Samoloty węgierskiego przewoźnika latają z Łodzi do Londynu Luton dwa razy w tygodniu. Była to obecnie jedyna trasa realizowana z łódzkiego lotniska. W styczniu przewoźnik zrezygnował również z połączeń do Dortmundu.
Według przedstawicieli lotniska odpływ części pasażerów ma związek z przeniesieniem połączeń przez tanich przewoźników na warszawskie Lotnisko Chopina z Modlina. Bieńkowska uważa, że pomimo, iż wynik finansowy połączeń z Łodzi generuje mniejszą stratę, to Wizz Air nie zdecyduje się na rezygnację z rynku warszawskiego, który ma dla niego strategiczne znaczenie.
Po decyzji Wizz Air na łódzkim lotnisku zostanie tylko jeden przewoźnik niskokosztowy Ryanair, który oferuje połączenia do Bristolu, Londynu Stansted, Dublina, East Midlands, Edynburga, Liverpoolu, Oslo, a od11 maja również do Mediolanu.
Dodatkowo jedynym tradycyjnym przewoźnikiem operującym z łódzkiego portu jest skandynawski SAS, oferujący połączenia do hubu w Kopenhadze. Od maja z Łodzi latać będą również czartery – do Hiszpanii, Egiptu, Turcji, Tunezji, Bułgarii i Grecji.
W 2012 roku łódzki port lotniczy obsłużył niemal 436 tys. pasażerów, czyli o prawie 74 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2011 roku. Z informacji władz miasta wynika, że lotnisko przyniosło w ubiegłym roku stratę na poziomie 30 mln zł.