Rozpoczyna się formalny etap związany ze zmianami na budowie tunelu średnicowego w Łodzi. Chodzi o wniosek PKP Polskich Linii Kolejowych, dotyczący zmiany decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej. Dokumenty trafiły Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w ostatnim dniu marca.
W ostatnim czasie mieliśmy dwie dość istotne informacje dotyczące tunelu średnicowego w Łodzi. Pierwszą była kwestia
odkopania maszyny drążącej ze względu na nadmierną ilości bentonitu [substancja wtłaczana podczas drążenia tarczą – przyp. red.]. Druga dotyczyła
wyburzenia czterech kamienic przy Alei 1 Maja i ulicy Próchnika, w rejonie których stoi TBM Katarzyna. Niedawno mówił o tym minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Nie od dziś wiadomo, co podkreślał także mińsko-mazowiecki PBDIM – były wykonawca tunelu, że trzeba
wzmocnić między innymi kamienicę pod numerem 19 na Alei 1 Maja. Miało być to konieczne, żeby maszyna TBM mogła ruszyć w kierunku bloku postojowego, który został wybudowany pod jezdnią. Co warto zaznaczyć, pierwotnie serwisowanie "Katarzyny" miało być prowadzone kilkadziesiąt metrów dalej, czyli pod boiskiem pobliskiej szkoły podstawowej.
Pierwszy tunelowy wniosek PKP PLK już u wojewody
Wiele zmieniło się po
nowelizacji nowelizację ustawy o transporcie kolejowym, którą 9 stycznia podpisał prezydent Karol Nawrocki. W praktyce to otworzyło przysłowiową furtkę do wykupu nieruchomości i wypłaty odszkodowań.
Łódzki Urząd Wojewódzki potwierdził Rynkowi Infrastruktury, że PKP Polskie Linie Kolejowe złożyły wniosek o zmianę decyzji nr 9/2019 z 21.11.2019 roku o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej. W przypadku łódzkiej inwestycji chodzi o linie kolejowe nr 550 i 551. Dokumenty trafiły 31 marca.
– Zmiana dotyczy nieruchomości położonych pomiędzy ulicami Próchnika, Żeromskiego i Aleją 1 Maja, czyli obszaru, w którym aktualnie znajduje się tarcza drążąca tunel – przekazał Tobiasz Puchalski, rzecznik
wojewody łódzkiego Doroty Ryl.
Przynajmniej dwa miesiące na procedury ws. tunelu średnicowego
Łódzki Urząd Wojewódzki tłumaczy, że wniosek będzie procedowany w oparciu o niedawno znowelizowaną ustawę o transporcie kolejowym oraz w oparciu o ogólne zasady prowadzenia postępowań, wynikające z Kodeksu Postępowania Administracyjnego (KPA).
– Mając to na uwadze, wojewoda łódzki będzie badał, czy spełnione zostały przesłanki do zmiany decyzji lokalizacyjnej, o których mowa [w ustawie]. Decyzja o zmianie decyzji lokalizacyjnej zostanie wydana w terminie wynikającym z KPA, czyli w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej w terminie dwóch miesięcy – wyjaśnił Puchalski.
Wyświetl większą mapę
Jeżeli będzie konieczne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, to ten termin będzie przedłużony o kolejne miesiące. Jednocześnie do wspomnianego terminu – jak czytamy w odpowiedzi – nie wlicza się okresów opóźnień spowodowanych z winy wnioskodawcy albo przyczyn niezależnych od ŁUW.
Na obecnym etapie Wydział Gospodarki Nieruchomościami Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi nie przewiduje, że mogą wystąpić trudności w zakresie procedury ustalenia odszkodowań za nieruchomości, które zostaną objęte zmianą decyzji lokalizacyjnej.
Rzecznik wojewody łódzkiego Tobiasz Puchalski poinformował także, że na razie do jego urzędu nie wpłynął inny wniosek PKP PLK. Mowa o przekazaniu państwowemu inwestorowi maszyny TBM. Ta, jak potwierdził Piotr Grabowski z PBDiM, nadal pozostaje własnością tej spółki.