Wybudowany w latach 60. poprzedniego wieku Most Mühlendamm w centrum Berlina jest w złym stanie technicznym i musi być wybudowany od nowa. Publiczny inwestor z Niemiec wybrał konsorcjum spółek Budimeksu.
Oferta złożona przez Budimex SA oraz jej spółki zależne Budimex Bau GmbH i Mostostal Kraków została uznana za najkorzystniejszą w przetargu na budowę nowej przeprawy. To potencjalny kontrakt o wartości ponad 63 mln euro netto.
Jeśli umowa zostanie podpisana, roboty ruszą w ciągu 12 dni od tego momentu i powinny się zakończyć w ciągu 48 miesięcy. Wykonawca będzie musiał dokończyć rozbiórkę jednej nitki mostu i wykonać w jej miejsce nową, a potem ten sam zakres prac przeprowadzić na drugiej nitce. Niemiecki inwestor zakłada, że nowy most będzie gotowy nie później niż w październiku 2028 roku.
Most Mühlendamm przenosi ruch nad Sprewą, w ciągu arterii komunikacyjnej Molkenmarkt/Gertraudenstraße/Spittelmarkt. To jedno z kluczowych połączeń na osi wschód – zachód w stolicy Berlina. Sam most leży w jego historycznej dzielnicy – Mitte.
Wyświetl większą mapę
Obiekt został wybudowany w 1968 roku z betonu sprężonego. W 2019 roku ekspertyzy wykazały konieczność podjęcia natychmiastowych działań, które pozwolą na bezpieczne użytkowanie starej konstrukcji. Stwierdzono, że z ekonomicznego i technicznego punktu widzenia naprawa mostu nie przyniesie oczekiwanych skutków w zakresie nośności. Most musi być całkowicie rozebrany i wybudowany od nowa.
Wiadomo, że prace związane z rozbiórką istniejącej i budową nowej konstrukcji mają się odbywać przy zachowaniu ciągłości ruchu. Będą prowadzone etapami, najpierw na jednej, potem na drugiej nitce.
Nowy most będzie miał konstrukcję stalową, trójprzęsłową. Długość całkowita, tak jak obecnie, będzie wynosiła 116 m, a szerokość 38,4 m (obecnie 45 m).
Niemcy to jeden z kluczowych rynków dla należącej do Grupy Budimex spółki Mostostal Kraków – spółka chce być aktywna przy realizacji stalowych obiektów mostowych drogowych i kolejowych. – Tu widzimy największą dynamikę wzrostu i na tym obszarze chcemy opierać przychody w kolejnych kwartałach –
mówił w rozmowie z portalem Rynek Infrastruktury prezes spółki Jacek Lech.