Przedstawiciele jednego z największych producentów stali na świecie zapewniają jednak, że wstrzymanie działania pieca jest jedynie czasowe i załoga nie musi obawiać się z tego powodu zwolnień. Wygaszanie pieca ma potrwać do końca listopada.
Decyzja ma związek z ciężką sytuacją na rynku stali i spadkiem zamówień. Bez zmian będzie działał piec numer 2 oraz piec w krakowskich zakładach, także należących do ArcelorMittal.
Według nieoficjalnych informacji, piec nr 3 ma szansę na ponowne uruchomienie dopiero na wiosnę przyszłego roku.