– Przyzwyczailiśmy się do autostrad i jesteśmy chwaleni w Europie za ich jakość. Teraz przyszła pora na kolej – powiedział Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR podczas otwarcia czternastej edycji Kongresu Infrastruktury Polskiej, który odbył się w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
– Projekty infrastrukturalne to sztafeta. Od projektowania po budowę i przecięcie wstęgi aż po eksploatację mija wiele lat, nie miesięcy. Ekipy rządzące muszą sprawnie przekazywać pałeczkę, żeby ten projekt doszedł do skutku – zwrócił uwagę Furgalski, wskazując przy tym na
wznowienie połączeń kolejowych do Łomży. Ten właśnie projekt był realizowany zarówno przez rządy Prawa i Sprawiedliwości, jak i Koalicji Obywatelskiej.
– Narzekamy na kłótnie polityczne i wydaje się, że nie ma dzisiaj żadnej dziedziny, która by się opierała tym kłótniom politycznym. Musimy też posypać głowę popiołem, bo licząc na rozgłos ten pierwszej debaty, napisaliśmy starcie polityków o infrastrukturę, a tymczasem chodzi nam o dialog i rozmowę, bo jest na pewno wiele kwestii, w których rynek liczy na porozumienie – podkreślił Furgalski.
Prezes ZDG TOR następnie przypomniał, że jako wolna Polska zaczynaliśmy od 257 km dróg ekspresowych i autostrad, wliczając również te, które otrzymaliśmy w "spadku po Hitlerze". – Tutaj dodawaliśmy i jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce. Niemniej w przypadku linii kolejowych odejmowaliśmy. Jak widać w tej sztafecie kolejowej obie ekipy rządzące biegły trochę po omacku, skoro dopracujemy kolejowy spis treści, w postaci
mapy Zintegrowanej Sieci Kolejowej, czyli w jakim kierunki ta rozbudowa sieci kolejowej będzie podążała w perspektywie długoterminowej – kontynuował Furgalski.
– Przyzwyczailiśmy się do nowych autostrad i jesteśmy chwaleni w Europie za ich jakość. Teraz przyszła pora na kolej. Przestawiliśmy wajchę na kolej. Powinniśmy zbudować potęgę polskich przedsiębiorców i dlatego potrzebujemy stabilizacji, czyli zdolności finansowania inwestycji kolejowych – zaznaczył prezes ZDG TOR.
Na koniec wystąpienia otwierającego Kongres Infrastruktury Polskiej nie zabrało wątku o Funduszu Kolejowym. – Wracamy na ścieżkę przygotowań. Potrzebujemy na pewno radykalnego przecięcia takiego węzła gordyjskiego wszelkich procedur i decyzji administracyjnych, które nas zatrzymują w tym rozwoju. Mamy przygotowaną reformę KIO. To też było podkreślane, jako ten element, który długo nas stopował. Myślę, że potrzebujemy też takiego właściwego zrozumienia pojęcia local content. Życzę politykom jak najwięcej zrozumienia, bo wtedy my wszyscy na tym skorzystamy. Jak jest dialog, to można eliminować problemy. To jest nasza szansa na sprawny i spójny system transportowy w naszym kraju – podsumował Furgalski.