Po raz kolejny wraca pytanie, czy rynek budowlany w Polsce ma wystarczający potencjał, by realizować zaplanowane inwestycje. Tym razem w kontekście zapowiedzi o możliwym odsuwaniu w czasie przetargów planowanych przez spółkę CPK. W tle jest m.in. obawa o spiętrzenie inwestycji i brak możliwości wykonawczych na rynku.
O możliwych przesunięciach w czasie poinformował członek zarządu CPK Piotr Rachwalski. Jak podkreślał w „Pulsie Biznesu”, w ostatnim czasie wiele postępowań zostało ogłoszonych i jest rozstrzyganych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Łącznie te na etapie przetargów i w realizacji mają wartość 56 mld zł. – Opublikowanie wielomiliardowych przetargów przez CPK prowadziłoby do kumulowania postępowań i powstawania tak zwanej „świńskiej górki” na rynku budowlanym – mówił Piotr Rachwalski. Jak wskazywał, „firmy budowlane nie mają dziś potencjału do realizacji kontraktów o takiej wartości”. Przekonywał, że o „spłaszczenie górki inwestycyjnej” apelowali sami wykonawcy.
– Większej bzdury dawno nie słyszałem. Czyli CPK, przesuwając przetargi, zamierza chronić firmy budowlane przed… budowaniem – skomentował te zapowiedzi dr Damian Kaźmierczak z Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Przekonywał, że w segmencie kolejowym, po kilkunastu miesiącach posuchy, jest tak duży głód nowych przetargów, że firmy nie miałyby żadnego problemu z równoległą realizacją inwestycji i dla CPK, i dla PKP PLK. W podobnym tonie wypowiadają się wykonawcy.
Mirbud: Sami „przerabiamy” 3 mld zł
Jak zwraca uwagę Mirbud, wartość polskiego rynku budowlanego dla firm zatrudniających ponad 9 pracowników, według szacunków GUS i firmy badawczej Spectis, wynosi obecnie ok. 170 mld złotych rocznie. – Sama Grupa Kapitałowa Mirbud „przerabia” około 3 mld złotych – mówi Paweł Bruger, rzecznik prasowy firmy. – Biorąc to pod uwagę, a także uwzględniając panującą aktualnie wysoką presję konkurencyjną na rynku, należy zakładać, że polski rynek budowlany jest w stanie sprostać takim wyzwaniom, tym bardziej że inwestycje związane z CPK będą przecież rozłożone na kilka, a nawet kilkanaście lat – ocenia.
Zdaniem przedstawiciela Mirbudu nie ma potrzeby spowalniania procesów inwestycyjnych. – Zdecydowanie nie dostrzegamy obecnie „górki” inwestycyjnej, a co za tym idzie, nie widzimy potrzeby jej spłaszczania – mówi przedstawiciel Mirbudu.
Nie oznacza to, że rynek nie doświadcza żadnych problemów. Nadal branża boryka się choćby z niedoborem pracowników. – Sinusoida kumulacji i niedoborów kontraktów na rynku jest również zjawiskiem bardzo niepożądanym, ale opóźnienie realizacji CPK z pewnością będzie niekorzystnie oddziaływać na możliwości rozwoju polskich firm budowlanych – stwierdza.
Budimex: Przetargi płynnie i jak najszybciej
Za niespowalnianiem opowiada się także Budimex. – Jesteśmy zwolennikami jak najszybszego i płynnego uruchamiania kolejnych przetargów – stwierdza wykonawca. Jak wskazuje, Polska stoi przed bezprecedensowym programem inwestycji infrastrukturalnych, który będzie wymagał zaangażowania całego potencjału branży budowlanej. Dla firm kluczowa jest przewidywalność rynku oraz wieloletnia perspektywa inwestycyjna. To czynniki, które pozwalają im odpowiedzialnie planować rozwój kadry, zaplecza technicznego i kompetencji niezbędnych do realizacji strategicznych projektów.
– Budimex jest przygotowany do udziału w tym procesie. Dysponujemy doświadczoną kadrą, szeroką siecią sprawdzonych partnerów oraz nowoczesnym parkiem maszynowym, co pozwala nam realizować równolegle wiele złożonych inwestycji infrastrukturalnych. Jesteśmy gotowi angażować się w kolejne projekty kolejowe, drogowe, energetyczne, lotniskowe czy związane z obronnością – deklaruje firma.
Budimex podkreśla jednocześnie, że skala planowanych inwestycji będzie wymagała dobrej koordynacji harmonogramów i efektywnego wykorzystania zasobów całego rynku. – Wierzymy jednak, że przy odpowiednio zaplanowanym i stabilnym programie inwestycyjnym branża dysponuje potencjałem pozwalającym skutecznie realizować te przedsięwzięcia – stwierdza.
Torpol: Musimy być gotowi
W postępowaniach związanych z realizacją projektu CPK aktywnie chce uczestniczyć także Torpol. – Są cztery tematy, które widzimy ze strony CPK. W trzech bierzemy udział, czwarty rozważamy – mówi Konrad Miterski, prezes spółki. W trzech postępowaniach wykonawca uczestniczy na etapie dialogu (w konsorcjum z Mirbudem), w czwartym rozważa udział – samodzielnie lub w konsorcjum. Chodzi o budowę sieci trakcyjnej i elektryfikację linii Łódź – Warszawa. Przedstawiciel Torpolu zastrzega, że nie zamierza jednocześnie rezygnować z postępowań ogłaszanych w tym czasie przez PKP PLK.
– Jako podmiot, który chce mieć aktywny udział w tym rynku, musimy być gotowi – mówi, odnosząc się do zapowiedzi możliwego odsunięcia postępowań w czasie. – Nie wiemy, jaki będzie, jeśli chodzi o ilość przetargów, rok 2027 w PLK, więc wierzymy, że któreś z tych postępowań CPK-owskich jednak zostanie utrzymane w tej dacie, która pierwotnie była ogłoszona – mówi prezes Torpolu.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.