Rynek Infrastruktury
Planując budowę dróg w rejonie Bydgoszczy rząd brał pod uwagę powstanie S5 od Nowych Marz do Wielkopolski lub krótszą wersję na południe od miasta oraz jego połączenie z Toruniem drogą ekspresową S10. Jak uważa poseł PO Paweł Olszewski, pieniądze wystarczą na realizację jednego z tych wariantów, przy czym drugi jest bardziej prawdopodobny.
Z tym stanowiskiem nie zgadza się Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska, które apeluje o budowę drogi S5 na odcinku Nowe Marzy – Bydgoszcz – Gniezno. Według organizacji powinien być to priorytet sieci transportowej dla Bydgoszczy oraz całej zachodnio-północnej Polski.
Decyzje dotyczące budowy dróg ekspresowych wokół Bydgoszczy muszą zapaść szybko ze względu na to, że od nich zależy polityka wyznaczania strategicznych inwestycji drogowych w mieście. Jeżeli okaże się, że S5 ominie Bydgoszcz od południa i nie powstanie północno-zachodnia obwodnica miasta, urzędnicy powinni jako priorytet uznać przebudowę węzła rondo Fordońskie – most Pomorski – rondo Toruńskie stanowiące wąskie gardło.
W sytuacji, gdy Bydgoszcz nie doczeka się obwodnicy, w mieście konieczne będzie wybudowane wielopoziomowych skrzyżowań oraz tuneli, które pozwolą odkorkować miasto.