Jak już wiemy, drążenie tunelu średnicowego dla Kolei Dużych Prędkości, ma rozpocząć się wiosną 2027 roku. Wojciech Nowak, dyrektor projektu z PORR tłumaczy, że w kluczowych etapach produkowanych będzie 1,5 tys. tubingów w miesiącu. Do całej konstrukcji podziemnej trasy potrzeba ich będzie ponad dwanaście razy więcej. W związku z tym w Łodzi powstała także zautomatyzowana wytwórnia tych betonowych elementów.
W odróżnieniu od
byłego już wykonawcy aglomeracyjnego tunelu średnicowego, produkcja tubingów dla tunelu KDP
nie została zlecona na zewnątrz. Wytwórnia elementów obudowy tunelu znajduje się na łódzkim Lublinku. Równocześnie
trwa montaż maszyny TBM w komorze startowej “Retkinia”.
O tym, czemu wykonawca tak postąpił, jaki wpływ na okolicznych mieszkańców może mieć wspomniana wytwórnia oraz o zastosowanej tam technologii, rozmawiamy z Wojciechem Nowakiem, dyrektorem projektu budowy tunelu Kolei Dużych Prędkości w firmie PORR.
Daniel Siwak, „Rynek Infrastruktury”: Czemu zdecydowaliście się na własną wytwórnię tubingów, a nie na zlecenie tego gdzieś na zewnątrz?
Wojciech Nowak, dyrektor projektu budowy tunelu Kolei Dużych Prędkości PORR: – Zdecydowaliśmy się produkować je samodzielnie po to, żeby mieć kontrolę nad jakością. Zależy nam przede wszystkim na zapewnieniu jak najlepszej jakości obudowy tunelu, a taką możemy zapewnić jedynie, mając kontrolę nad całym procesem produkcji.
Czyli to założenie powstało jeszcze sporo wcześniej, przed organizacją placu budowy. A może było jednak jakieś rozeznanie rynku przed ostateczną decyzją? – Nie. Mając możliwość produkcji we własnym zakresie, podjęliśmy decyzję już przygotowując ofertę przetargową.
Moglibyśmy zobrazować, jak wygląda wytwórnia tubingów na Lublinku?
– Wykorzystujemy zautomatyzowaną linię produkcyjną, która jest w zasadzie schowana w wybudowanej przez nas hali. Jest to zautomatyzowany proces, do którego wykorzystywane są roboty takie, jakie pracują w branży motoryzacyjnej. Są to roboty, które czyszczą, zacierają te elementy i wspomagają cały proces ich produkcji.
Rozumiem, że w takim razie ilość pracowników będzie tam ograniczona do minimum. A produkcja będzie prowadzona przez całą dobę? – Tak. Zakładamy, że będzie tam do dziesięciu pracowników obsługujących znajdujące się tam maszyny, np. suwnicę. Mimo tego, że potrzebujemy około 20 tys. elementów, to produkcja będzie realizowana wyłącznie w ciągu dnia.
Czyli to bardziej nadzór nad procesem niż stricte prace przy produkcji.
– To jest też spowodowane czynnikami bezpieczeństwa, bo to są ciężkie elementy – każdy z tych segmentów waży ponad 12 ton. W związku z tym operowanie tymi segmentami i całym procesem, wszystkimi etapami produkcji, jest jednak związane z ryzykiem. Warto też wspomnieć, że automatyzacja również sprzyja bezpieczeństwu pracy.
Możemy powiedzieć coś o wydajności wytwórni? Ile tubingów powstanie na przykład na godzinę, dzień czy na tydzień? – Wydajność produkcji jest ściśle powiązana z planowanym tempem drążenia tunelu i etapami realizacji inwestycji. W szczycie planujemy produkcję ok. 1500 elementów miesięcznie.
I wszystko dokładnie zaplanowane. – Samo tempo produkcji będzie dostosowane do tempa drążenia tunelu. Musimy wyprodukować tych elementów na tyle dużo, żeby mieć zapas na każdym etapie realizacji. Elementy powinny być sezonowane przez okres minimum trzy miesiące przed wbudowaniem i powinna być wyprodukowana taka ilość, żeby zapewnić ich wystarczająco dużo, aby drążenie w kolejnych miesiącach po prostu nie stanęło.
Obrazki znane z budowy obecnego tunelu średnicowego, a mam na myśli skład lub składy tubingów, na tej inwestycji też będą do zobaczenia? – Na terenie wytwórni znajduje się plac składowy, magazynowy na kilka tysięcy elementów – tych segmentów obudowy tunelu. Będą tam składowane zaraz po wyprodukowaniu, a przed rozpoczęciem drążenia będą przywożone tutaj do komory startowej.
Czy wytwórnia jest w jakiś sposób zabezpieczona od jej wpływu na otoczenie? Są tam pojedyncze zabudowania, w pobliżu jest też Uroczysko Lublinek. – Uroczysko jest zdecydowanie dalej położone. Natomiast mamy wprowadzone zabezpieczenia, teren jest wygrodzony pełnym ogrodzeniem panelowym, wewnątrz znajdują się również wały ziemne, które będą zabezpieczały otoczenie przed ewentualnym zapyleniem i hałasem.
Odległość pomiędzy Lublinkiem a komorą startową jednak jest. Tubingi będą transportowane drogą kołową, a może kolejową? – Wykorzystamy transport drogowy i okoliczne ulice.
A kwestia zniszczenia dróg bądź uwag mieszkańców co do hałasu spowodowanego jeżdżącymi ciężarówkami. Tego nie da się uniknąć. – Jak najbardziej mamy to na uwadze. Prowadzimy inwentaryzację dróg, będziemy to monitorować w trakcie całego procesu drążenia.
Na koniec zapytam o aspekt społeczny. Zakładamy, że inwestycja idzie zgodnie z planem, tunel został wybudowany, a wraz z tym wytwórnia tubingów jest już niepotrzebna. W ramach odtworzenia terenu planujecie wybudować tam coś dla mieszkańców?
– Nie było takich planów. Tym niemniej trwają jeszcze rozmowy nad ewentualnym zagospodarowaniem. Natomiast wersja na teraz jest taka, że ten teren zostanie po prostu uprzątnięty i przywrócony do pierwotnego stanu. procesem produkcji.