Nowa ustawa Prawo zamówień publicznych nie rozwiązała wielu problemów, które nie wynikają z kształtu obowiązujących przepisów, a z podejścia zamawiających – to wniosek z rozmowy przedstawicieli branży budowlanej jaka odbyła się na Kongresie Budownictwa Polskiego. Kwestią trudną pozostaje waloryzacja umów. Urzędnikom ciągle brakuje też odwagi do stosowania rozwiązań efektywnych, ale wiążących się z odpowiedzialnością.
– Życie szybko zweryfikowało założenia nowej ustawy Prawo zamówień publicznych – stwierdził podczas Kongresu Budownictwa Polskiego Jan Styliński, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budowlanych. Stwierdził też, że ustawodawca będzie musiał dokonać pewnych zmian, by osiągnąć założone cele. Ma to dotyczyć m.in. kwestii elastyczności w stosowaniu waloryzacji umów.
– Jako zamawiający nie dorośliśmy do rozwiązań zaproponowanych w ustawie – ocenił. Szczególnie w okresie pandemii i wojny na Ukrainie istotny ma stawać się jego zdaniem problem kształtu umów, których często nie da się waloryzować do poziomu adekwatnego do sytuacji rynkowej. Mówił też, że praktyka często bywa niezgodna z założeniami.
Sugerował on m.in., że konieczne może okazać się precyzyjniejsze wymuszenie na zamawiających stosowania zapisów umożliwiających łatwą waloryzację umów. – Ja już nie wierzę w przepisy. Problem zamówień publicznych nie jest problemem zapisów prawnych. Nowa ustawa jest pewnie lepsza od starej, ale to nic nie zmieni. Kolejne rządy mówią, że chodzi o poprawę efektywności zamówień publicznych, ale najwyraźniej zamawiający nie podzielają tej optyki – mówił zaś Dariusz Koba, członek Rady Zamówień Publicznych.
Stwierdził on, że urzędnicy często skupiają się na wyborze rozwiązań z ich punktu widzenia bezpiecznych, a więc takich, które nie wiążą się z potencjalną odpowiedzialnością za nietrafną decyzję. Zamawiający troszczą się o to, by nie dostać odwołania, nie przegrać w KIO, nie otrzymać zarzutów po kontroli – opisywał. To nie zawsze idzie jednak w parze z interesem państwa.
– Jak to zmienić? Możemy oczywiście cyzelować przepisy. Ten rząd wprowadza np. niedopuszczalne klauzule – wskazywał. Mówił jednak, że takie rozwiązania są nieskuteczne, bo zamawiający obchodzą regulacje podobnie jak sprzedawcy wciąż stosujący nieuczciwe praktyki przy sprzedaży obwoźnej drogich garnków pomimo odpowiednich zapisów Kodeksu cywilnego. – Nigdy nie zmusimy zamawiających do efektywności. Oni będą tak działać tylko wtedy, gdy będzie to bezpieczne. Na razie jest zaś bardzo niebezpieczne. Nie zapewniliśmy urzędnikom bezpiecznego środowiska, w którym mogliby realizować szczytne idee tej ustawy – powiedział.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.