Autobus z Torunia wyjeżdża o 7:00 i dowozi pasażerów do gdańskiego portu w dwie i pół godziny. Koszt przejazdu autostradą A1 kosztuje 26 zł. Z Gdańska autobus odjeżdża o 12:35. Poza mieszkańcami Torunia do gdańskiego lotniska mogą również bezpośrednio dojechać mieszkańcy Olsztyna i Koszalina. W najbliższych tygodniach władze portu planują ogłosić kolejne miasto, które wzbogaci ich siatkę połączeń autobusowych.
Kursy na linii Toruń – Gdańsk obsługuje firma Vaolia Transport. Ich uruchomienie oburzyło mieszkańców Bydgoszczy, która przecież leży dużo bliżej Torunia, ma własny port lotniczy, ale nie ma bezpośredniego połączenia z tego miasta do lotniska.
Przedstawiciele bydgoskiego portu wskazują, że zasięg działania gdańskiego czy poznańskiego lotniska jest znacznie szerszy, niż portu w Bydgoszczy, dlatego konkurencja w walce o pasażera istnieje na tej płaszczyźnie od dawna. Joanna Sowińska, rzeczniczka prasowa bydgoskiego portu w rozmowie z „Gazetą Pomorską' zaznaczyła, że bydgoski port jest zainteresowany usprawnieniem komunikacji między Toruniem a lotniskiem. Jednak w tej sprawie ciągle nic nie ruszyło.
Kwestia podejmowana jest od ubiegłego roku, kiedy toruńscy radni PO forsowali utworzenie połączenia bydgosko-toruńskiego. Marszałek Piotr Całbecki potrzymał wówczas deklarację, że po rozszerzeniu siatki port powinien mieć bezpośrednie połączenia z największymi miastami. Na tym jednak stanęło. Wciąż nie wiadomo, kto wyłoży na to pieniądze – Toruń, czy samorząd województwa.
Według urzędu marszałkowskiego utworzenie takiego połączenia będzie możliwe jeszcze w tym roku, jednak należy rozstrzygnąć kwestię dofinansowania.