Rynek Infrastruktury
Urzędnicy DSDiK zastanawiali się, czy tereny w okolicach Kiełczowa, gdzie droga ma biec obrzeżem chronionego obszaru, są w rzeczywistości tak bardzo cenne. Argumentowano, że gdy okaże się, że wartość tych obszarów jest niska i zostanie zrekompensowana przy budowie drogi w innym miejscu, możliwe jest wówczas zrealizowanie inwestycji według pierwotnego planu.
Dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, Roman Głowaczewski, jest zadowolony z tak racjonalnego potraktowania tej sprawy. – Od wielu lat w planach zagospodarowania gminy i w świadomości ludzi, droga miała przeciąć ten teren. Jeśli da się wybudować ją według starego wariantu, będziemy za tym rozwiązaniem, bo naszym celem nie jest działanie wbrew woli mieszkańców – mówi „Gazecie Wrocławskiej” Głowaczewski.
Już raz z powodu chronionego obszaru Natura 2000 przebieg drogi był zmieniamy. Aby chronić las i gatunki ważki oraz motyla poprowadzono trasę bliżej zabudowań, na co nie chcieli zgodzić się mieszkańcy kilku wsi gminy Długołęka.
Mimo przychylnego stanowiska ze strony GDDKiA, nie ma jeszcze całkowitej pewności, czy uda się powrócić do starego wariantu przebiegu wschodniej obwodnicy Wrocławia. Obecnie przygotowywany jest raport oddziaływania na środowisko oraz dodatkowe ustalenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Prace nad projektowaniem nowego przebiegu wstrzymano do czasu rozstrzygnięcia sprawy, co może potrwać kilka miesięcy.