Po nowo wybudowanym torowisku tzw. tramwaju do Mistrzejowic odbył się już przejazd testowy. Inwestycja zbliża się do finału, a miasto deklaruje gotowość do uruchomienia tramwaju od razu po wszelkich decyzjach odbiorowych.
Zgodnie z aneksem do umowy pierwszym dniem dostępności nowej linii powinien być 31 sierpnia. Do tego czasu powinny się zakończyć wszystkie prace i zostać wydane pozwolenia na użytkowanie. Jak podało w komunikacie miasto, wykonawca podtrzymuje dotrzymanie terminu, samorząd jednak ocenia, ze trasa zostanie otwarta bliżej połowy września.
– Od kilku tygodni, po naciskach miasta na prowadzącą inwestycję firmę Gülermak, widać wyraźne przyspieszenie prac i zwiększenie liczby zaangażowanych w nie pracowników – podkreśla Jarosław Tabor, dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Podkreśla jednak, że mimo to dotrzymanie deklarowanego terminu nie będzie możliwe. – Realnym terminem zakończenia prac i uzyskania pierwszego dnia dostępności jest połowa września – ocenia.
Przedstawiciel miasta zapewnia jednak, że jeśli udałoby się zakończyć wszystkie prace zgodnie z umownym terminem, to inwestycja zostanie odebrana bez zbędnej zwłoki. Gdyby było inaczej, od 1 września miasto zacznie naliczać odsetki – to 50 tys. zł za każdy dzień.
Miasto deklaruje gotowość do uruchomienia komunikacji na nowej trasie i sprawnego przeprowadzenia odbiorów, zaznacza jednak, że nie stanie się to kosztem bezpieczeństw. – Dopóki inspektorzy ZDMK nie stwierdzą, że prace zostały zakończone, a inwestycja nie ma usterek innych niż drobne i możliwe do szybkiego usunięcia w trakcie bezpiecznej eksploatacji linii – nie zostanie ona odebrana – czytamy w komunikacie.
Wykonawcą inwestycji jest Gulermak. To największa inwestycja w zakresie transportu miejskiego
realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.