Prezydent miasta, Piotr Grzymowicz, zaapelował o finansowe wsparcie dla projektu północnej obwodnicy Olsztyna. Środki są niezbędne do opracowania dokumentacji przedprojektowej.
Zakończyły się prace przy budowie południowego odcinka obwodnicy Olsztyna w ciągu drogi ekspresowej S51 i drogi krajowej nr 16. Na przełomie 2018 r. i 2019 r. do użytkowania oddany został odcinek obwodnicy w ciągu drogi krajowej nr 16 pomiędzy węzłami Olsztyn Zachód – Olsztyn Południe długości 10 km oraz odcinek w ciągu drogi ekspresowej S51 Olsztyn Jaroty – Olsztyn Wschód – Wójtowo o długości ok. 12 km.
Jednak do pełni szczęścia brakuje domknięcia traktu także po północnej stronie miasta. Północna obwodnicy przede wszystkim odciążyłaby Olsztyn od ruchu tranzytowego powiązanego z rosyjskim obwodem kaliningradzkim. O potrzebie budowy tego traktu mówiło się już prawie dekadę temu. Trakt zaczynałby się w rejonie Wójtowa od drogi krajowej nr 16, a kończyłby się w na północ od Dywit połączeniem z drogą krajową nr 51 prowadzącą na Bezledy.
Niestety, w rządowym programie budowy sieci autostrad i dróg ekspresowych oraz budowy wybranych obwodnic w ciągach dróg krajowych nie ma zadania budowy północnej obwodnicy Olsztyna. Jak zaznaczyło Ministerstwo Infrastruktury, kwestie związane z przygotowaniem i ewentualną realizacją zadania polegającego na budowie północnej obwodnicy Olsztyna będą mogły być przedmiotem prac nad kolejnym programem wieloletnim z zakresu transportu drogowego, realizowanym z wykorzystaniem funduszy z kolejnej perspektywy finansowej UE.
Olsztyn postanowił przygotować się do zadania, dlatego prezydent Piotr Grzymowicz zaapelował do lokalnych parlamentarzystów o wsparcie. – Zwracam się z prośbą o wsparcie naszych dalszych starań o uwzględnienie w budżecie państwa środków na dokumentację przedprojektową (studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej) dla północnej obwodnicy Olsztyna – pisze prezydent w piśmie.
Wsparcie miałoby wynieść 5 mln zł. A przypomnijmy, że gdyby nie sprzeciw władz miejscowości Dywity, inwestycja miałaby realne szanse powstać. Pierwotna rezerwa terenu pod przebieg obwodnicy została sprzedana i zabudowana domami jednorodzinnymi, a sugestie mieszkańców, co do jej wytyczenia za jeziorem Wadąg, nie zyskiwały akceptacji drogowców. W efekcie decyzja środowiskowa dla przebiegu drogi przez Dywity straciła ważność. Zmiany na fotelu wójta gminy Dywity przyniosły zmiany w podejściu do tej inwestycji. Miasteczko chce rozmawiać o inwestycji.
– Powstanie północnej obwodnicy Olsztyna ma także strategiczne znaczenie. Cieszymy się z obecnego południowego odcinka obwodnicy Olsztyna, która w sposób zdecydowany odciążyła ruch w Olsztynie. Jednak bez kontynuacji jej budowy tranzyt wciąż wjeżdża do miasta. Odczuwają to na co dzień mieszkańcy Zatorza. Zatłoczenie sprzyja nie tylko wypadkom, ale też obniża poczucie bezpieczeństwa – argumentuje Grzymowicz. Wskazuje przy tym, że Dywity powinny być szczególnie zainteresowane inwestycją. Na przykładzie innego miasta – Stawigudy – pokazuje, że inwestycja ożywiła region i pojawiają się liczni inwestorzy. W tym także zagraniczne koncerny.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.