Spółka CPK przyznaje, że wydłużyło się projektowanie 9-kilometrowego, wyjazdowego tunelu z Warszawy na Linii Y. Na razie nie wiemy, czy tunel będzie gotowy w 2032 roku gdy pociągi KDP mają dojechać z Warszawy do Łodzi. Jeśli tak się nie stanie, to w pierwszym okresie szybkie składy pojadą przez linię nr 1 i łącznicę parzniewską do Linii Y.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej przedstawiciele spółki Centralny Port Komunikacyjny zwrócili uwagę na problem, który pojawił się w związku z nowymi przepisami prawnymi w kontekście budowy tunelu wyjazdowego z Warszawy dla pociągów Kolei Dużych Prędkości z Warszawy do Łodzi. Chodzi o fakt, iż tunel ma charakter inwestycji miejskiej, co oznacza, że powinien zapewniać warunki związane z ustawą o schronach. Prezes Filip Czernicki zapewnił jednak, że nie spowolni to inwestycji, a jedynie stanowić będzie dodatkowe wyzwanie.
– Musimy pamiętać, że ten tunel był projektowany znacznie wcześniej niż zaczęliśmy rozmawiać o ustawie nakazującej wykorzystanie takiej infrastruktury jako miejsca schronienia. Musimy też pamiętać o tym, że nie w każdym przypadku powinniśmy być niewolnikami harmonogramu kosztem zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. W tym przypadku wymóg jest bardzo konkretny: wszystkie podziemne budowle związane z liniami kolejowymi muszą spełniać funkcję schronową i spółka Centralny Port Komunikacyjny w ramach tego naszego projektu Port Polska bardzo poważnie do tego podchodzi. W związku z tym, w tej chwili liczymy, ile czasu nam zajmie doprojektowanie tej funkcji schronowej – dodał pełnomocnik rządu ds. CPK, Maciej Lasek.
Prezes CPK uzupełnił jeszcze, iż fakt, że tunel w pewnej części przebiega przez tereny niezamieszkałe nie ma znaczenia, ponieważ kluczowa jest część przebiegająca w obszarze miasta, w związku z czym musi spełniać wymagania ustanowione przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
– Inżynierowie analizują, jakich to będzie wymagało zmian projektowych. Jeżeli chcemy zabezpieczyć mieszkańców dużych miast, to tego typu infrastruktura jest idealnym potencjalnym schronieniem – znajduje się głęboko pod ziemią, pod infrastrukturą niezabudowaną. Jest to potencjalnie najbezpieczniejsze miejsce schronienia i idealna okazja do tego, by zapewnić bardzo wielu mieszkańcom Warszawy bezpieczne miejsce na wypadek trudnej sytuacji – przekonywał Filip Czernicki.
Przypomnijmy, że spółka CPK zakładała, że przetarg na budowę bardzo długiego, 9-kilometrowego tunelu z Warszawy
zostanie ogłoszony jeszcze w 2025 roku, jednak tak się nie stało, właśnie z powodów wspomnianych wyżej.
Filip Czernicki zapewnił, że mimo trwających uzgodnień i konieczności zmian projektowych przetarg na budowę tunelu zostanie ogłoszony jeszcze w pierwszym półroczu tego roku, a Maciej Lasek przekonywał, że mimo kwestii tunelu nie jest zagrożona data otwarcia całej Linii Y pomiędzy Warszawą a Łodzią, która będzie gotowa na dzień otwarcia centralnego lotniska.
Ani Lasek ani Czernicki nie chcieli przyznać, czy tunel będzie więc gotowy na 2032 rok (termin otwarcia lotniska), lecz wspomnieli o tym, że w razie problemów z dotrzymaniem tego terminu pociągi KDP będą mogły pojechać tzw. bypasem. Po wyjeździe z Warszawy pociągi pojadą linią nr 1 przez Pruszków i Parzniew, a później wjadą na tzw. łącznicę parzniewską łączącą “jedynkę” z linią KDP.
– Bypass i tak musiał powstać, bo potrzebna jest infrastruktura zabezpieczająca w sytuacji jakiegoś kryzysu albo usterki i ominięcie tego tunelu tak, by nie paraliżować tej linii – tłumaczył Maciej Lasek, dodając, że czas przejazdu przez tę trasę będzie wydłużony o zaledwie dwie minuty w stosunku do jazdy przez 9-kilometrowy tunel.
map. OpenRailwayMap. - Na mapie widać łącznicę od Parzniewa do linii KDP (linia nr 85)