Nie milkną echa weta prezydenta RP projektu ustawy ws. SAFE. Ministerstwo Infrastruktury cały czas wskazuje, iż decyzja Karola Nawrockiego to cios w rozwój infrastruktury dostępnej dla zwykłych Polaków. – Prezydent zawetował rozwój dróg i kolei w Polsce i to najbardziej nas boli – powiedział na antenie TVN 24 szef resortu Dariusz Klimczak.
Niemalże od początku roku trwa w Polsce batalia o program SAFE. Pieniądze, które w głównej mierze miały wspomóc polski przemysł obronny,
zakładały również przeznaczenie części środków na rozwój dróg i kolei. Projekt ustawy w tej sprawie został jednak ostatecznie
zawetowany przez prezydenta RP Karola Nawrockiego, co zmusiło rząd do zmiany planów.
Skutkiem tego było utworzenie planu „B” i
przyjęcie programu Polska Zbrojna. Rozwiązanie to w głównej mierze ma załatwić finansowanie zadań wojskowych, jednakże Rada Ministrów zapowiada dalsze starania o fundusze na infrastrukturę, a temat cały czas jest gorący i wzbudza dyskusję. Po raz kolejny poruszył go minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas swojej wizyty w programie „Fakty po faktach” na antenie TVN24.
– Zarówno kolej, jak i drogi pełnią w wielu obszarach rolę podwójną - cywilną i wojskową. Pierwotnie w programie SAFE zaplanowaliśmy, że za prawie 10 mld zł będą to inwestycje już przygotowane, gotowe do realizacji. Prezydent zawetował rozwój dróg i kolei w Polsce i to najbardziej nas boli. Zawetowanie tego programu to działanie, którego nikt rozsądny nie potrafi zrozumieć, bo jak można zawetować bezpieczeństwo Polski? – mówił minister, dodając, że nie do przyjęcia jest stanowisko, w którym prezydent i szef Narodowego Banku Polskiego wychodzą z propozycją, która ma skasować miliardy złotych na bezpieczeństwo Polski, polskiej gospodarki, drogi i kolej, a nie oferuje nic.
Na koniec natomiast zaapelował, by wspólnie porozmawiać na temat projektu, który w rzeczywistości może zmienić się w inwestycje – zwłaszcza drogowe i kolejowe – dla zwykłych obywateli.
–Pamiętajmy, że inwestycje planowane w ramach SAFE to są zwykłe drogi, zwykłe linie kolejowe, to nie są jakieś specjalnie dedykowane drogi czy linie kolejowe dla wojska. To jest infrastruktura podwójnego, cywilno-wojskowego zastosowania – przypomniał.