Łódzki magistrat przypomina, że w centrum nie brakuje miejsc, w których można usiąść wśród zieleni i złapać oddech. Skwery, pasaże i parki kieszonkowe tworzą sieć niewielkich zielonych enklaw, które zmieniają oblicze śródmieścia. To także punkty na mapie miasta, które pomagają w czasie upałów.
Nie tylko ulice czy tereny rewitalizowane zyskują nowe nasadzenia. W ostatnich latach zieloną metamorfozę przeszły również liczne skwery i pasaże, a od dekady w centrum Łodzi powstają także parki kieszonkowe. Wiele z nich zostało zrealizowanych dzięki pomysłom mieszkańców zgłaszanym do Łódzkiego Budżetu Obywatelskiego.
Te miejsca zostały stworzone z myślą o codziennym odpoczynku. Można tu usiąść na ławce, schronić się przed słońcem w cieniu drzew, skorzystać z miejskich poidełek, a w niektórych lokalizacjach także z placów zabaw. W zielonych zakątkach miasta pojawiają się również domki dla owadów, a podczas upalnych dni przyjemne ochłodzenie zapewniają fontanny.
Fot. Urząd Miasta Łodzi | Skwer Aliny Margolis-Edelman na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Jaracza
Rozwój niewielkich terenów zielonych to odpowiedź - jak wskazuje Urząd Miasta Łodzi - na potrzeby gęsto zabudowanego centrum, gdzie tworzenie dużych parków nie zawsze jest możliwe. Skwery, pasaże i parki kieszonkowe poprawiają estetykę przestrzeni jednocześnie ją porządkując, wspierają bioróżnorodność i pomagają ograniczać zjawisko nagrzewania się miasta.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że od jakiegoś czasu obetonowanych zostało kilka miejsc w mieście. W czasie przebudowy zazielenił się Plac Wolności, na ulicy Piotrkowskiej zostało zasadzonych kilka dużych drzew, a plac przed przystankiem „Piotrkowska Centrum” zyskał dodatkowe nasadzenia niskiej zieleni.