We wtorek, 24 lipca przed 22:00 w Elektrowni Turów w wyniku wybuchu pyłu węglowego doszło do pożaru dwóch bloków energetycznych. Ranne zostały cztery osoby.
„Mniej szczęścia mieli pracownicy elektrowni PGE Dolna Odra, w której doszło do podobnego wypadku w 2010 roku. Wówczas jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne, w tym jedna w stanie ciężkim trafiła do szpitala w związku z rozległymi poparzeniami. W obu przypadkach do wybuchu doszło w związku z procesem nawęglania biomasy. Obie elektrownie należą do Polskiej Grupy Energetycznej” – czytamy w komunikacie Greenpeace.
- Bloki węglowe nie są i nie będą bezpiecznym miejscem spalania biomasy, ponieważ ich instalacje nie zostały do tego zaprojektowane. Po tragicznym wypadku w 2010 roku prezes PGE Dolna Odra mówił, że zdarzenie to pokazało nowe zagrożenie i zostaną z niego wyciągnięte wnioski. Jak widać niewiele udało się w tej kwestii zrobić - twierdzi Anna Ogniewska, specjalistka ds. zielonej energii w Greenpeace Polska.
Organizacja wskazuje, że zagrożenie pożarowe związane z łączeniem węgla i biomasy jest powszechnie znane, ale pokusa związana z wykorzystaniem tej niebezpiecznej mieszanki paliwowej jest olbrzymia, ponieważ obowiązujący w Polsce system wsparcia dla energii odnawialnej oferuje spółkom energetycznym gigantyczne pieniądze za takie symulowanie wytwarzania zielonej energii. Tylko w ubiegłym roku spółki energetyczne mieszające biomasę z węglem otrzymały dodatkowe wsparcie w wysokości ponad 2 mld zł.
Greenpeace apeluje do Polskiej Grupy Energetycznej o zaprzestanie jakichkolwiek form lobbingu w celu utrzymania wsparcia dla spalania biomasy mieszanej z węglem i stopniową likwidację tych niebezpiecznych instalacji.
Przypomnijmy, że w marcu br. aktywiści z sześciu europejskich krajów weszli na 100-metrową chłodnię kominową Elektrowni Turów w Bogatyni, by rozwinąć na kominie transparent: "węgiel + drewno to nie zielona energia". Ekolodzy chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na skandaliczny w ich ocenie proceder współspalania drewna z węglem w konwencjonalnych elektrowniach.
Elektrownia Turów jest elektrownią cieplną, kondensacyjną, blokową z międzystopniowym przegrzewem pary i zamkniętym układem wody chłodzącej. W Elektrowni Turów zainstalowanych jest 8 bloków energetycznych. Paliwem podstawowym jest węgiel brunatny, dostarczany przenośnikami taśmowymi z KWB Turów. Bloki nr 5 i 6 współspalają również biomasę leśną i rolna. Udział produkcji energii elektrycznej Elektrowni Turów w produkcji krajowej w 2010 roku wyniósł ok. 7%. Po modernizacji Elektrownia dysponowała mocą osiągalną 2106 MW.