Jaki wpływ na rozwój miasta pod kątem inwestycyjnym będzie miała budowa Kolei Dużych Prędkości? Między innymi to zagadnienie poruszano w czasie jednej z debat w czasie Kongresu KDP 2026 w Łodzi.
Budowa pierwszego w Polsce systemu Kolei Dużych Prędkości to nie tylko wyzwanie budowlane czy taborowe. To także nie tyle potrzeba, co konieczność wpisania się w przestrzeń publiczną miast i miejscowości, w których samorządy prowadzą swoje inwestycje.
KDP może rezonować na inwestycje w miastachWiceprezydent Łodzi Adam Wieczorek przywołał jako przykład jedną z miejskich inwestycji, która ulokowana została w pobliżu linii kolejowej z Łodzi Widzewa w kierunku Łodzi Fabrycznej. To na tym odcinku powstanie łącznik z trasą KDP w kierunku Brzezin i Portu Polska, a dalej do Warszawy. Chodzi o boczne boisko treningowe przy stadionie piłkarskim Widzewa.
– Budujemy boisko treningowe zgodnie z wymogami PZPN. I ze względu na to, jak ono jest ulokowane, znalazło się właśnie w tej strefie rezonowania ze strony KDP. Musieliśmy uzyskać specjalne odstępstwa związane z tym, żebyśmy mogli postawić takie boisko – tłumaczył wiceprezydent. – To w takiej codziennej pracy samorządu, gdzie planujemy różne inwestycje to pokazuje, jak potężny jest projekt KDP i jak on może rezonować na miasto – wyjaśnił.
Grunty wokół KDP pod inwestycje dla polskiej gospodarkiCiekawym wątkiem w dyskusji była kwestia planowania inwestycyjnego, także tego komercyjnego. Miałoby to zapobiegać spekulacjom gruntowym oraz usystematyzować inwestycje o znaczeniu lokalnym, regionalnym czy krajowym.
– Dość istotne jest, żeby zapanować nad chaosem inwestycyjnym wokół tych dużych inwestycji. Zależy nam bardzo na tym, żeby tereny wokół lotniska rozwijać w sposób planowy, żeby wykorzystać szansę gospodarczą, jakie one stwarzają, żeby nie były one przedmiotem spekulacji na gruntach – ocenił Michał Sobczak, wiceprezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. – Chodzi o to, żeby te grunty w sposób planowy mogłyby być przeznaczane pod bardzo konkretne inwestycje gospodarcze potrzebne dla rozwoju kraju, dla rozwoju regionu czy dla rozwoju samego lotniska – sprecyzował.
Wiceprezes Sobczak wskazał przede wszystkim, że potrzebne są regulacje ustawowe dające możliwość instytucjom publicznym, takim jak np. strefy ekonomiczne, nabywania choćby na zasadzie pierwokupu gruntów pod bardzo potrzebne inwestycje gospodarcze w tych regionach.
Dialog jest ważny, jak i regulacje ustawowe
– Podpisuje się dwoma rękoma pod tym, żeby mówić głośno o konieczności wprowadzenia zmian w nabywaniu gruntów, ale też i w tworzeniu takich stref inwestycyjnych – powiedziała Magda Niewęgłowska, zastępca dyrektora Biura Wdrażania Strategii i Planowania Podprogramu Kolejowego w spółce Centralny Port Komunikacyjny. Było to nawiązanie do wypowiedzi wiceprezesa ŁSSE.
I dodała: – Powiem państwu o przykładzie Sokołowa Małopolskiego. To miejscowość, w której byliśmy z konsultacjami w ramach projektu lokalnych hubów mobilności. Pierwotnie chcieliśmy rozmawiać o węźle przesiadkowym, a na koniec dnia usłyszeliśmy, że to jest doskonały obszar do inwestycji w taki punkt przeładunkowy towarów z uwagi na bycie zapleczem Rzeszowa.
Kolejnym przykładem inwestycyjnego dialogu z samorządami było miasto Żory, gdzie liczba mieszkańców rośnie. Przedstawicielka spółki CPK wskazywała na dialog dotyczący wpływu nowego przystanku na rozwój otoczenia.