8 maja o godzinie 13:30 w kancelarii prezesa Rady Ministrów podpisano umowę SAFE. W związku z dokumentem, z europejskich funduszy do Polski – w ramach pożyczki – trafi 43,7 mld euro na rzecz wzmocnienia polskiego bezpieczeństwa.
Polityczny spór o podpisanie ustawy dotyczącej SAFE toczył się w Polsce od kilku miesięcy. Ostatecznie prezydent Polski Karol Nawrocki w specjalnie wygłoszonym orędziu poinformował o
zawetowaniu Ustawy o Finansowanym Instrumencie Zwiększania Bezpieczeństwa SAFE. Prezydent tłumaczył, że inwestycje w wojsko są konieczne, jednak ważnym jest, by nie ograniczały one suwerenności państwa.
– SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tak zwaną zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem – ogłosił wówczas prezydent w orędziu.
Ta decyzja wywołała z kolei zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów, w trakcie którego przyjęto
plan „B” rządu Donalda Tuska.Pierwsi w Europie
Teraz sprawa doszła do finiszu. W piątek, w Warszawie, w obecności m.in. premiera Tuska, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza czy ministra finansów Andrzeja Domańskiego podpisano umowę, na mocy której do Polski trafią 43,7 mld euro.
– To jest szczególny moment zasługujący na taką oprawę. To przełomowy moment w historii Polski i Unii Europejskiej. Polska będzie bezpieczniejsza w tym trudnych i ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi. Będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł. To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, w nasze możliwości technologiczne. Mamy nadzieję, że ominie nas otwarty konflikt, ale wiemy, w jakim czasie żyjemy. Chcemy mieć pewność, że polska armia i przemysł zbrojeniowy będą w stanie sprostać każdemu zadaniu. Jesteśmy częścią największego sojuszu zbrojnego. Mamy sojuszników, ale wiemy, że Polska jako sojusznik będzie mogła liczyć na pełną lojalność sojuszników, kiedy będzie w stanie sama zadbać o bezpieczeństwo swoje i całego kontynentu. To zadanie będzie prostsze, dzięki zmianie polityki w Unii Europejskiej – ogłosił tuż po podpisaniu umowy premier Donald Tusk.
Polska jest pierwszym krajem w Europie, który podpisał umowę na tę pożyczkę.
– Historyczny moment dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki inicjatywie Polski Unia Europejska inwestuje w obronność na niespotykaną dotąd skalę. Jako pierwsi otrzymamy środki z programu SAFE – z puli 150 mld euro trafi do nas niemal jedna trzecia. To nasz wspólny sukces. Większość tych funduszy zostanie zainwestowana w krajowy przemysł zbrojeniowy. Polski SAFE to nie tylko nowoczesne wyposażenie dla żołnierzy, ale przede wszystkim potężny impuls rozwojowy dla naszej gospodarki – powiedziała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększania Bezpieczeństwa Europy
Pożyczka na sprzęt wojskowy
Jak zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, cała pożyczka SAFE będzie przekazana na sprzęt wojskowy.
– Wśród projektów, które realizuje Wojsko Polskie, a które zostały objęte programem SAFE, są: Tarcza Wschód, systemy bezzałogowe, systemy antydronowe SAN, pojazdy opancerzone i artyleria, obrona przeciwlotnicza, siły powietrzne i zasoby kosmiczne, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja i walka radioelektroniczna oraz Bezpieczny Bałtyk – wymienił wicepremier.
Od rana w mediach społecznościowych MON-u pojawiają się infografiki z rozpiskami na co zostaną konkretniej wydane pieniądze. W przypadku programu Tarcza Wschód będą to m.in. systemy SAN, miniaturowe BSP tylu FlyEye, pojazdy minowania narzutowego BAOBAK-K czy system uzbrojenia Carl Gustaf.
– Celem umowy SAFE jest nie tylko zakup uzbrojenia, ale także modernizacja polskiego przemysłu obronnego i budowa długoterminowej odporności państwa. Polska stawia na rozwój systemów dronowych i antydronowych oraz Tarczę Wschód. Program SAFE ma wzmacniać współpracę europejską, interoperacyjność armii i integrację przemysłów obronnych państw UE – dodał Stanisław Wziątek, wiceminister MON.
Największą część całej puli Polska przeznaczy natomiast na systemy artyleryjskie. Będzie to aż 47,6 mld zł. Niewiele mniej, bo 44,2 mld zł, zostanie przeznaczonych z kolei na obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową oraz systemy antydronowe. Na walkę naziemną i systemy wsparcia zostanie przekazanych 32,3 mld zł, a na amunicję i pociski rakietowe 23,8 mld zł.
– Na nowoczesne systemy lądowe w Programie Polska SAFE kierujemy rekordowe 32,3 mld zł. Te fundusze zostaną przeznaczone na masową produkcję m.in. bojowych wozów piechoty BORSUK oraz dalsze doposażenie jednostek wojskowych w kołowe transportery opancerzone ROSOMAK. Inwestujmy także w pojazdy minowania narzutowego BAOBAB. Nasze Siły Zbrojne będą dysponować nowoczesnym uzbrojeniem i sprzętem wojskowym, dzięki czemu znacznie zwiększą swoje zdolności bojowe – wyjaśnił wiceminister MON, Paweł Bejda.
Dodatkowo też pieniądze trafią m.in. do polskich służb. Na rzecz policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa przekazanych zostanie 7 mld zł, a około 80 procent z zamówień zrealizuje polski przemysł. 13,6 mld zł zostanie wydanych na strategiczny transport powietrzny oraz zasoby kosmiczne, a 5 mld na przełomowe technologie, sztuczną inteligencję, kryptografię postwantową i systemy cyber.