Powodem, tak jak w przypadku anulowania rejsów do Maroka, jest konflikt z lokalnymi władzami. Ryanair wylicza, że cięcia spowodują 26 proc. spadek ruchu lotniczego generowanego przez przewoźnika na Kanarach.
Od listopada z rozkładu lotów znikną połączenia na Wyspy Kanaryjskie z Bratysławy, Baden-Baden, Liverpoolu, Pizy, Stantander, Shannon, Saragossy, Edynburga, Frankfurtu-Hahn, Londynu Luton, Cork, Walencji, Valladolid, Doncaster, Knock oraz Porto. Wiele rejsów zostanie zredukowanych.
28 czerwca Ryanair zapowiedział odwołanie także 34 lotów tygodniowo do i z Maroka. Wszystko z powodu konfliktu z ONDA – marokańską organizacją podległą rządowi, która nadzoruje i zarządza lotniskami.
Według informacji prasowej zamieszczonej na stronie Ryanaira, ONDA wycofała się z dotychczasowej umowy z przewoźnikiem, wymuszając na nim uiszczanie większych opłat pobieranych za obsługę pasażerów na lotniskach. Przewoźnik, nie mając alternatywy, zapowiedział wprowadzenie znacznych ograniczeń do swojej siatki połączeń z lotniskami w Maroku.
Ponadto Ryanair, ze względu na kryzys panujący w Hiszpanii, odwołał loty do Madrytu z dziesięciu europejskich miast. Hiszpańskie władze, ze względu na trwający kryzys, zmuszone zostały pod koniec czerwca do przegłosowanie nowych przepisów, które spowodowały podniesienie opłat lotniskowych nawet o 100 proc.