Ludmil Ludmil
Prace na łódzkim rondzie trwały od marca i miały zakończyć się na przełomie kwietnia i maja. Drogowcom jednak udało się przyspieszyć prace i 21 kwietnia na rondzie znowu pojawiły się samochody.
- Zdawaliśmy sobie sprawę, że prowadzimy roboty na bardzo ruchliwym rondzie i powodujemy duże utrudnienia w ruchu. Staraliśmy się, aby te uciążliwości trwały jak najkrócej. Prace trwały 24 godziny na dobę - mówi portalowi gazeta.pl Marcin Małek, rzecznik MPK, które wykonuje przebudowę torów.