Partnerzy serwisu:
#Koronawirus w Polsce. Transport i infrastruktura - zobacz serwis specjalny!

 

Drogi | Biznes - Polska

Wykonawca drogowy: Budujemy drogo? To gdzie są te pieniądze?

| Elżbieta Pałys źródło: RynekInfrastruktury.pl 14.06.2016

PARTNERZY DZIAŁU


 

Wykonawca drogowy: Budujemy drogo? To gdzie są te pieniądze?
fot. Shutterstock

Więcej z regionu:

Polska

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Wykonawstwo robót drogowych w Polsce przestało być intratnym zajęciem – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastrukltury.pl” Henryk Boczek, właściciel firmy Drogi i Mosty z Inowrocławia. – Przez ostatnie pięć lat, w najlepszych okresach, rentowność firm drogowych wynosiła od 3 do 5 procent, a były takie lata kiedy do niektórych kontraktów dopłacaliśmy – dodaje.
W ten sposób przedstawiciel branży wykonawców odnosi się do pojawiającego się w dyskusji politycznej stwierdzenia, że drogi w Polsce budowane są powyżej średnich kosztów europejskich. Takie informacje, jego zdaniem, nie przystają do rzeczywistości występującej w większości firm drogowych w Polsce. Mowa tu nie tylko o podmiotach zajmujących się wprost wykonawstwem, ale także tych, które dostarczają materiały na budowę, czy świadczą inne usługi dla budowy dróg. – Nie słyszałem o zyskach zapewniających stabilność ekonomiczną tych firm – mówi Henryk Boczek.

– Ktoś musi zejść na ziemię i powiedzieć, że to co robimy w drogownictwie, odbywa się przy minimalnych zyskach wykonawców na granicy ryzyka dla nich samych – mówi. Bezspornym potwierdzeniem tego jest fakt, że firmy drogowe nie podejmują żadnych większych inwestycji. – Przecież my tych pieniędzy nie chowamy do kieszeni! Przy 3-procentowej rentowności nasze możliwości wystarczają tylko na tyle, by przetrwać. Natomiast telewizyjne opowiastki polityków o najdroższych autostradach, służą jedynie do walki politycznej i nie mają żadnego potwierdzenia w faktycznych kosztach budowy – mówi.

Przyszłość w szarych barwach

Jego zdaniem, przy obecnej „dzikiej” konkurencji na rynku sprowokowanej przepisami w zakresie zamówień publicznych wiele firm już upadło, a pozostali skazani są na wegetację, graniczącą z upadłością. – W przypadku mojej firmy prawdopodobnie konieczne będzie zredukowanie zatrudnienia ze 150 do ok. 60 osób i wykonywanie robót przy pomocy podwykonawców.

A podwykonawcy to prawdopodobnie nie będą firmy, które zatrudniają pracowników na podstawie umowy o pracę, a raczej korzystający z pracowników sezonowych. I na nic zdadzą się tu wymagania zatrudnienia zgodnie z warunkami wprowadzonymi do nowelizowanej ustawy Prawo zamówień publicznych. – Przepis ten nadal będzie omijany – stwierdza nasz rozmówca.

Firma drogowa, która daje stałą pracę ludziom pracującym na budowie jest w obecnych realiach niekonkurencyjna. Henryk Boczek podaje przykład inwestycji realizowanej w okolicy, w której działa jego przedsiębiorstwo – Porównując naszą ofertę z ofertą firmy, która wygrała ten kontrakt stwierdziłem, że nie mamy tam czego szukać, ponieważ ceny konkurencji są poniżej naszych kosztów. W małych i średnich firmach tak jest – mówi przedsiębiorca będący członkiem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Firmy w teczkach bardziej konkurencyjne

Jak zauważa, większe kontrakty są poza zasięgiem firm średniej wielkości. – Gdybym chciał zrealizować jakąś miliardową robotę i zorganizować ją w ramach konsorcjum z rodzimymi firmami, nie mogę, bo nie stać nas na zabezpieczenie tych robót pomimo tego, że posiadamy wystarczający potencjał wykonawczy. Jeśli oczekiwane przez zamawiającego jest zabezpieczenie w wysokości 50 mln zł, to nie mamy wspólnie szans, by takie zabezpieczenie otrzymać – mówi. Brak zdolności zabezpieczenia kontraktu to zdaniem Henryka Boczka jeden z ważnych powodów, dla których tak powszechna jest obecność na naszym rynku drogowym firm z zagranicy.

– Przyjeżdżają rezydenci, nie przywożąc ze sobą nic więcej poza zabezpieczeniem kontraktu i referencjami czasami z krajów, które trudno znaleźć na mapie. I takie firmy otrzymują prawo, by budować autostrady, bo tak skonstruowane są przepisy. Żeby zrealizować kontrakty wykorzystują polskie firmy jako podwykonawców. – Dotychczasowe Prawo zamówień publicznych jest tak skonstruowane, że pozwala nawet całość zadania zlecić podwykonawcom – zauważa przedsiębiorca.
Nie warto zapuszczać korzeni

Taka praktyka nie dotyczy tylko budowy dróg. – Na jednym z kontraktów utrzymaniowych przegraliśmy z firmą, która nie odśnieżyła ani jednego kilometra drogi, ale wynajęła spółkę samochodową i przy jej pomocy realizuje utrzymanie. Nie trzeba było żadnego doświadczenia – mówi.

Zdaniem przedsiębiorcy, nasze prawo i praktyka powoduje sprawiają, że nie opłaca się utrzymywać zespołu pracowników. – Należy liczyć wyłącznie na podwykonawstwo i utrzymywać na tyle bezpieczną firmę, by w każdej chwili można było ja zamknąć – kwituje szef drogowej firmy.

Prawo do poprawy

Zdaniem wykonawcy, potrzebujemy istotnych zmian w obszarze zamówień publicznych. – Jeżeli Prawo zamówień publicznych będzie tylko „arcydziełem” geniuszu naszych prawników, którego późniejsza interpretacja stanowić będzie nowy akt prawny, a nie zostanie ono sprowadzone do obligatoryjnych prostych i czytelnych sformułowań, to nadal będziemy szukać naszych racji w sądach i rozbudowywać działy prawne w przedsiębiorstwach – mówi.

Według Henryka Boczka, z ustawy powinny zniknąć takie określenia jak udzielenie zasobów, czy udzielenie referencji. Nie powinno też być miejsca na punktowanie okresu gwarancji, podwykonawstwo obejmujące cały zakres kontraktu, czy abstrakcyjnie wysokie zabezpieczenie kontraktu.

Aby uzdrowić cały proces budowlany, według naszego rozmówcy, należałoby przyjąć jedno racjonalne kryterium mówiące, że tylko firmy posiadające fizycznie zdolności wykonawcze – pracowników zatrudnionych na stałe, sprzęt, maszyny i urządzenia produkcyjne zainstalowane w Polsce mogą realizować budowę dróg i autostrad. – Takie kryterium zapewni prawdziwą konkurencję między firmami. Spowoduje, że będą konkurować ze sobą realne firmy, a nie spekulanci – mówi.
To także warunek przejrzystości firm i ich zdolności produkcyjnych, odbudowę potencjału wykonawczego oraz rozwoju i stabilizacji firm wykonawczych a także wyłączenie spekulacyjnego rynku ofertowania.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz też

 

ŚLEDŹ NAS NA:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.

współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Transport Publiczny ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5