancji lub odwrotnie, ryzyka jego niewypłacalności, która jest najczęstszą przyczyną składania roszczeń o zapłatę z tytułu gwarancji, szczególnie w zakresie prawidłowego usunięcia wad i usterek, są wraz z dłuższą perspektywą czasową coraz mniej trafne, a w zasadzie w perspektywie 10-letniej są niemożliwe – mówi Adam Kosiński z Ergo Hestii.

Nie widzi nic dziwnego w dążeniu gwarantów do nawiązywania współpracy z przedsiębiorstwami „o dobrej organizacji, zapleczu kapitałowym i dobrych wynikach finansowych, które mają szanse działać na rynku długoterminowo”. Podobnie jak za normalne uważa dążenie do ustanawiania rzeczowych zabezpieczeń roszczeń regresowych. – Nie postrzegamy takich warunków doboru partnerów jako utrudniania uzyskania gwarancji, a raczej jako podstawowe działanie mające na celu minimalizację ryzyka, co w ubezpieczeniach jest bardzo istotne dla wszystkich zainteresowanych stron – mówi. Normalna procedura instytucji finansowej w praktyce bywa jednak problemem dla wielu, zwłaszcza nie największych firm.

Adam Kosiński dodaje jednocześnie, że największy zamawiający – GDDKiA – nie wymaga, aby zobowiązania z udzielonej długoterminowej gwarancji jakości były zabezpieczane gwarancją finansową. W ustawie Prawo zamówień publicznych jest jedynie mowa o kwocie pozostawionej na zabezpieczenie roszczeń z tytułu rękojmi za wady, co ogranicza okres gwarancji zabezpieczającej te roszczenia do okresu maksymalnie 5 lat i 15 dni.

ERGO Hestia nie udziela gwarancji o okresach 10-letnich i dłuższych. Jak informuej przedstwiciel firmy, są od tego odstępstwa np. w sytuacji złożenia zabezpieczenia roszczeń regresowych w formie kaucji pieniężnej – informuje ubezpieczyciel.

Ryzykowna branża

Zarówno przedstawiciel banku, jak i ubezpieczyciela widzą zagrożenia, kórym obarczone są umowy na roboty drogowe. – Kontrakty budowlane w branży drogowej są obarczone dużym ryzykiem – stwierdza Marcin Pieńkowski z PKO BP. Jego zdaniem, wynika to m.in. z faktu, że ustalona cena za roboty budowlane ma charakter ryczałtowy, a zmiany cen materiałów i podwykonawców spoczywają na wykonawcy.

– Realizacja kontraktów rozłożona jest na 2-4 lata od złożenia oferty. W tym czasie zmiany cen są trudne do przewidzenia. Firmy próbują zabezpieczać ryzyko wzrostu cen, nie ma jednak efektywnego i łatwego sposobu zarządzania bazą kosztową kontraktu w tak długich okresach – mówi Marcin Pieńkowski z PKO BP. Tymczasem, jak zawuaża, nadal zasadniczym kryterium wyboru oferty przez zamawiających jest najniższa cena.

– Zgodnie z naszymi obserwacjami, istotnym – i jak się okazało – często decydującym o niepowodzeniu w budowie niektórych dróg elementem ryzyka było słabe przygotowanie inwestycji przez zamawiającego – GDDKiA – mowi z kolei przedstawiciel Ergo Hestii. – Szczególnie często sygnalizowano nam błędy lub nieścisłości w badaniach geologicznych, braki i błędy w dokumentacji, czy konieczność wykonania prac archeologicznych, które opóźniały prace. W połączeniu z doktrynalną postawą GDDKiA, co do możliwości, a w zasadzie braku możliwości zmiany terminów wykonania i akceptacji koniecznych prac dodatkowych, spowodowało to, że technicznie niezbyt skomplikowane budowy dróg, stały się wysoce ryzykowne – ocenia.

Przedstawiciel branży ubezpieczeniowej przyznaje jednak, że błędów nie ustrzegli się także wykonawcy, którzy oferowali zbyt niskie ceny, nie mając odpowiednich zasobów finansowych, technicznych i personalnych oraz nie przewidując znacznych podwyżek cen na materiały. – Wspomniane czynniki ryzyka pozostały nadal, ale ich znaczenie zostało znacznie ograniczone. Można zatem stwierdzić, że ryzyko udzielania gwarancji na budowy dróg w ostatnich 2-3 latach zmalało – dodaje Adam Kosiński.

Zauważa, że obecnie, w związku z mniejszą liczbą rzetargów, można obserwowane jest zaostrzenie konkurencji, spadek cen, a także obniżenie rentowności kontraktów drogowych. –
 Istnieje obawa, że wraz ze wzrostem ilości ogłaszanych i realizowanych zamówień wzrosną ceny materiałów i podwykonawców. W konsekwencji może to powodować, że dzisiaj rozpoczynane kontrakty mogą w przyszłości okazać się nierentowne – ocenia Adam Kosiński.

To, co można ocenić na plus, to szerokie zaliczkowanie robót ze strony zamawiających, które pozytywnie wpływa na płynność firm budowlanych – uważa z kolei przedtsawiciel PKO Banku Polskiego.



 

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5