Na budowie czeskiej autostrady D11 przy granicy z Polską trwa kładzenie asfaltu. Jak informują tamtejsze media, ostatnie problemy zostały rozwiązane, co oznacza, że nie ma ryzyka przedłużenia prac. Dzięki temu, pierwsze kilometry nowej drogi dla kierowców pojawią się w listopadzie tego roku.
O szczegółach informuje czeski portal zdopravy.cz. Na budowie cały czas trwają postępy, a niedawno rozpoczęto układanie pierwszych warstw asfaltu. W związku z zażegnaniem problemu, droga łącząca Polskę i Czechy powinna być otwarta jeszcze w 2026 roku. Zgodnie z aneksem do umowy z wykonawcą, ma to nastąpić najpóźniej 30 listopada.
Ryzyko opóźnienia związane było z problemem z zagęszczeniem nasypów, co jednak udało się rozwiązać i prace postępują zgodnie z planem, a nawet – jak informuje firma Pragoprojekt, która nadzoruje budowę – droga może zostać oddana do użytku nawet na koniec III kwartału tego roku.
Ukończenie pierwszego etapu pozwoli Lubawce w Polsce i Králové w Czechach odciążyć ruch tranzytowy. Droga D11 połączy się z istniejącą drogą I/16, a za Králové, w kierunku od Polski, powstanie tymczasowy zjazd.
Cała autostrada z Trutnova do granicy ma być gotowa w 2028 roku, a wartość pełnego, 21-kilometrowego projektu to 11,7 mld koron bez VAT, czyli około 2 mld zł.