26 lutego br. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opublikowała komunikat dotyczący sytuacji na kontraktach przez włoskich wykonawcach. Zawarta w nim była m.in. informacja o karach, które inwestor ma do wyegzekwowania od firmy Astaldi. Spółka z Półwyspu Apenińskiego w odpowiedzi na te informacje podaje, że o wymagalności tych kar nie posiada wiedzy i stwierdza, że dla ich istnienia nie ma żadnych podstaw.
Pod koniec drugiego miesiąca 2019 roku GDDKiA informowała o tym, że dwie spośród włoskich firm budujących drogi w Polsce (Impresa Pizzarotti i Salini Impregilio) oczekują dopłaty do realizowanych kontraktów w kwocie 1,215 mld zł. W komunikacie, największy zamawiający drogowy w Polsce, podawał również, że w przypadku Astaldi, przy kontraktach wartych ok. 3,04 mld zł, do wyegzekwowania są kary na ok. 5 mln zł, a ok. 37 mln zł jest w rozpatrywaniu (
cały tekst na ten temat można znaleźć tutaj).
– Kary zostały nałożone na Astaldi za niedotrzymanie terminu oddania kolejnych etapów na budowie drogi S8 Warszawa – Białystok oraz za niezgłoszenie podmiotów trzecich. Pieniądze zostały naliczone i potrącone. W sytuacji gdy kara dotyczy nieukończenia pośredniego etapu prac, tj. nieosiągnięcia tzw. kamienia milowego, a wykonawca ukończy inwestycję w terminie, istnieje możliwość zwolnienia z naliczonej kary. Potracono ok. 5 mln zł – powiedział Polskiej Agencji Prasowej, rzecznik GDDKiA, Jan Krynicki.
Z kolei na te informacje odpowiada włoska spółka. – „Astaldi wyraża głębokie ubolewanie z powodu nierzetelnych informacji rozpowszechnianych w wyżej wspomnianym komunikacie prasowym (z dnia 26 lutego br.), w szczególności w odniesieniu do rzekomych kar należnych GDDKIA – kar, o których wymagalności spółka nie posiada wiedzy i dla których istnienia nie ma żadnych podstaw” – czytamy w komunikacie.
Dodatkowo, firma nadmienia, że polski rynek pozostaje dla niej kluczowym i pomimo problemów, które należy rozwiązać w zakresie poszczególnych projektów, intencją Astaldi jest długoterminowa obecność na polskim rynku.
Obecnie włoska spółka boryka się z problemami finansowymi. W połowie lutego br. pojawiła się informacja, że koncern budowlany Salni Impregilo złożył ofertę dofinansowania firmy Astaldi kwotą w wysokości przekraczającą 200 mln euro, która pozwoli na kontynuowanie działalności spółki. Dzięki temu największy koncern budowlany we Włoszech otrzyma większościowy pakiet udziałów w drugim co do wielkości koncernie budowlanym w tym kraju (
więcej na ten temat pisaliśmy tutaj).
Obecnie Astladi realizuje cztery duże inwestycje w Polsce. Są to:
- S2 Południowa Obwodnica Warszawy,
- S7 Naprawa – Skomielna Biała,
- Rozbudowa II linia metra w Warszawie,
- Port Czystej Energii w Gdańsku.
Firma oświadcza, że kontynuowała, również w okresie przerwy zimowej, wszystkie działania operacyjne na wyżej wymienionych projektach.
W opublikowanej informacji włoska spółka przypomina również zakończone inwestycje. Były to:
- II linia metra w Warszawie – odcinek centralny,
- Obwodnica Mińska Mazowieckiego,
- S8 odcinek Rawa Mazowiecka – Piotrków Trybunalski,
- S8 odcinek Wiśniewo – Mężenin,
- S8 odcinek Mężenin – Jeżewo,
- S8 Obwodnica Marek,
- S5 odcinek Wrocław – Widawa,
- Multimodalny dworzec Nowa Łódź Fabryczna,
- Linia Kolejowa Kraków Balice - Kraków Główny,
- Terminal Międzynarodowego portu Lotniczego Kraków – Balice,
- Zakład termicznego przetwarzania odpadów Bydgoszcz – Toruń,
- Zakład termicznego przetwarzania odpadów – Rzeszów.