PKP PLK kończą projektowanie modernizacji linii z Kędzierzyna-Koźla do Chałupek, czy kolejnych odcinków “Węglówki”. Spółka prowadzi już przetargi na szereg nowych dokumentacji, w tym na modernizację linii nr 25 i zapowiada kolejne postępowania na prace projektowe, aby być gotowym do działań na gruncie.
Jakie plany odnośnie nowych dokumentacji projektowych ma PKP PLK a także jakie zadania trwają już obecnie? O tym mówił na Kongresie Projektantów i Inżynierów Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK.
Mochocki rozpoczął od przypomnienia o rekordowej liczbie postępowań na roboty budowlane, jakie PKP PLK ogłosiła w 2025 roku.
– PKP Polskie Linie Kolejowe w zeszłym roku ogłosiły rekordową, absolutnie rekordową swojej historii liczbę postępowań na roboty budowlane. Mamy nadzieję jak najszybciej podpisywać te umowy. Natomiast jesteśmy teraz w takim okresie, że dość mocno przeciągają się procedury odwoławcze, choć mamy nadzieję, że one relatywnie szybko się skończą, abyśmy mogli wejść na place budowy i po prostu rozpocząć wydawanie tych pieniędzy. Natomiast aktualnie ogłoszone przetargi na prace budowlane to nie wszystko, bo trzeba już myśleć o kolejnych dużych inwestycjach – mówił Mochocki.
– Aktualnie kończymy dużo dokumentacji projektowych. Są wśród nich projekty linii 151 od Kędzierzyna-Koźla do Chałupek, linii nr 277, od Opola do Wrocławia a także kontynuacja przebudowy linii nr 131, czyli “Węglówki”. Tylko te trzy wymienione projekty to jest już kilkadziesiąt mln złotych w prawie gotowych dokumentacjach, bo te dokumentacje to nie tylko dokumentacja projektowa, ale też pozyskanie wszystkich decyzji aż do pozwolenia na budowę. Zakładamy, że większość tych pozwoleń na budowę w tym i w przyszłym roku dla tych projektów pozyskamy – przekazał członek zarządu PLK.
Dyrektor ds. realizacji inwestycji dodał też, że PLK zakłada, iż w kolejnych latach kolej wciąż będzie mogła liczyć na duże środki finansowe, dlatego spółka chce się przygotować do kolejnych inwestycji.
– Ogłosiliśmy więc przetargi dla modernizacji linii 25 oraz dla kontynuacji przebudowy katowickiego węzła kolejowego na odcinku od Będzina do Dąbrowy Górniczej i dalej do Zawiercia. Już aktualnie projektujemy odcinek Katowice Ligota w kierunku miasta miasta Tych. W ciągu tygodnia, lub dwóch tygodni od dzisiaj, czyli od połowy kwietnia jako PKP Polskie Linie Kolejowe publicznie pokażemy harmonogram ogłaszania następnych postępowań przetargowych, nie tylko dla robót budowlanych, na których zwykle z uwagi na to, że to są duże kwoty, liczone w miliardach złotych, koncentruje się uwaga mediów i odbiorców tej informacji, ale też kompleksową informację na temat dokumentacji projektowych, na które chcemy jeszcze ogłosić przetargi w 2026 roku – opisywał Mochocki.
Członek zarządu PLK był również pytany o rolę inżyniera kontraktu i kwestię nadzoru oraz projektowania.
– Rola inżyniera kontraktu jest oczywiście niezwykle ważna, natomiast rozdzieliłbym pracę projektantów i pracę nadzoru na na dwa elementy. Jeden to jest oczywiście dokumentacja projektowa, przygotowanie dokumentacji projektowej, przetargowej pod przetargi i pełnienie nadzoru autorskiego nad wdrożeniem tej dokumentacji w ramach robót budowlanych. Drugą rolą rynku podmiotów zgromadzonych wokół stowarzyszenia ZOPI są oczywiście nadzory. Tutaj z rynkiem od z kilkunastu miesięcy pracujemy nad tym, żeby zmienić sposób zamawiania i regulowania stosunków pomiędzy zamawiającym i nadzorem nad inżynierem kontraktu. Wdrożyliśmy nową umowę bazową i nowe postępowania ogłaszamy już według nowych zasad współpracy – opisywał przedstawiciel PKP PLK i jednocześnie przyznawał, że przed PLK ciągle dużo pracy w zakresie wyceny ofert na inżyniera kontraktu zgodnie z cenami rynkowymi.
– Wielokrotnie wydaje się, że trochę się wspólnie oszukujemy, że możemy te usługi zlecić za cenę niższą niż być powinna. Często wykonawcy pokazują nam, że są w stanie zatrudnić na pełny etat wykwalifikowanych inżynierów, za stawkę wynagrodzenia minimalnego w gospodarce, co wydaje się być fikcją dla wszystkich. Mimo to wykonawcy deklarują pisemnie takie parametry współpracy ze swoją kadrą, co z kolei uniemożliwia później w procedurze odwoławczej wyrzucenie takiej oferty. Więc poza tym, że pracujemy nad umową bazową i wydaje się, że wypracowaliśmy ją w kształcie satysfakcjonującym dla obu stron procesu, to chcemy teraz z całym rynkiem pracować nad tym, żeby zapewnić takie wynagrodzenie i taką możliwość wybierania inżynierów kontraktu, żeby zapewnić rzetelny i wiarygodny nadzór nad inwestycją – zakończył Marcin Mochocki.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.