fot. I, Kruczek, lic. CC BY-SA 3.0Pociąg towarowy spółki Lotos Kolej
Kolej towarowa stała się na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat o wiele mniej dostępna – zauważył dr Jakub Majewski. Dawna sieć publicznych ładowni powinna być w jego opinii zastąpiona siecią terminali intermodalnych. Nawet to nie wyrówna jednak szans różnych gałęzi transportu, bo przewoźnicy drogowi często sięgają po nieuczciwe praktyki i korzystają z dogodnego systemu finansowania infrastruktury.
Co zrobić, by transport intermodalny rozwijał się w Polsce sprawnie? – System kolejowy musi być bardzo powszechnie dostępny. Spuentowałbym to obrazowo tak, że w każdym mieście powiatowym jest terminal intermodalny. Wówczas przedsiębiorca, który ma jakąś partię ładunku do przewiezienia, wiedziałby, że wystarczy dostarczyć ją tam, a dalej może ona pojechać w dowolne miejsce na świecie – proponował podczas debaty „Tiry na tory – towary na kolej?” dr Jakub Majewski, prezes fundacji Pro Kolej. Porównał on tę sytuację do rozwoju sieci paczkomatów. – Jeśli postawimy takie urządzenie w centrum wsi, każdy już do niego dotrze: jeden piechotą, drugi rowerem, a trzeci samochodem, ale umieszczenie paczki w paczkomacie w praktyce oznacza, że dotarła ona do dowolnego odbiorcy w okolicy – opisywał.
Terminale intermodalne jako usługa publiczna
Przekonywał on bowiem, że tylko znaczne rozszerzenie sieci punktów nadania sprawiłoby, że transport intermodalny nabrałby charakteru usługi powszechnej. – Dziś mamy kilkanaście dużych terminali, ale są obszary kraju, które są tego typu usług pozbawione. Jak później wymagać od przedsiębiorcy z Białegostoku, by woził coś koleją, jeśli najbliższy terminal intermodalny ma chyba w Małaszewiczach? – pytał.
Przedstawiciel fundacji Pro Kolej zwrócił przy tym uwagę, że od lat 90. zeszłego stulecia kolej straciła nie tylko pewną powszechność, ale i przewidywalność świadczonych usług. Jeszcze wówczas funkcjonowała bowiem sieć publicznych ładowni, która umożliwiała nadanie ładunku stosunkowo blisko np. miejsca produkcji określonego dobra. – Być może część z terminali, które mogłyby to zastąpić, nie będzie rentowna. Może jednak powinno być to usługą publiczną działającą częściowo dzięki dofinansowaniu – powiedział.
Eurowinieta wyrówna szanse różnych gałęzi transportu?
Jakub Majewski stwierdził też, że dziś przewożenie towarów ciężarówkami jest tanie, co w jego opinii częściowo wynika np. z przeładowywania pojazdów. Nazwał on transport drogowy nieuczciwym konkurentem i argumentował, że w tym sektorze prowadzone są oszczędności w obszarze bezpieczeństwa. Wskazywał też na łamanie przepisów ruchu, wjeżdżanie na drogi niedostępne dla pojazdów ciężarowych czy przekraczanie tonażu. – W ten sposób [jako kolej] nigdy nie wygramy. Jeśli przeciwnik jest szuerem, to nie ma szans, by prowadzić z nim uczciwą konkurencję – ocenił.
Podnósł on także kwestię możliwości wprowadzenia bardziej powszechnego systemu opłat drogowych i prognozował, że czeka nas wdrożenie tzw. eurowiniety. – Bardzo trudno dziś uwierzyć naszym politykom, że kiedyś trzeba będzie płacić za drogi, ale w pewnym momencie stanie się to standardem europejskim. Dziś za drogi płacimy ryczałtowo, np. w podatku paliwowym, a najuczciwszym i najbardziej sprawiedliwym społecznie systemem byłby ten, w którym każdy płaci za to, czego naprawdę używa – przekonywał panelista. Podkreślił, że koszty budowy i utrzymaniaa autostrady są nieporównanie wyższe niż drogi gminnej, więc ta powinna być nieporównanie droższa dla użytkownika.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.