Podczas prezentacji nowej strategii Grupy Budimex zostały pokazane dwa autonomiczne walce. To pierwsze zastosowanie takiego rozwiązania w Unii Europejskiej i Polsce, ale jest ono już testowane przez Ferrovial w innych krajach. Zobaczcie, jak to działa!
Podczas prezentacji nowej strategii Budimeksu, która odbywała się na terenach Aeroklubu Warszawskiego, mogliśmy zobaczyć pierwsze w Polsce i UE autonomiczne walce budowlane. Pracowały one pod nadzorem jednej osoby na specjalnie wydzielonym terenie. Zastosowane rozwiązania techniczne są sprawdzone i użytkowane w wielu miejscach, ale na drodze do ich szybkiego wdrożenia w kraju mogą stanąć przepisy, które nie zawsze nadążają za rozwojem nowych rozwiązań.
Jak to działa?
Budimex zdecydował się, podobnie jak wcześniej zrobił do Ferrovial, którego Budimex jest częścią, na zastosowanie rozwiązania oferowanego przez amerykańską firmę Bluelight Machines, które ma w ofercie zestawy umożliwiające automatyczną pracę maszyn budowlanych (walców i wybranych typów wywrotek). W ramach zestawu znajduje się model sterujący, którego montaż zaleca się na dachach pojazdów, wyposażony w moduł GPS oraz opcjonalnie również Starlinka, system kamer wizyjnych, które umożliwiają omijanie przeszkód, oraz urządzeń do montażu w kabinie, które odpowiadają za sterowanie pojazdem.
Montaż całego zestawu zajmuje kilka godzin. Ponieważ nie wymaga on ingerencji w sam pojazd, może być zamontowany nawet na maszynach budowlanych będących w leasingu. Całość już na tym etapie jest kompatybilna z wieloma modelami urządzeń od taki producentów jak CAT czy Dynapac. W uproszczeniu można powiedzieć, że chodzi o pojazdy, które już są w pewnym stopniu scyfryzowane i sterowane za pomocą joysticka, a nie tradycyjnych pedałów.
Na rynku amerykańskim zestawy dla walców są oferowane w cenie 12 tys. dolarów za wypożyczenie na 3 miesiące. Budimex nie informuje jednak o tym, jakie były koszty w jego przypadku.
Bluelight Machines podkreśla, że wyposażone w ich urządzenia pojazdy pracują już na pięciu kontynentach w ponad 300 lokalizacjach. Większość z nich wykorzystywana jest jednak Stanach Zjednoczonych. Sam Budimex podkreśla, że w Europie nie ma firmy, która oferowałaby podobne rozwiązania.
Całością prac steruje się z aplikacji na tablecie, która pozwala kontrolować z jednego miejsca kilka urządzeń i określić ich obszar pracy. Z tego, co udało się nam dowiedzieć od przedstawicieli Budimexu, rozsądnym rozwiązaniem jest powierzenie jednemu pracownikowi nadzoru na czterema pojazdami. Na ekranie możemy także zobaczyć zanonimizowane pojazdy konkurencji i porównać, jak radzą sobie inni użytkownicy tego rozwiązania.
Co zrobi Budimex?
Przedstawiciele Budimeksu podkreślają, że istotą rozwiązania jest wykorzystanie walców, które są już w posiadaniu spółki. – Instalacja nie wymaga więc nabycia nowego sprzętu. – Nie musimy kupować nowego walca, żeby z tych urządzeń korzystać. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami każda maszyna musi mieć jednego operatora
i w ten sposób testujemy to rozwiązanie – usłyszeliśmy podczas prezentacji.
Dowiedzieliśmy się także, że docelowo dobrym rozwiązaniem może być powierzenie nadzoru nad np. dwoma walcami operatorowi spychacza, który dzięki temu mógłby prowadzić prace przy jednoczesnym wykorzystaniu trzech maszyn budowlanych.
– Naszą ambicją, moją i kolegów z Biura Innowacji, jest to, żebyśmy byli pierwsi
w Europie, którzy takie rozwiązania wdrożą. Musimy je jednak jeszcze przetestować na prawdziwej budowie i zobaczyć, jak wygląda to w praktyce – mówi Kuba Jedliński, dyrektor biura innowacji w Budimex.
Budimex podkreśla przy tym, że zastosowanie pojazdów autonomicznych to nie jest tylko kwestia efektywności kosztowej, ale przede wszystkim zwiększenia elastyczności pracy. Wyzwaniem często nie jest znalezienie pracowników czy osób obsługujących dane urządzenia, ale np. zachęcenie ich do przeprowadzki na odległy teren budowy.
Takim wyzwaniem może być np. budowa nowego lotniska, na którą trzeba by było znaleźć nawet 25 osób z odpowiednimi uprawnieniami i do tego zachęcić wszystkich do przeprowadzki.
Wyzwaniem związanym z szerszym wdrożeniem takich rozwiązań będzie konieczność dostosowania się do przepisów unijnych oraz pozyskania przez producenta deklaracji zgodności z normami UE. Z drugiej zaś strony sam Budimex będzie musiał wprowadzić rozwiązania i procedury związane z wykorzystaniem na budowie pojazdów autonomicznych.
Automatyczne walce w Portoryko
Ferrovial wprowadził już autonomiczne maszyny i zaawansowane systemy sterowania przy budowie nowego pasa startowego lotniska w Aguadilli w Portoryko (USA). W ramach wartego 239 mln dolarów projektu firma wykorzystuje trzy autonomiczne walce do zagęszczania nawierzchni. Technologia pozwala na precyzyjną kontrolę procesu zagęszczania, zwiększa wydajność i ogranicza przestoje. Dzięki automatyzacji jeden operator może jednocześnie nadzorować kilka maszyn, co usprawnia zarządzanie pracami na budowie.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.