Procedury administracyjne związane z licznymi inwestycjami infrastrukturalnymi utykają obecnie na „zakorkowanym skrzyżowaniu”. Tymczasem sprawniejszy proces administracyjny, to nie jest wydatek, lecz inwestycja w oszczędności – mówi Adam Poliński, wiceprezes firmy Unibep. Bez specjalnej szybkiej ścieżki, jego zdaniem, ciężko będzie dotrzymać zakładanych terminów realizacji. Trzymając się komunikacyjnych porównań, dodaje, że nie chodzi o „buspas”, lecz „przejazd uprzywilejowany” dla kluczowych inwestycji.
Przedłużające się procedury administracyjne to jedno z głównych ryzyk związanych z realizacją inwestycji. Problem staje się tym poważniejszy, im więcej inwestycji mamy na horyzoncie. W konsekwencji długotrwałych procesów harmonogramy realizacji wydłużają się, a koszty – każdej ze stron – rosną. – To problem całego rynku – mówi Adam Poliński, wiceprezes firmy Unibep. Wskazuje, że potrzebna jest specjalna szybka ścieżka przynajmniej dla najważniejszych przedsięwzięć.
„Zakorkowane skrzyżowania”
W dyskusji publicznej procedury administracyjne często określane są mianem „wąskiego gardła” w inwestycjach. Adam Poliński za bardziej trafne uważa tu porównanie do zakorkowanego skrzyżowania. – Inwestycji w Polsce, w różnych ważnych obszarach, jest dużo. Tak jak korkuje się Warszawa, gdy do skrzyżowania z różnych stron dojeżdża wiele pojazdów, tak samo dzieje się z projektami inwestycyjnymi – tłumaczy.
Żeby rozwiązać ten problem, dla kluczowych przedsięwzięć, na przykład z dziedziny obronności, potrzebna jest specjalna procedura. – To nie powinien być „buspas”, bo to za mało. Potrzebny jest „przejazd uprzywilejowany”, czyli taki, który niezależnie od tego, czy mamy czerwone, czy zielone światło, przejedzie pierwszy. Tylko wtedy mamy realną szansę zrealizować inwestycje, o których mówimy w perspektywie 2030 roku – wskazuje Adam Poliński.
Zwiększenie mocy przerobowych w instytucjach zaangażowanych w procedurę administracyjną związaną z realizacją inwestycji, przyniosłoby korzyści nie tylko firmom, którym w oczywisty sposób zależy na jak najszybszym rozpoczęciu robót. Przełożyłoby się także na niższe koszty realizacji po stronie publicznej. Najprostszym przykładem jest tu waloryzacja kontraktów – im dłuższy okres realizacji, tym wyższe związane z tym koszty. – Sprawniejszy proces administracyjny to nie jest wydatek, lecz inwestycja w oszczędności – mówi wiceprezes Unibepu odpowiedzialny w tej spółce za budownictwo infrastrukturalne.
Wskazuje, że rozwiązaniem mogłoby być stworzenie dedykowanych wydziałów w urzędach, które zajmowałyby się np. odwołaniami od decyzji administracyjnych. – Dziś rozstrzygnięcia trwają miesiącami albo dłużej. Ten czas powinien być maksymalnie skrócony, a sprawy prowadzone specjalnym torem – podkreśla przedstawiciel wykonawcy.
Kolejka w KIO
Adam Poliński zauważa także problem dużej liczby odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej, które także nie pozostają bez wpływu na tempo realizacji inwestycji. – Odwołania częściowo wynikają z nieregularności w ogłaszaniu postępowań – tłumaczy. – Przez kilka kwartałów nie mieliśmy istotnych przetargów, w związku z tym po stronie firm jest popyt na duże projekty, a ich podaż jest mała. To powoduje, że chęć odwołań rośnie – wskazuje. Zauważa jednocześnie, że pod koniec 2025 roku ta sytuacja się zmieniła za sprawą dużej liczby ogłoszeń ze strony m.in. GDDKiA. – Najlepiej, gdyby to było ustabilizowane i skoordynowane między głównymi inwestorami takimi jak GDDKiA, PKP PLK czy Centralny Port Komunikacyjny – mówi rozmówca Rynku Infrastruktury.
Unibep zamierza uczestniczyć w postępowaniach przetargowych u wszystkich tych zamawiających. – Staramy się równoważyć portfel zamówień. Na dziś są trzy zasadnicze piony, w których funkcjonujemy, czyli budownictwo ogólne, w tym bardzo istotny segment budownictwa wojskowego, budownictwo energetyczne i budownictwo infrastrukturalne. Chcielibyśmy, żeby stanowiły one w miarę równe części tortu naszych realizacji – mówi Adam Poliński.
Droga do nowych zleceń
Na rynku inwestycji wojskowych Unibep ma już za sobą pierwsze realizacje, ale liczy, że wraz z dopływem dodatkowych funduszy przybędzie też nowych zleceń. Ma też pierwszy kontrakt dla spółki CPK, dla której zrealizuje bocznicę kolejową. Intensywnie zabiega również o kontrakty od PKP PLK. Firma w konsorcjum startowała w niezakończonym jeszcze gigantycznym postępowaniu na linię Białystok – Ełk. Składała także oferty na linię 201 Kościerzyna – Gdańsk – Gdynia. – W tej chwili jesteśmy na drugiej pozycji. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy – mówi Adam Poliński.
Firma cały czas startuje także w przetargach drogowych. Tu, po okresie, kiedy Unibep koncentrował się przede wszystkim na Polsce północno-wschodniej, chce wejść także w inne rejony kraju. Stara się m.in. o kontrakt na budowę obwodnicy Starogardu Gdańskiego, gdzie obecnie oferta firmy jest najkorzystniejsza, choć trwa jeszcze proces odwoławczy. Jeśli zakończy się podpisaniem umowy, będzie to pierwsza realizacja drogowa poza dotychczasowym obszarem działalności.
– Oczywiście łatwiej mieć przewagę w regionie, w którym się jest obecnym na stałe – przyznaje Adam Poliński. – Lata funkcjonowania na danym obszarze pozwalają nam uzyskiwać przewagi związane z lojalnością podwykonawców czy dostawców materiałów. Kadra, która jest na miejscu, też oczywiście jest łatwiej dostępna i tańsza – mówi.
Dodaje jednak, że inne piony Unibepu, jak kubaturowy czy energetyczny, dysponują zasobami na terenie całego kraju. – Poza tym projekty, które są realizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”, dają odpowiednią rezerwę czasową, żeby odpowiednie zasoby relokować – stwierdza wiceprezes firmy Unibep.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.