Ludmil Ludmil
Zdaniem Jana Jakiela ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji, 25 km autostrady A2 w kierunku Łodzi to oznaka sukcesu, na który czekaliśmy bardzo długo. - Przyczyn było wiele, w ostatnich latach były to przede wszystkim zmieniające się koncepcje realizacji autostrady. Zakładano, że inwestorem będzie państwo, następnie poszukiwano koncesjonariusza, potem znów realizacją zajęło się państwo. Fakt, że w tak krótkim czasie udało się zrealizować odcinki A2, a już za chwilę będzie otwarta całość do Łodzi, będzie niewątpliwym sukcesem. Niestety kładzie się na niego cieniem upadłość DSS, straty Strabagu, a także niepewność, czy za kilka lat szybkie tempo realizacji nie odbije się koniecznością remontów – uważa Jakiel.
Jak wyjaśnia Jakiel, dla mieszkańców Warszawy A2 w obecnym kształcie oznacza możliwość szybszego dotarcia do miejscowości pasma grodziskiego, a także ominięcie zatłoczonej drogi wojewódzkiej nr 719 czy też drogi krajowej nr 2 w Błoniu. - Docelowo A2 pozwoli na dojazd do Łodzi w czasie krótszym niż 1h, a do Poznania w czasie krótszym niż 2,5 h – mówi szef SISKOM. Docelowo budowany obecnie odcinek A2 połączy Łódź z Warszawą. Do oddania zostało jeszcze ponad 60 kilometrów drogi, czyli trzech odcinków, z których najbardziej opóźniony jest odcinek C, budowany obecnie przez konsorcjum Bogl a Krysl.