Rynek Infrastruktury
Jak powiedział DGP były szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zbigniew Kotlarek, do tej pory takie odcinki budowano w dwa lata, ten ma powstać w rok. Największy kłopot mogą sprawić nasypy, które zostały ułożone w tak szybkim tempie, że mogą się rozpłynąć przy ulewnych deszczach.
Dwukrotnie szybsze tempo budowy może oznaczać dwukrotnie większe ryzyko wystąpienia wad, uważa profesor Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. Pomijając aspekty związane z bezpieczeństwem,może to oznaczać dodatkowe koszty wynikające z konieczności napraw i remontów.