Budimex jest przekonany, że finansowanie projektu Port Polska będzie w pełni zapełnione, a 2032 r. to ciągle realny termin realizacji prac. Kontrakty muszą jednak zostać zawarte w przyszłym roku. O zaangażowanie spółki w budowę CPK mówi Artur Popko, prezes zarządu Budimex.
Łukasz Malinowski, Rynek Infrastruktury: Projekt Port Polska ciągle nie ma w pełni zapewnionego finansowania całości zakładanej inwestycji. Czy to nie budzi obaw Budimeksu? W końcu nawet mówiąc o nowej strategii wskazujecie największe krajowe projekty infrastrukturalne jako istotną część waszych planów.
Artur Popko, prezes zarządu Budimex: Wiele projektów ma różne źródła finansowania. Jeśli mówimy o CPK, tutaj mamy trzy komponenty – kolejowy, drogowy, lotniczy – i każdy z nich jest finansowany w inny sposób.
Jeżeli chodzi o terminal samego lotniska to, są informacje medialne dotyczące tego, że trwają rozmowy z bankami na temat finansowania tej części inwestycji. W zakresie kolei dużych prędkości, czyli połączenia terminala z Warszawą, uważam, że środki na ten cel będą pochodziły z kolejnej perspektywy unijnej.
Pamiętajmy jednak, że sama budowa terminala potrwa około pięciu lat. Jeżeli kontrakt zostanie podpisany w 2027 roku, zakończenie prac przypadnie na 2032 rok, a nowa perspektywa unijna rozpocznie się w 2028 roku i potrwa siedem lat. Jedno nie powinno zatrzymywać drugiego.
Reasumując, uważam, że środki na kolej dużych prędkości się znajdą, a rząd zapewni finansowanie terminala.
Czyli w Budimeksie jesteście przekonani, że ta inwestycja będzie realizowana?
Nic nie wskazuje na to, żeby tego finansowania miało zabraknąć. Zarząd spółki Centralny Port Komunikacyjny jasno deklaruje, że środki na inwestycje będą zapewnione.
W przypadku samego terminala, którego budową zainteresowany jest Budimex, to oficjalnym terminem składania ofert na dziś jest 9 listopada, ale wiemy, że z uwagi na przesunięcia procedury w Krajowej Izbie Odwoławczej prawdopodobnie zostanie on przesunięty na grudzień. Jesteśmy przekonani, że będzie to już termin ostateczny i wtedy złożymy naszą ofertę.
Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, czy oferty złożone przez wykonawców zmieszczą się w budżecie przewidzianym przez zamawiającego. Jeśli tak się nie stanie, wtedy trzeba będzie zastanowić się, co dalej.
Czekamy na ogłaszanie kolejnych postępowań na budowę linii kolei dużych prędkości. Tutaj postępowania już złapały pewne opóźnienie. Czy z punktu widzenia Budimeksu rok 2032 jako termin oddania lotniska i dojazdu do niego jest realny?
Uważam, że ten termin jest realny. Czytam oczywiście doniesienia medialne na temat złożoności tej inwestycji i tego, że nie jest ona jeszcze w pełni przygotowana. Jeżeli chodzi o Budimex, nie potwierdzamy takich obaw. Uważamy, że jest to skomplikowana i wymagająca inwestycja, ale potrafimy realizować takie projekty i jesteśmy na nią gotowi.
Udowodniliśmy to na przykładzie stacji Warszawa Zachodnia. Oczywiście nie jest to inwestycja tej samej skali, ale pokazuje jakie mamy możliwości.
Realizacja Warszawy Zachodniej były jednak opóźniona.
To prawda, ale wynikało to z przyczyn, które tutaj się nie pojawią. To był projekt realizowany przy ciągłym ruchu. Ruchu o skali tysiąca pociągów na dobę, a więc projekt prowadzony w zupełnie innych warunkach niż to jak będą prowadzone prace nad terminalem czy liniami kolejowymi do nowego lotniska.
Podaję ten przykład tylko w kontekście stopnia skomplikowania. Pojawiały się informacje, że połączenie terminala z tunelem może stanowić problem i wyzwanie dla firmy wykonawczych. My mamy jednak na tyle duże kompetencje, że nie postrzegamy tego jako problemu, lecz jako normalne wyzwanie inżynierskie.
Wróćmy jeszcze do harmonogramu prac. Jaki jest w takim razie ostateczny termin podpisania umów, aby zdążyć z realizacją projektu Port Polska do 2032 r.?
Realistycznie rzecz biorąc, aby zakończyć projekt do 2032 roku, umowy powinny zostać podpisane w 2027 roku.
W Czechach będziecie realizować projekt drogowy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Może to jest rozwiązanie, które ułatwiłoby realizację dużych inwestycji w Polsce?
Uważam, że tego typu kontraktów przybywa zarówno na rynku europejskim, jak i poza Europą. Ich skala również rośnie, ale nie zastąpią one tradycyjnego finansowania. W państwach mniejszych niż Polska formuła „finansuj i buduj” w modelu PPP bywa jednak jedynym sposobem realizacji inwestycji.
Patrząc na polski rynek, warto pamiętać, że przez ostatnie dwie dekady Polska była ogromnym beneficjentem środków unijnych. Nie ukrywajmy jednak, że w kolejnych latach i budżetach znacząca część tych środków będzie kierowana na obronność i energetykę. W efekcie mniej pieniędzy może trafiać do segmentu infrastrukturalnego.
Uważam, że projekty PPP mogą wspierać rozwój infrastruktury również w Polsce. Wiem, że z tyłu głowy mamy historię budowy odcinka autostrady A2, ale przypomnę, że był to kontrakt zawarty 30 lat temu, na mocy innych regulacji niż są obecnie i na długo przed uchwaleniem obowiązującej ustawy o Partnerstwie Publiczno-Prywatnym. Myślę, że dziś warto patrzeć na to inaczej. Zmieniły się czasy, zmieniło się również podejście do takich projektów oraz sposób ich rozliczania.
Zresztą we wspomnianych Czechach kontrakt rozliczany będzie w formule opłaty za dostępność pokrywanych z budżetu państwa, a nie pobierania opłat bezpośrednio od użytkowników. Nie trzeba się obawiać PPP.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.