Regularne podwyżki za przejazd autostradą A2 pomiędzy Nowym Tomyślem i Koninem budzą niepokój i niezadowolenie wśród kierowców, ale też polityków. W tej sprawie pojawiła się interpelacja do Ministerstwa Infrastruktury. Jak wskazał wiceminister Stanisław Bukowiec, systematyczne podwyższanie stawek opłat nie jest akceptowalne, a same podwyżki też zdarzają się za często. Okazuje się jednak, że resort niewiele może w tej sprawie zdzialać.
Temat poruszył poseł Tomasz Piotr Nowak w swojej interpelacji w sprawie wysokości opłat za przejazd koncesyjnym odcinkiem autostrady A2 oraz podejrzenia stosowania praktyk monopolistycznych przez Autostradę Wielkopolską.
– Koszt przejazdu tym odcinkiem należy do najwyższych w Polsce, a kolejne podwyżki opłat budzą uzasadnione pytania o ich ekonomiczne uzasadnienie. Jednocześnie użytkownicy autostrady nie mają realnej alternatywy w postaci połączenia drogowego o porównywalnej przepustowości, czasie przejazdu i standardzie. Szczególnie dotkliwie sytuację tę odczuwają osoby dojeżdżające codziennie do pracy w Poznaniu z miejscowości położonych wzdłuż i w pobliżu autostrady A2, dla których rosnące opłaty stanowią istotne i regularne obciążenie domowych budżetów. Problem ten ma również bezpośredni wpływ na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, ponieważ rosnące koszty przejazdu przekładają się na ceny transportu i przewozu towarów. W sytuacji braku realnej alternatywy dla kierowców zasadne jest szczegółowe zbadanie, czy obecny model funkcjonowania koncesyjnego odcinka A2 zapewnia właściwą ochronę interesu publicznego i użytkowników autostrady – wyliczał i argumentował poseł.
Rząd ma związane ręce
Do sytuacji, w imieniu Ministerstwa Infrastruktury odniósł się już sekretarz stanu w resorcie Stanisław Bukowiec. Na wstępnie przypomniał, że decyzje dotyczące realizacji wskazanego odcinka autostrady płatnej A2 podejmowane były w latach 90. poprzedniego stulecia, a przyjęty przez ówczesne władze model przewiduje, że to koncesjonariusz odpowiedzialny będzie za pozyskanie finansowania, budowę oraz finansowanie późniejszego utrzymania tego odcinka autostrady.
– Aby było to możliwe, koncesjonariuszowi zapewniona została możliwość pobierania opłat rzeczywistych od faktycznych użytkowników autostrady. Oznacza to, że w latach 90-tych przyjęto model finansowania tego odcinka autostrady płatnej A2 z takim skutkiem, że zgodnie z Umową Koncesyjną, strona publiczna nie ma możliwości zablokowania podwyżek opłat za przejazd koncesyjnym odcinkiem autostrady płatnej A2 zarządzanej przez spółkę Autostrada Wielkopolska S.A. [AWSA] w sytuacji, kiedy wysokość stawek nie przekracza umownych maksymalnych wartości – wyjaśnił.
Dodał, że prawo do wprowadzenia podwyżki opłat za przejazd autostradą A2 Nowy Tomyśl – Konin wynika z Umowy Koncesyjnej i strona rządowa niestety nie ma możliwości jej zablokowania.
Jest to zatem inne rozwiązanie niż te stosowane na odcinku A2 Świecko – Nowy Tomyśl czy A1 Gdańsk – Toruń, gdzie koncesjonariuszom wypłacane jest wynagrodzenie za pozyskanie finansowanie, sfinansowanie budowy oraz za finansowanego późniejszego utrzymania drogi. Wówczas w zamian strona publiczna ustala stawki.
Nieakcpetowalna polityk cenowa, ale zgodna z prawem
Jak wynika z założeń, model z omawianego odcinka nie obciąża strony publicznej, a wszelkie opłaty ponoszą jedynie użytkownicy i chociaż Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad przy każdej okazji negatywnie opiniuje wnioski koncesjonariusza o akceptację zmian w cenniku, nie jest to w żaden sposób wiążące dla zarządcy.
– Minister Infrastruktury podziela stanowisko GDDKiA, że polityka cenowa, która sprowadza się do systematycznego podwyższania stawek opłat nie może być i nie jest akceptowalna. Bez wątpienia podwyżki zdarzają się zbyt często, dlatego Minister Infrastruktury wystąpił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, aby przeanalizowała możliwość wypowiedzenia tej umowy. Trwa kontrola realizacji obowiązków koncesjonariusza, która stanowi element zleconej przez Ministra analizy – zapowiedział Stanisław Bukowiec.
Wiceminister zaprezentował też zastawienie wzrostu opłat w latach 2015-2026.
Bukowiec przekazał również, że mając na uwadze powszechne wątpliwości dotyczące zasadności podwyżek w marcu 2026 roku wystąpiono do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w zakresie możliwości użycia przepisów dotyczących ochrony konsumentów w celu powstrzymania cyklicznych podwyżek AWSA.
– Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że z uwagi na wysokość opłat za przejazd omawianym odcinkiem A2 względem stawek maksymalnych, określonych według mechanizmu wskazanego w Umowie Koncesyjnej, w latach 90., nie ma aktualnie podstaw do stawiania AWSA zarzutu narzucania cen nieuczciwych. Obowiązujące stawki są niższe o kilkadziesiąt procent od stawek maksymalnych (a dla większości kategorii pojazdów nie przekraczają ich połowy). Obiektywnie oznacza to, że przyznane AWSA uprawnienie do swobodnego kształtowania cen w granicach cen maksymalnych nie jest przez nią nadużywane – wyjaśnił.
Na koniec natomiast Stanisław Bukowiec przypomniał, że umowa koncesyjna obowiazuje do marca 2037 roku i resort nie prowadzi prac legislacyjnych mających na celu uniemożliwienie AWSA podnoszenia opłat za przejazd.
– Omawiany odcinek autostrady płatnej A2 jest odcinkiem, którego utrzymanie i remonty finansowane są wyłącznie z opłat uiszczanych przez faktycznych użytkowników tej autostrady. Uniemożliwienie AWSA podnoszenia opłat oznaczałoby konieczność znalezienia w budżecie dodatkowych, bardzo dużych środków na wypłatę wynagrodzenia AWSA, tak jak funkcjonuje to na wspomnianych powyżej odcinkach autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl, czy też na odcinku autostrady A1 Gdańsk – Toruń – zakończył.