Rzeszów zbudował swoją sieć bezprzewodową w 2006 roku. Inwestycja kosztowała 6,6 miliona złotych (z czego 6,6 miliona dołożyła Unia Europejska). Początkowo sieć łączyła około 90 budynków administracji publicznej i placówek oświatowych. W niektórych miejscach uruchomiono również publiczne punkty dostępowe dla mieszkańców.
– Miasto jednak rozbudowywało się i dziś nasza miejska sieć obejmuje około 42 procent aglomeracji – mówi portaliwo polskaszerokopasmowa.pl, Lesław Bańdur, dyrektor Biura Obsługi Informatycznej i Telekomunikacyjnej Urzędu Miasta Rzeszowa (na zdjęciu).
Okazuje się, że dziś sieć Resman jest za mała, a jej rozbudowę finansuje niemal w całości urząd miasta. Dlatego, jak pisze Polska Szerokopasmowa, Rzeszów zmienił strategię. - Technologia rozwija się jednak szybko. Dlatego chcemy zmodernizować sieć, tak by zapewniała korzystającym z niej urzędom i szkołom większe przepływności. W planie jest także rozszerzenie zasięgu jej działania. Chcemy, by obejmowała ona 159 budynków jednostek miejskich, a liczbę hotspotów planujemy zwiększyć do 150 – powiedział Lesław Bańdur.
Za terytorialnym rozwojem miasta nie nadążał rozwój Resmana, który Urząd Miasta finansował już z własnych środków. Resman obejmuje dziś 132 budynki miejskich jednostek i liczy 136 hotspotów. Sieć dotarła m.in. do sąsiadującej z Rzeszowem gminy Krasne.