Wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle, omijanie zamkniętych rogatek czy blokowanie torów mogą kosztować kierowcę nie tylko wysoki mandat, ale także utratę prawa jazdy na trzy miesiące. Nowe przepisy, podpisane przez Prezydenta RP, mają przeciwdziałać najbardziej nieodpowiedzialnym zachowaniom na przejazdach kolejowo-drogowych, gdzie za 99 procent wypadków odpowiadają kierowcy. Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw.
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz powiązane zmiany w Kodeksie karnym i ustawie o kierujących pojazdami mają jeden cel – poprawę bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Nowe przepisy przewidują natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy za najbardziej niebezpieczne wykroczenia popełniane na skrzyżowaniach dróg z torami.
Prawo jazdy na trzy miesiące będzie można stracić za:
- omijanie opuszczonych rogatek lub półrogatek,
- wjazd na przejazd podczas opuszczania rogatek lub przed całkowitym ich podniesieniem,
- wjazd na przejazd przy czerwonym świetle na sygnalizatorze,
- wjazd na tory, gdy po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do dalszej jazdy i opuszczenia przejazdu.
To zachowania, które każdego roku prowadzą do tragicznych konsekwencji. Kierowcy często ryzykują życie swoje, pasażerów i podróżnych w pociągach, próbując zdążyć przed pociągiem lub ignorując obowiązujące sygnały ostrzegawcze.
– Każdego roku na przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi do tragedii, którym można było zapobiec. W zdecydowanej większości przypadków ich przyczyną nie jest awaria infrastruktury czy błąd systemu kolejowego, lecz świadome lekceważenie przepisów przez kierowców. Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy przepisy, które przewidują szybkie i dotkliwe konsekwencje dla osób stwarzających zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Musimy pamiętać, że na przejeździe kolejowo-drogowym nie ma miejsca na pośpiech i ryzyko. Na przejeździe kolejowo-drogowym kierowca musi zachować szczególną ostrożność, co wynika z artykułu 28 prawa o ruchu drogowym – powiedział Włodzimierz Kiełczyński, Dyrektor Biura Bezpieczeństwa Polskich Linii Kolejowych S.A
Mandaty nie wystarczyły
Dotychczas za najpoważniejsze wykroczenia na przejazdach kolejowo-drogowych groził mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych, a przy recydywie nawet 4000 zł. Statystyki pokazują jednak, że dla części kierowców kary finansowe nie były wystarczającym środkiem odstraszającym.
W 2024 roku na przejazdach kolejowo-drogowych doszło do 134 zdarzeń z udziałem kierowców. Zginęło 26 osób, a 11 zostało ciężko rannych. Rok później odnotowano już 149 takich zdarzeń, w których śmierć poniosło 27 osób, a 18 zostało ciężko rannych.
Szczególnie niepokojący jest fakt, że w około 99 proc. przypadków odpowiedzialność za zdarzenie ponoszą użytkownicy dróg, a nie systemy kolejowe czy infrastruktura.
Surowe konsekwencje za najpoważniejsze zdarzenia
Nowelizacja przewiduje również zaostrzenie odpowiedzialności karnej za najgroźniejsze incydenty na przejazdach kolejowo-drogowych. W przypadku skazania za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym sąd będzie zobowiązany orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres co najmniej trzech lat. Analogiczne sankcje mają objąć także sprawców, którzy sprowadzą bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy.
Nowe przepisy mają wysłać jednoznaczny sygnał: przejazd kolejowo-drogowy nie jest miejscem na ryzyko, pośpiech i lekceważenie zasad. Chwila brawury może kosztować nie tylko prawo jazdy, ale przede wszystkim ludzkie życie.
Żółta Naklejka PLK może uratować życie
Polskie Linie Kolejowe S.A. przypominają również o znaczeniu tzw. Żółtej Naklejki PLK umieszczonej na każdym przejeździe kolejowo-drogowym. Znajduje się na niej indywidualny numer identyfikacyjny przejazdu oraz numery alarmowe. W sytuacji zagrożenia, awarii pojazdu na torach czy uszkodzenia rogatek przekazanie dyspozytorowi numeru z naklejki pozwala błyskawicznie zidentyfikować miejsce zdarzenia i w razie potrzeby wstrzymać ruch pociągów.
Przepisy mogą być coraz surowsze, ale najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie tragedii pozostaje przestrzeganie zasad. Na przejeździe kolejowo-drogowym nie ma miejsca na ryzyko. Z pociągiem nie da się wygrać.